Dymisja rzecznika marszałka Komorowskiego. Powód: "chwianie się" na pogrzebie Anny Walentynowicz?

(map) źródła: tvn24,pl, wp.pl
fot. sxc.hu
Jerzy Smoliński, rzecznik prasowy marszałka Sejmu RP Bronisława Komorowskiego został zwolniony ze stanowiska. Powodem była "lampka wina" u arcybiskupa Sławoja Leszka Głódzia, przed pogrzebem jednej z ofiar katastrofy w Smoleńsku, Anny Walentynowicz.

- Jerzy Smoliński oddał się do dyspozycji marszałka. Pan marszałek, nie mając pełnej możliwości oceny zdarzenia, ale kierując się potrzebą szczególnej dbałości o utrzymanie powagi atmosfery żałoby, przyjął jego rezygnację - ogłosił Biura Prasowego Kancelarii Sejmu Krzysztof Luft.

Przypomnijmy - dwóch doradców marszałka Bronisława Komorowskiego**Jerzy Smoliński oraz Waldemar Strzałkowski**), pełniącego obowiązki Prezydenta RP, 21 kwietnia składali kwiaty podczas uroczystości pogrzebowych ofiary katastrofy w Smoleńsku, znanej działaczki "Solidarności" Anny Walentynowicz. Wówczas wiele osób zaobserwowało, że obaj panowie "chwiali się" nad grobem Walentynowicz.

Smoliński i Strzałkowski w rozmowie z "Rzeczpospolitą" stwierdzili, ze był to skutek "lampki wina" na spotkaniu u arcybiskupa Sławoja Leszka Głódzia, które odbyło się przed pogrzebem.

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

34F323

Przecież to choroba filipińska, no jaka lampka wina !?

A tak w ogóle, jeżeli chłop jak dąb chwieje się po lampce wina to ciekawa jaka to musiała być lampka. Wstyd, uczestniczyć w tak smutnej ceremonii pijanym.

Dodaj ogłoszenie