Dwa razy drugi

PAWEŁ KOZŁOWSKI pkozlowski@gazetalubuska.pl (95) 722 57 72
Nie wygrał mistrzostw Europy juniorów, nie zdobył Brązowego Kasku, nie udało mu się awansować z Marsem RTV AGD do ekstraklasy. Ale w sobotę będzie miał szansę zapomnieć o wszystkich niepowodzeniach sezonu.

- Chciałbym powalczyć przede wszystkim o zwycięstwo w Brązowym Kasku. Interesują mnie także dwa pierwsze miejsca w mistrzostwach Europy juniorów, a jeśli awansuję do finału młodzieżowych mistrzostw świata to powalczę w nim o podium - mówił przed sezonem gorzowski junior. Już wiemy, że pech przeszkodził mu w realizacji dwóch pierwszych celów. Teraz czas na ostatni. Jutro Hlib w austriackim Wiener Neustadt będzie walczył w finale IMŚJ. Miejsce na podium jest w jego zasięgu.

Dwa razy drugi

Droga Hliba do Wiener Neustadt była długa i trudna. 19-latek zmagania rozpoczął od niezwykle mocnego finału krajowych eliminacji. 3 maja na torze w Bydgoszczy spotkała się czołówka polskich juniorów. Ten turniej był lepiej obsadzony, niż kolejne o randze międzynarodowej. Z siedmiu czołowych żużlowców bydgoskich zawodów do wielkiego finału dojechało pięciu. Odpadł wtedy tarnowianin Janusz Kołodziej, który później został mistrzem Polski seniorów. Gorzowianin zgromadził siedem punktów i nominację do dalszej rywalizacji zdobył "rzutem na taśmę", wygrywając bieg dodatkowy z Kołodziejem, kolegą klubowym Michałem Rajkowskim i Norbertem Kościuchem z Leszna.
22 maja Hlib wystartował w Manchesterze w rundzie kwalifikacyjnej. Podopieczny Stanisława Chomskiego zajął drugie miejsce, przegrywając w biegu finałowym z leszczynianinem Krzysztofem Kasprzakiem. Jednak to Hlib zdobył najwięcej punktów w turnieju, bo aż 13. W tarnowskim półfinale gorzowianin również był najlepszym zawodnikiem turnieju zasadniczego (14 "oczek"), ale znów zajął drugą lokatę. W finałowym wyścigu szybszy był od niego żużlowiec miejscowej Unii Marcin Rempała.

Od zera do bohatera

Od zeszłego roku finały zmagań juniorskich odbywają się na tych samych zasadach, co turnieje cyklu Grand Prix. Po fazie zasadniczej ośmiu żużlowców z najwyższą ilością punktów rywalizuje w półfinałach, z których po dwóch najlepszych uzyskuje awans do finału. Dopiero w nim wszystko się rozstrzyga. Tak naprawdę poważna walka rozpoczyna się od drugiej fazy zawodów. Bo można się do niej dostać, jeżdżąc przeciętnie, a zmagania skończyć z tytułem mistrzowskim. Tak było w zeszłym roku we Wrocławiu, kiedy po raz pierwszy zastosowano ten przepis. Na podium stanęli Duńczyk Kenneth Bjerre i Słoweniec Matej Zagar, którzy w pierwszej fazie zdobyli po osiem punktów (ten drugi zaczął nawet od dwóch zer). Z kolei na siódmej pozycji wylądował Adrian Miedziński, a wywalczył 13 "oczek".
Polacy powinni liczyć się w walce o medale. Chyba najbardziej zdeterminowani będą Kasprzak, Rempała i bydgoszczanin Krystian Klecha. Oni w tym sezonie kończą 21 lat i jest to dla nich ostatnia szansa na odniesienie sukcesu w młodzieżowym finale, choć Kasprzak ma już w swojej kolekcji srebrny medal.

Namaszczony przez Rickardssona

Jednak największym faworytem jest Szwed Antonio Lindbaeck, który w tym roku z powodzeniem startował w cyklu Grand Prix, a Tony Rickardsson "namaścił" go nawet na przyszłego mistrza świata. Ciemnoskóry zawodnik nie miał udanej końcówki sezonu, nie błysnął także w polskiej lidze w barwach Atlasa Wrocław. Lecz wśród młodzieżowców wciąż bryluje. Z powodu kontuzji nie wystąpi drugi z zawodników, na którego także można było stawiać w ciemno. Chodzi o Bjerre. Obcokrajowiec Marsa RTV AGD złamał nogę podczas kolizji z rodakiem Nickim Pedersenem i w Wiener Neustadt zastąpi go Anglik Edward Kennett. Na wysokie pozycje stać również: Szweda Jonasa Davidssona, Niemca Martina Smolinskiego, Anglika Daniela Kinga oraz Austriaka Fritza Wallnera, który otrzymał od organizatorów "dziką kartę".

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.