Dwie osoby zatrzymane podczas protestu w Bobrownikach. Co się wydarzyło we wsi w otyńskiej gminie w sobotę, 16 maja?

Eliza Gniewek-Juszczak
Eliza Gniewek-Juszczak
Zdzisław Haczek
Zdzisław Haczek
Weronika Poryszko/Facebook
Udostępnij:
Po zatrzymaniu w sobotę dwóch mieszkańców Bobrownik podczas blokady drogi, sytuacja się zaognia. Akcja prowadzona jest też w Otyniu. Mieszkańcy chcą protestować też pod komendą policji.

AKTUALIZACJA - niedziela, 17 maja, godz. 11.30
W poniedziałek, 18 maja, o godz. 6.00 rano mieszkańcy Bobrownik rozpoczną nową formę protestu. Blokada drogi została wstrzymana w sobotę po godz. 15.00. Więcej czytaj tutaj: Będzie nowa forma protestu


AKTUALIZACJA - sobota, 16 maja, godz. 13.15
Burmistrz Barbara Wróblewska apeluje do mieszkańców o wstrzymanie się z akcją protestacyjną do poniedziałku. Tego dnia w urzędzie miejskim w Otyniu odbędzie się spotkanie burmistrz, starosty nowosolskiej i szefa firmy zajmującej się rekultywacją wysypiska. - Inwestor zapewnił, że w weekend nie pojadą żadne ciężarówki - informuje burmistrz Otynia. - Czekamy na zmianę organizacji ruchu we wsi Bobrowniki.

Burmistrz Barbara Wróblewska wyjaśnia, że wbrew temu, co mówią mieszkańcy, blokada drogi to nielegalny protest. - W obecnej sytuacji prawnej, związanej z epidemią koronawirusa nie są możliwe żadne zgromadzenia. Nie wydałam zgody na taką akcję. Zostałam poinformowana, że ona się odbędzie - mówi w rozmowie z Gazetą Lubuską. Burmistrz wyjaśnia, że w informacji zwrotnej przekazała, że przyjęła tę informację i przekazała Policji.
- Na zebraniu wiejskim tłumaczyłam, że zgromadzenie będzie nielegalne - podkreśla.


W Bobrownikach, w gminie Otyń od rana w sobotę, 16 maja trwa protest mieszkańców i blokada drogi na dawne wysypisko. - Akcja jest legalna. Została zgłoszona do urzędu miejskiego w Otyniu, który wyraził zgodę - tak tłumaczyli uczestnicy protestu. Do wsi przyjechała policja. Dwie osoby zostały zatrzymane. – Pomóżcie nam, policja jest przeciwko nam – prosi mieszkanka wsi.

Policja: to było nielegalne zgromadzenie

- Zgodnie z rozporządzeniem z 2 maja nie ma możliwości gromadzenia się – wyjaśnia mł. asp. Renata Dąbrowicz-Kozłowska, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Nowej Soli. - Paragraf 14 mówi wyraźnie: jest stan epidemiologiczny i nie ma możliwości gromadzenia się. Rozporządzenie mówi o tym jasno. Według prawa to zgromadzenie było nielegalne.

Zatrzymanie dwóch mieszkańców wsi

Sytuacja się zaognia. Przed południem w sobotę, akcja mieszkańców prowadzona jest również w Otyniu. Tam niedaleko miejscowego marketu przy skrzyżowaniu z drogą w kierunku Bobrownik mieszkańcy czekają na kolejne ciężarówki, które będą zmierzać w kierunku ich wsi.
– Zorganizowaliśmy w Otyniu na skrzyżowaniu małe zgromadzenie. Jest nas kilka osób. Nie blokujemy drogi. Czekamy na transport – przyznaje jeden z mieszkańców.

Nie wykluczamy, że pojedziemy z banerami pod komendę policji i będziemy domagali się uwolnienia dwóch zatrzymanych.

Emocje są coraz większe. Powodem jest zatrzymanie dwóch mieszkańców wsi. – Nie wykluczamy, że pojedziemy z banerami pod komendę policji i będziemy domagali się uwolnienia dwóch zatrzymanych – zapowiada ich sąsiad.
W sobotę, o godz. 9.50 otrzymaliśmy potwierdzenie z policji, iż podczas blokady drogi w Bobrownikach zatrzymano dwóch protestujących.
- Zatrzymano dwie osoby – informuje mł. asp. Renata Dąbrowicz-Kozłowska, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Nowej Soli. – Gdyż naruszyły nietykalność policjanta.

Nie może dochodzić do takich sytuacji. Najważniejsza jest ochrona życia i zdrowia

Mł. asp. Renata Dąbrowicz-Kozłowska podkreśla, że gdy będzie dochodziło do łamania prawa, funkcjonariusze będą reagować. – Jeżeli protestować, to w sposób cywilizowany, zgodny z prawem – dodaje mł. asp. Renata Dąbrowicz-Kozłowska i zwraca uwagę, że obecnie, przy tym stanie epidemiologicznym, który trwa, jest w ogóle zakaz zgromadzeń. – Nie może dochodzić do takich sytuacji. Najważniejsza jest ochrona życia i zdrowia – podkreśla oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Nowej Soli.

Akcję nagrała sołtys wsi Weronika Poryszko.

Mieszkańcy wsi Bobrowniki są zbulwersowani akcją policji

- Bobrowniki to część społeczeństwa naszego kraju. Każde sołectwo składa się na nasz kraj i tworzymy razem Rzeczpospolitą Polską, gdzie obowiązuje prawo konstytucyjne, prawo zgromadzeń i prawo wypowiadania się. A tymczasem mieszkańcy Bobrownik zostali potraktowani jak podludzie – wyjaśnia jeden z mieszkańców.

Policja próbowała usunąć chłopaka z drogi. Przewrócili się razem. I to jest naruszenie nietykalności?

Inny tłumaczy, co wydarzyło się przed zatrzymaniem jednego z uczestników blokady. – Policja próbowała usunąć chłopaka z drogi. Przewrócili się razem. I to jest naruszenie nietykalności? Ludzie są zbulwersowani tym zatrzymaniem. Nie wierzą, że były jakieś podstawy prawne – opowiada mężczyzna.

Uczestnicy blokady w Bobrownikach i protestu w Otyniu zapewniają, że każdy z nich przestrzega obowiązujących wymogów sanitarnych. – Każdy ma maseczki na twarzy. Blokada w Bobrownikach to legalnie zgłoszone zgromadzenie – mówią.

Zebranie wiejskie z ogromną frekwencją

Szczegóły akcji zostały omówione dzień wcześniej, wieczorem na wiejskim boisku podczas zebrania. – Było bardzo, bardzo dużo ludzi. Przyszli miejscowi, ale też przyjechali zamiejscowi. Nawet policja była na tym zebraniu. Co ciekawe i śmieszne, dzisiaj rano policja i pierwszy tir przyjechali do wsi jednocześnie – relacjonuje uczestnik akcji.

To się tak szybko nie skończy, będziemy protestować do skutku. Mamy nadzieję, że nasza pani burmistrz też nie odpuści w tej sprawie.

Mieszkańcy wsi mówią, że nie chcą być lekceważeni. – To się tak szybko nie skończy, będziemy protestować do skutku. Mamy nadzieję, że nasza pani burmistrz też nie odpuści w tej sprawie – podkreślają.
Burmistrz Otynia Barbara Wróblewska już kilka dni wcześniej przyznała, że podziela wątpliwości mieszkańców co do przewożonych odpadów ciężarówkami na dawne wysypisko koło wsi, a także, że droga przez wieś, z której one korzystają, nie jest do tego przystosowana.

Kryminały z Nowej Soli i okolicy

ZOBACZ TEŻ WIDEO: Lubuscy policjanci: Nie ma tolerancji dla drogowego bandytyzmu

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Jak długo będzie rządził drugi rząd Élisabeth Borne?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Gazeta Lubuska
Dodaj ogłoszenie