Dziecko bezpieczne na drodze do szkoły. Jak tę kwestię regulują przepisy ruchu drogowego?

(red.)
Coraz więcej dzieci dojeżdża do szkół rowerami. Zwróćmy uwagę na miejsca, w których powinny być szczególnie ostrożne.
Coraz więcej dzieci dojeżdża do szkół rowerami. Zwróćmy uwagę na miejsca, w których powinny być szczególnie ostrożne. 123 rf
Zabiegani, pędzący do pracy, nie zawsze będziemy mogli bezpiecznie odprowadzić dziecko do szkoły. Wielu rodziców pozwala więc, by uczeń sam docierał na zajęcia. Kluczowa jest jednak ocena, czy dziecko jest na to gotowe, czy jest w stanie właściwie ocenić sytuację na drodze.

Jak tę kwestię regulują przepisy ruchu drogowego? Dziecko do 7. roku życia może korzystać z drogi tylko pod opieką osoby, która ma co najmniej 10 lat.
- Przy czym nie dotyczy to strefy zamieszkania - przypomina podkom. Joanna Skrent z Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Gdańsku i dodaje, że pozwalając, by dziecko powyżej wskazanego wieku samodzielnie wyruszyło na zajęcia, powinniśmy wcześniej uwzględnić kilka czynników.

Pierwszy - sprawdźmy, jak długa i skomplikowana jest trasa przejścia, czy występują miejsca krzyżowania się ruchu i ile ich jest. Kolejny istotny czynnik, to przejścia dla pieszych - musimy wiedzieć, czy działa sygnalizacja świetlna, czy przejścia są dobrze widoczne dla kierujących i czy dobrą widoczność będzie miało na nich także idące dziecko. Oceńmy, czy wzdłuż całej trasy, którą ma pokonać uczeń, jest chodnik i jak duże jest natężenie ruchu jadących pojazdów.

Wspólny spacer

Przygotowując dziecko do samotnego pokonywania drogi do szkoły, pamiętajmy o zasadach bezpieczeństwa w ruchu drogowym.
- Najlepsza jest praktyka. Wybierzmy się na spacer i wspólnie przejdźmy - nawet kilkakrotnie - trasę, którą dziecko codziennie samo będzie musiało przejść. Podczas takiej wędrówki można zwrócić uwagę na różne miejsca, gdzie konieczna jest szczególna ostrożność. Przed przejściem dla pieszych warto jeszcze raz przypomnieć, jak i kiedy powinno się przechodzić przez ulicę - poprośmy dziecko, by bezpiecznie przeprowadziło nas na drugą stronę - podpowiada policjantka. Tak samo należałoby postąpić, jeśli uczeń dojeżdża do szkoły rowerem. Zawsze przypominajmy, że ważniejsze jest bezpieczne dotarcie do celu niż kilkuminutowe spóźnienie na zajęcia.

Z maluchem za rękę i w aucie
Małe dzieci rodzice lub dziadkowie odprowadzają sami i - jak radzi policja - maluchy powinny trzymać opiekuna za rękę. Zadbajmy też, by nie szły od strony jadących pojazdów.

Wioząc dziecko do szkoły czy przedszkola samochodem, bezwzględnie przestrzegajmy obowiązku używania fotelików ochronnych. Nawet wówczas, gdy trasa jest dobrze znana, wydaje nam się bardzo krótka i bezpieczna.

Odblaskowi

Choć przywykliśmy do słonecznej pogody i dobrej widoczności, w okresie jesienno-zimowym warunki atmosferyczne zmienią się radykalnie - dni będą coraz krótsze, często deszczowe i mgliste, co wpłynie na ograniczenie widoczności na drodze. A w takiej sytuacji kierowca później niż zwykle zauważa pieszego, zwłaszcza jeśli jego ubranie jest ciemne. Sytuację zdecydowanie zmienia korzystanie z elementów odblaskowych - prowadzący pojazd ma wówczas więcej czasu na wykonanie manewru wymijania bądź hamowania. Dlatego zadbajmy, by dziecko było widoczne, kupujmy ubrania z wszytymi już odblaskowymi elementami, detale wpinajmy w plecaki i tornistry.

Zobacz również: PZU rozdaje odblaski dla dzieci. W ten sposób firma chce zadbać o ich bezpieczeństwo na drodze

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie