Dworzec PKP w Zielonej Górze i problemy. - Miasto wojewódzkie, a wysikać się nie ma gdzie! Chyba że w krzakach - skarżą się pasażerowie

Leszek Kalinowski
Leszek Kalinowski
Dworzec kolejowy w Zielonej Górze. Zmodernizowany wraz z peronami czeka na podróżnych
Dworzec kolejowy w Zielonej Górze. Zmodernizowany wraz z peronami czeka na podróżnych Jacek Katos
Udostępnij:
PKP Zielona Góra. Dworzec wieczorami zamknięty. - To skandal, że nie można załatwić swoich potrzeb fizjologicznych - mówią pasażerowie. - Gdzie mamy się załatwiać? W krzakach? To samo słyszymy od stojących pod dworcem taksówkarzy.

Stacja Zielona Góra Główna wypiękniała. Najpierw przeprowadzono remont dworcowego budynku, by spełniał współczesne normy. Jego wygląd zmienił się bardzo, co dostrzegli pasażerowie, nie szczędząc pochwał. Mieli jedynie uwagi do elewacji od strony peronów, Pofalowane ściany kojarzą się im raczej z dawnymi czasami i eternitowymi dachami czy ścianami budynków. Niedawno zakończył się remont peronów i zadaszęń nad nimi, przedłużono także tunel podziemny, Nie kończy się on na peronie drugim, jak było dawniej, ale wychodzi na ul. Towarową. Dzięki tej inwestycji połączone zostały dwa rejony miasta.

Zmodernizowano też wiadukt nad ulicą Batorego. Wszystkie te inwestycje mieszkańców cieszą. Ale nie wszystko się im podoba.

Tyle kasy tu władowano, a toalety na dworcu PKP zamknięte

- Tyle pieniędzy władowano w te remonty. Wszystko wygląda nowocześnie. Zachęca do podróżowania. A jednak są rzeczy, które nad bardzo denerwują - napisał do nas Czytelnik. - Byłem na dworcu około 21.00. Jakież było moje rozczarowanie, że nie mogę skorzystać z toalety. Bo jest zamknięta. W największym w województwie pod względem liczby mieszkańców! To jest nie do pomyślenia!
- To skandal. Gdzie my żyjemy? Cofamy się w rozwoju? - denerwuje się Kamil, który wybiera się właśnie nad morze. - Gdzie mam się wysikać? Na środku dworca? Jak można zamknąć kible o tej porze?
- Jakie miasto, taki dworzec - komentuje pani Wanda, która też chciała skorzystać z WC. - Nie jesteśmy niestety Wrocławiem czy Poznaniem i mamy, jak mamy.

Dworzec PKP w Zielonej Górze i problemy. - Miasto wojewódzkie, a wysikać się nie ma gdzie! Chyba że w krzakach - skarżą się pasażerowie
Dworzec kolejowy w Zielonej Górze. Zmodernizowany wraz z peronami czeka na podróżnych Jacek Katos

Kiedyś tu była restauracja, duża poczekalnia

Wieczorem na stacji Zielona Góra Główna niewiele osób. Krzątają się po głównej hali. Zaglądają przez szyby zamkniętego kiosku. Czytają po raz kolejny rozkłady jazdy. Jedna osoba korzysta z automatu i kupuje kawę.
Pytamy starszego mężczyznę, co sądzi o zamkniętych toaletach.

- No ja już wiekowy pan jestem. To miałbym problem, gdybym musiał tu dłużej zostać. A ja tylko po żonę przyszedłem. Pojechała do córki i dziś wraca - śmieje się. - Ale tak na poważnie, to pamiętam, jak ten dworzec tętnił życiem. Tłumy ludzi tu były każdego dnia. Na górze był duży bar, wiele osób przychodziło to coś zjeść. Nie tylko podróżnych. Obiady były dobre. Wiele osób w oczekiwaniu na pociąg piło tu herbatę, kawę. A ci, którzy nie chcieli nic kupić, mogli posiedzieć na dole, tam była duża poczekalnia. A dziś? Na środku hali postawiono siedzenia i to wszystko. Ale widać takie czasy. Każdy woli jechać samochodem.

- Też się wkurzam, że toaleta zamknięta. Sklepy o tej porze już nieczynne. To chore - denerwuje się pan Krzysztof. - Ale jak tak na spokojnie pomyślę, to dochodzę do wniosku, że z ekonomią nie wygramy. Przecież to są prywatne punkty. Nikt nie będzie do interesu dokładał. Musi się opłacać. A jak ma się opłacać, skoro przez pandemię koronawirusa liczba podróżujących pociągami osób znacznie spadła. Widać zresztą, jakie są tu pustki.

Najemcą toalet na dworcu PKP w Zielonej Górze jest firma zewnętrzna

O sytuację na dworcu w Zielonej Górze pytamy w Wydziale Komunikacji Polskich Kolei Państwowych S.A.
Najemcą toalet na dworcu w Zielonej Górze jest firma zewnętrzna, która decyduje o godzinach ich otwarcia i innych kwestiach związanych z ich funkcjonowaniem. Przed pandemią koronawirusa toalety na dworcu w Zielonej Górze były otwarte przez całą dobę. Obecnie najemca ustalił następujące godziny ich otwarcia - od poniedziałku do piątku są one otwarte w godzinach od 7 do 17, a weekendy od 8 do 16 - tłumaczy Bartłomiej Sarna z Biura Komunikacji PKP S.A.

ZOBACZ TEŻ

Konferencja prasowa na temat modernizacji mostów kolejowych - Zielona Góra 1 lipca 2020

Ruszają modernizacje dwóch mostów kolejowych. Pojedziemy szy...

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Na czym najbardziej zaczęliśmy oszczędzać?

Wideo

Komentarze 6

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

O
Olo

Budynki dworców kolejowych czy PKS powinny należeć do miasta. Tak jest w Czechach. Tam nie ma zrujnowanych budynków. Na każdej stacji jest ubikacja. Co prawda zdarzają się przedwojenne " na narciaża" ale nie ma biegania po krzakach.

K
Kobieta

Miałam ten sam problem byłam z dzieckiem które bardzo chciało to toalety a tu zonk toaleta zamknięta brak słów gdzie korzystać trzeba lecieć na jak tak daleko

G
Gość

Z tym "wypiękniała" to pojechaliście po bandzie. Ten dworzec nie przedstawia sobą nic dosłownie! Budynek to sare pudło a na peronach ledwo widać pociąg tyle słupów pod tandetne zadaszenie. Zielona Góra welcome!

R
Rober

A co to mnie jako pasażera obchodzi, dworzec to miejsce publiczne i [wulgaryzm] obowiązkiem PKP jest utrzymać na czynnym dworcu, czynne toalety.

Osobne pytanie co robią w tej kwestii władze miasta Z. G, powiatowe, czy sejmiku województwa? Udaja ze standardy wiejskiego przystanku w szczerym polu sa ok..... najwyżej da się mandat pasażerom sikającym pod drzewem /50 % zniżki z ważnym biletem /

G
Gość

To zupełnie jak w Międzyrzeczu gdzie nawet już dworca nie ma.

o
ogórek

"Najemcą toalet na dworcu w Zielonej Górze jest firma zewnętrzna, która decyduje o godzinach ich otwarcia i innych kwestiach związanych z ich funkcjonowaniem." - co za naiwne lub raczej idiotyczne tłumaczenie PKP.

No ale czego można się spodziewać po kolejarzach?

Wyjęcie jednego przęsła z płotu na dworcu aby usprawnić życie pieszych wymagało decyzji chyba na szczeblu ministerstwa.

Przecież to właściciel powinien decydować o czasie otwarcia toalet.

Zaraz dojdą do kolejnego absurdu, ze pociąg pojedzie jak będzie komplet pasażerów, bo inaczej się nie opłaca.

Więcej informacji na stronie głównej Gazeta Lubuska
Dodaj ogłoszenie