Dynie i chryzantemy królowały na gorzowskim targowisku. Miały tu swój... festiwal!

Magdalena Marszałek
Magdalena Marszałek
Festiwal Dyni i Chryzantemy odbył się dziś na Gorzowskim Rynku Hurtowym.
Festiwal Dyni i Chryzantemy odbył się dziś na Gorzowskim Rynku Hurtowym. Magda Marszałek
Udostępnij:
Jak jesień to dynia, jak dynia to zupa... ale nie taka zwyczajna. O tym, czego potrzebujemy do jej przygotowania, ile trwa gotowanie oraz jakich kulinarnych sztuczek użyć, aby urozmaicić smak tego dania, opowiadali dziś kucharze z gorzowskiego gastronomika. Okazją był Festiwal Dyni i Chryzantemy, który odbył się na ryneczku Jerzego. Ale nie skończyło się tylko na dobrych radach, bo podczas imprezy mistrzowie kuchni zupę dyniową również ugotowali, a później częstowali nią klientów targowiska.

Dynia to pierwsza dama jesieni

Dyniowy sezon trwa w najlepsze. Te warzywa są niedrogie, pożywne, dostarczają sporo cennych składników, a do tego bardzo smakują. Można się było o tym przekonać podczas kolejnej edycji Festiwalu Dyni i Chryzantemy w Gorzowie. Impreza została zorganizowana już po raz trzeci:

- Jak wiadomo dynia jest warzywem, które króluje o tej porze roku, a chryzantema to również bardzo charakterystyczny dla jesieni kwiat. Oba te produkty promujemy podczas naszego festiwalu i chcemy do nich przekonać jak najwięcej mieszkańców - mówi Agata Dusińska, prezes Gorzowskiego Rynku Hurtowego.

Pożywna zupa i aromatyczna konfitura

Potrawy z dynią w roli głównej przygotowywali, a później serwowali klientom targowiska, kucharze oraz uczniowie z gorzowskiego gastronomika. Skosztować można było jednak nie tylko aromatycznej zupy, ale także wykwintnej konfitury z dyni.

- Do jej przygotowania potrzebujemy dynię hokkaido lub piżmową, masło, czerwoną pastę curry, goździki i miód. Masło rozpuszczamy na patelni, dodajemy dynię pokrojoną w kostę i delikatnie ją podsmażamy. Dodajemy też miód i czekamy aż to wszystko delikatnie się skarmelizuje. Dorzucamy goździki, pastę curry oraz odrobinę soli. Masę rozgniatamy widelcem, a następnie gotujemy do momentu uzyskania gładkiej konsystencji - podpowiada kucharz Bartek Wicherek.

Chętnych do skosztowania dyniowych przysmaków nie brakowało. Wszystkim przygotowania dania bardzo smakowały.

- Znam zupę z dyni i ten smak jest podobny, ale jednak trochę inny. Bardzo dobre danie, a przede wszystkim zdrowe! - mówiła pani Bożena.

Nie tylko zupa dyniowa

Kucharze zachęcali również do eksperymentowania z dynią, która jest bardzo uniwersalnym warzywem i można wykorzystywać je do przygotowania wielu potraw.

- Dynia jest bardzo wdzięcznym warzywem, z którego możemy przygotować wiele różnych dań. To przecież nie tylko zupa, ale i placki, puree czy ciasta. Niestety, jest z nami tylko przez krótką część roku, dlatego warto wykorzystać w pełni jego potencjał - przekonuje Kamil Tużnik, nauczyciel w Zespole Szkół Gastronomicznych.

Dyniowe gotowanie było kolejną taką kulinarną akcją zorganizowaną wspólnie przez Gorzowski Rynek Hurtowy, Zespół Szkół Gastronomicznych oraz Urząd Miasta. Wcześniej na ryneczku powstał już gorzowski przysmak jabłkowy, czyli masło z renety landsberskiej oraz gorzowski barszcz wigilijny.

Zobacz też:

Nowe obostrzenia od 15 grudnia!

Wideo

Materiał oryginalny: Dynie i chryzantemy królowały na gorzowskim targowisku. Miały tu swój... festiwal! - Gazeta Lubuska

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie