Dyspozytor nie wysłał karetki do 22-letniej dziewczyny w ciężkim stanie. Ta noc mogła skończyć się dla niej naprawdę tragicznie!

Maciej Dobrowolski
Pani Edyta Krzyżowska bardzo martwi się o stan zdrowia córki. Ma nadzieję, że Klaudia szybko dojdzie do siebie po traumatycznych przeżyciach
Pani Edyta Krzyżowska bardzo martwi się o stan zdrowia córki. Ma nadzieję, że Klaudia szybko dojdzie do siebie po traumatycznych przeżyciach Maciej Dobrowolski
O sprawie zawiadomiła nas na Facebooku gazetalubuska.pl matka. Pisała do nas, że córka nie miała siły zadzwonić. Całe szczęście, że był z nią kolega i próbował wezwać karetkę. Ale dyspozytor odmówił przyjazdu pomocy.

Po sylwestrowej nocy 22-letnia Klaudia Krzyżowska miała zamiar odpocząć, a później po południu spotkać się ze swoją mamą Edytą. Kobieta spędzała z rodziną święta w Zielonej Górze – przyjechała na ten czas specjalnie z Anglii. Ten dzień nie potoczył się jednak zgodnie z planem. Klaudia zaczęła źle się czuć, wymiotowała. Dziewczyna choruje na cukrzycę, ale wciąż wierzyła, że sen przyniesie ulgę. Niestety, była tak osłabiona, że o 23.00 poprosiła współlokatora, aby zadzwonił na pogotowie.

– Miała problemy z oddychaniem, ledwo mogła utrzymać się na nogach. Całe ciało ją bolało. Byłem zdenerwowany, ale starałem się przekazać wszystkie najważniejsze informacje dyspozytorowi

– twierdzi Adrian B., kolega Klaudii (nazwisko do wiadomości red.). – Po tym jak odmówiono wysłania karetki zadzwoniłem po taksówkę i razem pojechaliśmy do szpitala. To zdecydowanie nie wyglądało na kaca!

O całej sytuacji zostali powiadomieni rodzicie dziewczyny. – W szpitalu było z moją córką coraz gorzej, nie można się było z nią porozumieć. Skierowano ją na oddział hematologii, gdzie wykonano szereg badań. Lekarze stwierdzili kwasicę ketonową – relacjonuje nam mama pacjentki.

Kwasica ketonowa to ostre powikłanie cukrzycy, które stanowi bezpośrednie zagrożenie życia diabetyka. Nieleczona może doprowadzić do śpiączki cukrzycowej, a nawet do śmierci.

Sprawdź koniecznie: **Czy masz cukrzycę w genach?**

Mam żal do dyspozytora - nie ukrywa mama Klaudii

– Doktor, który badał Klaudię nie mógł uwierzyć, że dyspozytor odmówił wysłania karetki. To był ciężki przypadek, pomimo leczenia po 20 godzinach nie było żadnej poprawy! – mówi E. Krzyżowska. – Córka zaczęła majaczyć, rzucała się na łóżku także trzeba było przypiąć ją pasami za ręce i nogi. Później zastosowano sedację. Zdecydowano również o przeniesieniu na OIOM.

WIDEO: "Cukrzyca jest epidemią XXI w. Bez świadomości, jak jej zapobiegać, nie będzie zdrowego społeczeństwa"

Matka Klaudii była zrozpaczona. Nie mogąc cały czas przebywać w szpitalu w jednym z zielonogórskich hoteli czekała na informacje o stanie zdrowia córki. Pomimo wcześniejszych planów nie wróciła do Anglii – życie Klaudii jest przecież najważniejsze. Na szczęście z każdym dniem było coraz lepiej. 22-latka została już wybudzona i obecnie powoli dochodzi do siebie w Szpitalu Uniwersyteckim w Zielonej Górze. W tym tygodniu przejdzie dokładnie badania, która określą czy doznała trwałego uszczerbku na zdrowiu.

- Mam żal do dyspozytora pogotowia, bowiem to wszystko mogło skończyć się tragicznie. Gdyby nie było Adriana to przecież córka mogła nie przeżyć nocy. A co jeśli sama by zadzwoniła i usłyszała odmowę wysłania karetki?

– zastanawia się pani Edyta. – Nie powinno tak być, że lekceważy się objawy zwalając całą winę na potencjalnego kaca. Zamierzam teraz złożyć skargę. Chciałabym dokładnie wyjaśnić całą sytuację.

Skontaktowaliśmy się z Robertem Kozłowskim, kierownikiem Skoncentrowanej Dyspozytorni Medycznej w Gorzowie Wlkp., która obsługuje również rejon Zielonej Góry.

– Rozmawiałem już z panią Edytą przez telefon. Nie lekceważymy tej sprawy, jak tylko otrzymamy oficjalnie zawiadomienie rozpoczniemy procedurę wyjaśniającą. Wszystkie połączenia są nagrywane, więc na pewno odsłuchamy rozmowę z dyspozytorem – tłumaczy R. Kozłowski. - Należy teraz określić, czy podano istotne informacje, aby móc właściwie ocenić stan poszkodowanej. Wszyscy jesteśmy ludźmi, czasami popełniamy błędy. Na pewno wyjaśnimy sprawę i sporządzimy szczegółowy raport, który przekażemy rodzinie pacjentki.

Przeczytaj też: **Karetka chciała ominąć szlaban. Podczas manewru zawiesiła się na kamieniu. Do pacjenta wysłano drugą załogę pogotowia**

WIDEO: Dyspozytor wysłał karetkę dopiero po drugim telefonie. 14-latka walczy o życie, po zażyciu narkotyków

Wideo

Komentarze 7

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

M
Miły Człowiek
W dniu 11.01.2018 o 08:51, danka zielonogórzanka napisał:

 moje spotkanie z pierwszą pomocą medyczną.

 

Widać jaki poziom osiągnęła służba zdrowia pod rządami państwa PiS.

 

Dzięki za wyjaśnienie, mój komentarz jest zbędny :)  

Pozdr !

d
danka zielonogórzanka
W dniu 10.01.2018 o 23:13, Miły Człowiek napisał:

Magiczne słowo "fakty" i zapada niezręczna cisza jak na Shreku.

Mi Gazeta nie płaci za siedzenia przed komputerem.

A fakty? Jakbyś uważnie dyżurował to opisałam szczegółowo moje spotkanie z pierwszą pomocą medyczną.

Poszukaj tu na forum.

Pa.

M
Miły Człowiek

Magiczne słowo "fakty" i zapada niezręczna cisza jak na Shreku.

M
Miły Człowiek

Trzymajmy się problemu interwencji pogotowia ratunkowego.

Masz jakieś fakty - liczby, dane statystyczne czy tylko emocje tak Ci buzują i musisz ponarzekać na Kaczyńskiego w każdym temacie ?

d
danka zielonogórzanka
W dniu 10.01.2018 o 19:27, Miły Człowiek napisał:

  Zapomniałaś dodać, że problem z karetkami i dyspozytorami występuje od dnia przejęcia rządów przez PiS.  Za poprzedniej władzy normą było wysyłanie dwóch karetek jednocześnie, nie było w całej Polsce przez 8 lat ani jednego problemu z niewysłaniem karetki do chorego... Ps. Ideologia oślepia, czasami wręcz ogłupia i ludzie piszą niemądre rzeczy.

Ale zapomniałeś obietnice tej władzy.

Że podniosą z ruin Polskę zdewastowaną zrujnowaną i rozkradzioną przez PO.

Minęły dwa lata i co? i jest jeszcze gorzej.

Ale teraz dodatkowo winni są lekarze nieroby, bo im się nie chce pracować bez przerwy dla dobra bolszewickiej republiki!!!

Brawo PiS......

M
Miły Człowiek
W dniu 10.01.2018 o 12:57, danka zielonogórzanka napisał:

Widać jaki poziom osiągnęła służba zdrowia pod rządami państwa PiS.

  Zapomniałaś dodać, że problem z karetkami i dyspozytorami występuje od dnia przejęcia rządów przez PiS.

  Za poprzedniej władzy normą było wysyłanie dwóch karetek jednocześnie, nie było w całej Polsce przez 8 lat ani jednego problemu z niewysłaniem karetki do chorego...

 

Ps. Ideologia oślepia, czasami wręcz ogłupia i ludzie piszą niemądre rzeczy.

d
danka zielonogórzanka

Widać jaki poziom osiągnęła służba zdrowia pod rządami państwa PiS.

Jeżeli o życiu człowieka decyduje dyspozytor pogotowia ratunkowego, to może operacje dokonywać będą mechanicy naprawiający karetki?

strach się bać a co dopiero zachorować.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3