Dwaj mężczyźni podpalili w nocy nissana w Gorzowie. Zobacz film z monitoringu. Pomóż wskazać sprawców

Zdzisław Haczek
Zdzisław Haczek

Wideo

Zobacz galerię (7 zdjęć)
Na filmie widać dwóch mężczyzn, którzy w nocy z 17 na 18 maja 2020 roku polewają płynem zaparkowanego na ulicy w Gorzowie nissana, a następnie samochód podpalają.

Do zdarzenie doszło w nocy z 17 na 18 maja 2020 r. po godzinie 23.30 na ul. Grottgera w Gorzowie Wlkp. Na filmie z monitoringu widać dwóch mężczyzn. Podchodzą do zaparkowanego na ulicy nissana. Polewają auto jakimś płynem i podpalają. Bucha ogień, który najwidoczniej zaskakuje sprawców, bo ledwo odskakują.

Właścicielka auta: „Podpalacze działali na zlecenie”

Filmy z monitoringu pokazujące podpalenie auta, opublikowała na swoim profilu na Facebooku właścicielka nissana. W komentarzu napisała: „Podpalacze działali na zlecenie, jednak nie byli profesjonalistami, co widać na załączonych filmikach. Prawdopodobnie ulegli poparzeniom”.

Jest nagroda za pomoc w ujęciu sprawców lub ich wskazanie

Właścicielka podpalonego nissana ogłosiła, że wyznacza 5 tys. zł nagrody za pomoc w ujęciu sprawców podpalenia lub ich wskazanie.

Policja: to było działanie z pełną premedytacją

Sprawą podpalenia nissana na ul. Grottgera w Gorzowie zajmuje się policja.
- Widać ewidentnie działanie z pełną premedytacją, nieprzypadkowe, gdzie dwóch mężczyzn najpierw podpala łatwopalną substancją nissana, a później odpala zapalniczkę – mówi GL okolicznościach zdarzenia nadkom. Marcin Maludy, rzecznik prasowy Komendy Wojewódzkiej Policji w Gorzowie Wlkp. - Widać, że ten moment zaskoczył podpalaczy, bo doszło do pewnego rodzaju eksplozji - nie auta, ale płynu którym je podpalali. Mężczyźni mogli zostać poparzeni.

Nissan spłonął doszczętnie

- Auto zostało doszczętnie spalone mimo że strażacy gasili je ponad godzinę – mówi nadkom. Marcin Maludy i dodaje, że w śledztwie pomaga zapis monitoringu, ale… - Jesteśmy doświadczonymi policjantami i korzystamy z różnych metod operacyjnych.

GORZÓW WIELKOPOLSKI 23-letni podpalacz jest już w rękach pol...

Byłeś świadkiem wypadku, pożaru lub innego zdarzenia? Stoisz w korku lub masz informację o innych utrudnieniach na drodze? Poinformuj nas o tym! Wyślij nam zdjęcia lub nagranie z miejsca zdarzenia. Możesz to zrobić przez stronę "Gazety Lubuskiej" na Facebooku facebook.com/gazlub/ lub mailem na adres glonline@gazetalubuska.pl
Możesz też skontaktować się z nami dzwoniąc na nr 510 026 994.

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

T
Ts

Jakim trzeba być kaczanem żeby iść jak szczur i podpalić auto.

Zero odwagi zero honoru zwykłe szczury bez mózgu.

K
Karolina M

Takie czasy wszędzie monitoring No i dobrze w dodatku ktoś z naprzeciwka jeszcze ich nagrywał ,ale pechowcy.

Jedyne co ich ratuje to lenistwo policji w dochodzeniu. Chociaż jak poszło do gazety to się postarają

G
Gość

Z 31 kwietnia na 1 maja miało miejsce podpalenie focusa na parkingu przy kościele, przy Pl. Jana Pawła II. Niestety brak tam monitoringu i świadków. Sprawa umożona. Być może to Ci sami sprawcy, bo focus tez został podpalony od strony pasażera, dokładnie w ten sam sposób. Mam nadzieję, że zostaną złapani i zostanie im udowodnione jedno i drugie podpalenie.

t
typ

uciac reke i noge

Dodaj ogłoszenie