Dzięki, mistrzu z mikrofonem!

Szymon Kozica
Szymon Kozica
Szymon Kozica
Szymon Kozica
W czwartek (24 listopada) żegnamy Krzysztofa Hołyńskiego. Legendarnego spikera, cenionego dziennikarza, człowieka z charyzmą.

Wielu z nas pamięta Krzysztofa ze stadionów żużlowych w Gorzowie i Zielonej Górze. Jedni z łezką w oku wspominają kultowe zawołanie: „Dziewczyny piszczą!”, drudzy słowa: „Niezniszczalny, niezatapialny” (o Andrzeju Huszczy), jeszcze inni: „Doping, doping, doping”. Mnie Krzysztof kojarzy się z derbami, które oglądałem jako młokos. Gdy Falubaz dostawał łupnia od Stali, spiker puszczał oko i tłumaczył: „Wiecie państwo, nazwisko Świst bardziej nadaje się do żużla niż Dudek czy Kruk”. Innym razem, kiedy Stal dostawała łupnia od Falubazu, urządził konkurs na fraszkę i zwyciężyła propozycja: „Gdyby Stal się rozwiązała, to by więcej nie przegrała”. Krzysztof sprawiał, że kibice na trybunach się bawili. Wiem, to były inne czasy. Inne, ale piękne. Później spotkałem Krzysztofa na swojej dziennikarskiej drodze. I kilku rozmów nigdy nie zapomnę. Dzięki, Krzysiu!

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie