Dwie osoby spłonęły, trzy są w szpitalu (zdjęcia)

(pij)
Dzisiaj policja nie informował o tym, który z kierowców zawinił na drodze.
Dzisiaj policja nie informował o tym, który z kierowców zawinił na drodze.
W wypadku na trasie pod Zieloną Górą zginęły dwie osoby, trzy trafiły do szpitala. Ofiary spłonęły w rozbitym daewoo lanosie.

[galeria_glowna]
Do tragicznego zderzenia doszło po godz. 10.00 na krajowej "trójce" pod Zieloną Górą. Daewoo lanos jechał w kierunku Sulechowa, opel omega do Zielonej Góry. Nagle doszło do czołowo-bocznego zderzenia. Lanos wpadł d rowu. Po chwili stanął w płomieniach. Dwie osoby zginęły w ogniu. To mężczyzna i kobieta, prawdopodobnie mieszkańcy woj. dolnośląskiego. Trzech pasażerów opla, w tym dziecko trafiło do szpitala w Zielonej Górze. Jechali z Niemiec do rodziny w Polsce.

Dzisiaj policja nie informował o tym, który z kierowców zawinił na drodze. - Ustali to dochodzenie - tłumaczy zastępca komendanta zielonogórskiej policji podinsp. Piotr Puchała.
Wiadomo, że ople uderzył w bok lanosa. Świadkowie wypadku opowiadali, że lanos zaczął "tańczyć na jezdni". Możliwe, że kierowca stracił panowanie nad kierownicą. Obrócił się w poprzek drogi i wtedy uderzył w niego opel.

Lanos wyleciał do rowu. Po chwili auto stanęło w płomieniach. - Prawdopodobnie podczas uderzenia doszło do rozszczelnienia instalacji gazowej w aucie - mówi rzecznik zielonogórskich strażaków ktp. Ryszard Gura. Aut po zderzeniu nie zapaliło się. - Kierowca opla był przytomny, przed zabraniem go do szpitala powiedział, że nie widział płomieni - mówi podinsp. Puchała.

Na kilka godzin "trójka" została zablokowana. W tym czasie policja i prokurator wykonywali czynności na miejscu wypadku. Auta osobowe kierowano objazdem przez stary most w Cigacicach. Tiry musiały czekać na odblokowanie trasy.

Wideo

Komentarze 20

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

p
pawel

wiem ze to bylo dawno ale nie moglem sie powstrzymac zeby nie napisac,to ja bylem tym kierowca co stal kolo opla ,co moglem zrobic ,mialem zlamana miednice i nie moglem zrobic kroku,a ta kobieta co siedziala z dzieckiem miala obrazenia wewnetrzne ,ze ledwie uratowali jej zycie,takze jak sie cos pisze to najpierw trzeba pomyslec ,w artykule tez jest blad bo policja ze mna nie rozmawiala na miejscu wypadku,bardzo przezymam ten wypadek do tej pory ale to nie byla moja wina,On wjechal na moj pas ruchu ,to byl ulamek sekundy i stalo co sie stalo .dzieki

P
Pawel
Najlepiej pisać jak się niewidziało, sama jechałam wtedy do Zielonej. To był straszny widok, auto dopiero zaczynało się palić, jak zwykle auta sie zatrzymywały ale nikt niepomyślał ze w tym aucie ktoś jest, sama zaglądałam czy nietrzeba kogoś wyciągnąć ale nikogo w środku niebyło widać. Kierowca opla stał przy swoim aucie dlaczego niepomógł tamtym poszkodowanym ???? Poprostu ciarki mi idą, jeszcze ta kobieta siedział na poboczu trzymała dziecko na rękach, w wieku mojej córci - plakać się chce

Codziennie jade tą drogą 2 razy dziennie, i to co tam się dzieje przechodzi ludzkie pojęcie. Musi dojść do tragedi żeby policja zaczeła się pokazywać, tak jak dzisiaj, od Makro do Auchan obstawione ronda, ale to tylko na pokaz...
~ania~

Ja tez znałam wiele lat Andrzeja i wiem ze dbał o auta jak mało kto, bedzie mi i całej jego rodzinie go brakowało był dobrym człowiekiem,uczciwym ,jego śmierc jest wstrzasem dla wielu

E
E.
W dniu 26.10.2008 o 23:01, rk napisał:

Znam gościa,któremu zaraz po tankowaniu wybuchł samochód.Ledwo uszedł z życiem,spędził pół roku w szpitalu.Nie chcielibyście zobaczy jak wygląda.to na prawdę niebezpieczne!



Tak jak przebywanie na imprezie czy chodzenie po pasach...
litoscie Ludzie.
Nauczcie sie dbac o instalacje gazowa, nie zalujcie pieniedzy na serwis i nie ma o czym gadac.
Znam przypadek, gdy to wlasnie butla uratowala moze nie zycie, ale na pewno zdrowie pasazerow auta. Powstrzymala dalsze zgniatanie sie auta. Była dobrze zamontowana i sprawna. NIC SIE NIKOMU NIE STALO a butla nei wybuchła
ech..
~~o~~

Witam, to był mój kolega z pracy. Fantastyczny, uczynny, zabawny. Nie dawno rozmawialiśmy, o jego planach, o samochodach, o wszystkim......
Andrzeju, będzie nam wszystkim bardzo Cie brakowało. Wyrazy najszczerszego współczucia dla rodziny i najbliższych

~gosia~

To mój przyjaciel z lat dziecinnych,przeżyłam szok po przeczytaniu tego art.Wyrazy współczucia dla Rodziny.

:( Wrocław

To kolega z pracy... strasznie mi przykro );

j
jm
W dniu 27.10.2008 o 09:27, fasolka25zg napisał:

Najlepiej pisać jak się niewidziało, sama jechałam wtedy do Zielonej. To był straszny widok, auto dopiero zaczynało się palić, jak zwykle auta sie zatrzymywały ale nikt niepomyślał ze w tym aucie ktoś jest, sama zaglądałam czy nietrzeba kogoś wyciągnąć ale nikogo w środku niebyło widać. Kierowca opla stał przy swoim aucie dlaczego niepomógł tamtym poszkodowanym ???? Poprostu ciarki mi idą, jeszcze ta kobieta siedział na poboczu trzymała dziecko na rękach, w wieku mojej córci - plakać się chce Codziennie jade tą drogą 2 razy dziennie, i to co tam się dzieje przechodzi ludzkie pojęcie. Musi dojść do tragedi żeby policja zaczeła się pokazywać, tak jak dzisiaj, od Makro do Auchan obstawione ronda, ale to tylko na pokaz...



To co piszesz przyprawilo mnie z kolei o ciarki!Jeżeli ktoś mógł pomóc,to ten na prawdę wyjątkowy człowiek może by przezył?
Kondolencje dla najbliższych.Będzie nam wszystkim go brakować
$IMON

W tym wypadku zginął mój Przyjaciel. Dobry człowiek, wspaniały kolega, zamiłowany żeglarz z rozbrajającym poczuciem humoru, śpiewający nastrojowe ballady z akompaniamentem gitary, dusza towarzystwa...
Będzie mi Ciebie brakowało, Przyjacielu.
I zawsze będę o Tobie pamiętał.

w
wroc

znaliśmy tego mężczyznę, mieszkańca dolnego śląska...koszmar...

f
fasolka25zg

Najlepiej pisać jak się niewidziało, sama jechałam wtedy do Zielonej. To był straszny widok, auto dopiero zaczynało się palić, jak zwykle auta sie zatrzymywały ale nikt niepomyślał ze w tym aucie ktoś jest, sama zaglądałam czy nietrzeba kogoś wyciągnąć ale nikogo w środku niebyło widać. Kierowca opla stał przy swoim aucie dlaczego niepomógł tamtym poszkodowanym ???? Poprostu ciarki mi idą, jeszcze ta kobieta siedział na poboczu trzymała dziecko na rękach, w wieku mojej córci - plakać się chce

Codziennie jade tą drogą 2 razy dziennie, i to co tam się dzieje przechodzi ludzkie pojęcie. Musi dojść do tragedi żeby policja zaczeła się pokazywać, tak jak dzisiaj, od Makro do Auchan obstawione ronda, ale to tylko na pokaz...

~gość~

Aż mnie ciarki przeszły jak to przeczytałam - sam mam lanosa na gaz a tą drogą bardzo często jeżdżę. Na tej drodzę, zwłaszcza między Zieloną Górą a Sulechowem wypadek to nie rzadkość. Ale tam nie da rady wolniej jechać bo będą wyprzedzać na trzeciego a niekiedy na czwartego. Przed zjazdem na Zieloną jest ograniczenie do 70 - 99% nie stosuje się do tego wcale.

P
Paul

"Aut", "ople"... komuś się spieszyło czy analfabeta to pisał? Pełno literówek!

T
TediN
W dniu 27.10.2008 o 00:01, rk napisał:

Znam gościa,któremu zaraz po tankowaniu wybuchł samochód.Ledwo uszedł z życiem,spędził pół roku w szpitalu.Nie chcielibyście zobaczy jak wygląda.to na prawdę niebezpieczne!


Niebezpiecznie jest jeździć samochodem, chodzić pieszo, jeździć rowerem... wogóle życie jest niebezpieczne....
r
rk

Znam gościa,któremu zaraz po tankowaniu wybuchł samochód.Ledwo uszedł z życiem,spędził pół roku w szpitalu.Nie chcielibyście zobaczy jak wygląda.to na prawdę niebezpieczne!

Dodaj ogłoszenie