Dwa lata więzienia za... klaps na tyłek dziecka? Przesada?

Anna Słoniowska 68 324 88 43 [email protected]
Czy klaps to dobra metoda wychowawcza?
Czy klaps to dobra metoda wychowawcza? Mariusz Kapała
Dodaj komentarz:
Udostępnij:
Jedna z zielonogórskich galerii handlowych. Hałas, zamieszanie i gwar. Dziecko zaczęło płakać, rodzicom puściły nerwy. Matka dała klapsa, ojciec zagroził synowi, że policzy się z nim w domu. Scena znana z marketów, parkingów, po prostu z życia. Ale ten przypadek doczekał się niecodziennego finału.

Rodzinę obserwowała młoda kobieta. Poszła za nimi na parking, spisała numery rejestracyjne auta i powiadomiła policję. Sprawa trafiła do prokuratury. Rodzice złożyli zeznania, przesłuchano świadków i w czwartek prokurator miał już gotowy akt oskarżenia. Teraz rodziców czeka proces przed sądem. W najlepszym wypadku zapłacą grzywnę, w najgorszym mogą trafić do więzienia nawet na dwa lata. - Czy to aby nie przesada? - zapytaliśmy o to rzecznika prokuratury Grzegorza Szklarza.

Co odpowiedział rzecznik? Co mówią psycholodzy o sprawie? Karać, czy nie karać? Czy to normalne, aby za klaps można było stanąć przed sądem?
O tym przeczytacie w poniedziałkowej "Gazecie Lubuskiej".

Oferty pracy z Twojego regionu

Wideo

Komentarze 47

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

g
guest
Tak! Rodziców wsadzą na dwa lata, dzieciaki trafią do domu dziecka. A tam obmacywać bedą gwałcić starsze dzieciaki i wychowawcy.
A młoda kobieta, pewnie studentka pedagogiki, bedzie z siebie dumna. Zrobiła przecież tak wiele dla dzieci!
Prawie tak wiele jak ta pani szkolna psycholog która wysłała dziecko do psychiatryka na obserwację, bo źle się uczyło i brzydko pisało. A w psychiatryku, pod czujnym okiem wysokokwalifikowanego personelu dzieciaka zgwałcił jakis zwyrodnialec i to dwa razy w ciagu dnia (pewnie tez bezstresowo wychowywany przez perosnel (Słusznie, po co go będą ograniczać? Żeby był agresywny jak dorosnie?).

Rany, co za czasy, że każdy ma potrzebę, żeby się zdecydowanie zdeklarować po jakiejś stronie. A ja znam współczesne przypadki, kiedy matka tłumaczy, a jak to nic nie daje to da klapsa, a skutek i tak żaden. A ja, choć nie jestem zajadłym przeciwnikiem klapsów, to pamiętam z domu, że ojciec stosował ten „środek wychowawczy” nie wtedy, kiedy należało, ale wtedy kiedy nie miał ochoty na dyskusje. Alkohol też mu czasem podpowiadał podjęcie „właściwej” decyzji. I było to w czasach, gdy rodzice mieli zdecydowanie więcej czasu na wychowywanie dzieci niż obecnie. Więc domyślam się, że pomysł z zakazem klapsów wynika ze zrozumienia, że współczesny rodzic, który permanentnie nie ma na nic czasu, będzie ten środek wykorzystywał z wygody tak, jak wykorzystuje komputer, konsole, TV i inne pożeracze czasu, które dają mu święty spokój od wychowywania własnych dzieci. A dla wszystkich zadeklarowanych zwolenników kar cielesnych dla dzieci mam komunikat: jeżeli bijecie swoje dzieci, to z czasem zbierzecie owoce, ale inne niż byście chcieli. Każdy, kto był w dzieciństwie bity wie jakie to upokorzenie i jak się to odciska w psychice. Nie dziwmy się więc słysząc o „toksycznych rodzicach”, bo to nie jest produkt wychowania bezstresowego, ale zjawisko znane od dziesięcioleci, gdy kary cielesne były na porządku dziennym.
G
Gość
Tak! Rodziców wsadzą na dwa lata, dzieciaki trafią do domu dziecka. A tam obmacywać bedą gwałcić starsze dzieciaki i wychowawcy.
A młoda kobieta, pewnie studentka pedagogiki, bedzie z siebie dumna. Zrobiła przecież tak wiele dla dzieci!
Prawie tak wiele jak ta pani szkolna psycholog która wysłała dziecko do psychiatryka na obserwację, bo źle się uczyło i brzydko pisało. A w psychiatryku, pod czujnym okiem wysokokwalifikowanego personelu dzieciaka zgwałcił jakis zwyrodnialec i to dwa razy w ciagu dnia (pewnie tez bezstresowo wychowywany przez perosnel (Słusznie, po co go będą ograniczać? Żeby był agresywny jak dorosnie?).
G
Gość
żeby nie było, powiem na wstępie: Mam trójkę dzieci.
Większości z Państwa chyba pomyliło się i uważają że nie bicie dzieci = "bezstresowe wychowanie" - co jest błędem.
A tych co tak bronią tych "klapsów" zapytam: Co byś zrobił/a jakbym Ci przyłożyła kiedy mnie wnerwisz?
a) Złożył/a byś na policji wniosek o naruszenie nietykalności cielesnej, pewnie byś mi oddał/a. Jakoś nie wyobrażam sobie innej opcji w takiej sytuacji. Dzieci są słabsze od rodziców więc puki co nie umieją oddać a na policję musi taki fakt ktoś zgłosić w ich imieniu, co tez uczyniła tamta pani.

Nie biję swoich dzieci, ani nie daję im klapsów, nie wychowuję bezstresowo. Pomimo to bardzo często słyszę czy to na podwórku czy w przedszkolu: "Takich grzecznych dzieci jak pani to mogłabym mieć nawet tysiąc".

Jest tyle metod wychowawczych oraz kar o wiele skuteczniejszych niż klaps. Istnieją też nagrody o czym wielu rodziców zapomina. Wielu zapomina też jedno dziecko = człowiek.

Przykre.

Jedyny rozsądny głos w całej dyskusji
m
mama trójki dzieci
żeby nie było, powiem na wstępie: Mam trójkę dzieci.
Większości z Państwa chyba pomyliło się i uważają że nie bicie dzieci = "bezstresowe wychowanie" - co jest błędem.
A tych co tak bronią tych "klapsów" zapytam: Co byś zrobił/a jakbym Ci przyłożyła kiedy mnie wnerwisz?
a) Złożył/a byś na policji wniosek o naruszenie nietykalności cielesnej, pewnie byś mi oddał/a. Jakoś nie wyobrażam sobie innej opcji w takiej sytuacji. Dzieci są słabsze od rodziców więc puki co nie umieją oddać a na policję musi taki fakt ktoś zgłosić w ich imieniu, co tez uczyniła tamta pani.

Nie biję swoich dzieci, ani nie daję im klapsów, nie wychowuję bezstresowo. Pomimo to bardzo często słyszę czy to na podwórku czy w przedszkolu: "Takich grzecznych dzieci jak pani to mogłabym mieć nawet tysiąc".

Jest tyle metod wychowawczych oraz kar o wiele skuteczniejszych niż klaps. Istnieją też nagrody o czym wielu rodziców zapomina. Wielu zapomina też jedno dziecko = człowiek.

Przykre.
m
malenka
Dzieci chowane bezstresowo są wredne, za nic maja autorytety. Znam takie i szczerze powiem, że szkoda mi ich rodziców.
m
malenka
To paranoja, by za klapsa karać sądownie rodziców.
E
Ela
Ja mam 15 latkę wychowywaną bezstresowo, i chyba niedługo odwiozą mnie do Ciborza. Dlatego owej Pani życzę jednego- tego samego !
G
Gość
Życze tej zapobiegliwej panusi spotkania z podobnym temu bachorem za dwadziescia lat ...

Jaka paniusia,durnowata konfidentka ,zakała społeczna,donosiciel.
i
iweta
Życze tej zapobiegliwej panusi spotkania z podobnym temu bachorem za dwadziescia lat ...
g
gość
Zamknąć tą ,,bohaterkę" w psychiatryku i puszczać przez 10 lat na okrągło ,,Balladę o Januszku" a potem, potem od nowa.
o
ona25
Przykład bezstresowego wychowania.. jestem sobie któregoś pięknego dnia w sklepie obuwniczym.. marka nie istotna.. patrze a chłopczyk wiek 3-4 lata miedzy regałami na podłodze robi sobie "orła" takiego orła jakiego się robi na sniegu.. na co Jego Mamusia podchodzi do chłopca i mówi tonem jakby przez ostatnie dwa tygodnie nic nie jadła.. "synku nie wolno, wstań prosze z tej podłogi, Mamusia Cie prosi"... i takie słowa powtarzała z x10.. a synuś co.. miał ją głęboko w D*** i robił co dusza tylko zapragnie...

Mnie to się aż pięść zaciskała... bo przypomniałam sobie w tej chwili co by było gdybym to ja kiedyś tak się zachowała.. ojjj aż strach pomyśleć jakie lanie by było w domu.. ale co... za darmo mnie rodzice nie bili.. zawsze był powód.. A później rodzice boją się własnych dzieci - bo nigdy nie mieli na nie wpływu.. więc co się dziwić.. że matka boi się swojego 16latkiego synka bo jest od niej wyższy o dwie głowy.. eh...

dzisiejsza rzeczywistość po prostu mnie przeraża..
i
iwa
No cóż.Miejmy nadzieje ,że jak z takiego małolata wyrośnie miły bezstresowo wychowany bandziorek to spotka tą miłą Panią i ją kopnie w...

Pani była taka 'odwazna' to niech teraz pokaze swoją twarz ,na to to juz brak odwagi?
g
gość
Nie bić dzieci to nie bić. I gratulacje dla tej Pani co zgłosiła ten fakt na policji.
Całe szczęście że ta policja jest w naszym kraju. Przynajmniej trochę bezpieczniej jest.

Ciekawe skąd ich weźmiemy tylu za kilka lat aby mogli stać co 20m, i kto na to da kasę.

Lepiej by było może tę ,,bohaterkę" przebadać. Jak mawiał pewien psychiatra, niema ludzi zdrowych są tylko niezdiagnozowani.
g
gość
Nie bić dzieci to nie bić. I gratulacje dla tej Pani co zgłosiła ten fakt na policji.
Całe szczęście że ta policja jest w naszym kraju. Przynajmniej trochę bezpieczniej jest.

A potem czytamy, że np. w Żarach był brutalny gwałt. Trzech z czwórki sprawców to gimnazjaliści. Skoro taki klaps jest zły i był kiedyś często stosowany to proszę mi podać jeden przykład wyrostków w wieku 15-16 lat którzy by to zrobili kiedyś z szczególnym okrucieństwem.
p
prawda_w_oczy
a ja mam tylko nadzieje ze ta pani trafi sobie kiedys po 22 w ciemnej uliczce na takiego wyrostka wychowywanego bezstresowo ktoremu bedzie brakowalo do wina
oj bardzo bym tego chcial
Dodaj ogłoszenie