Dzienna chemioterapia i OIOM już po przeprowadzce. Pacjenci mają tam komfortowe warunki!

Magdalena Marszałek
Magdalena Marszałek
Dzienna chemioterapia i OIOM w nowych pomieszczeniach w gorzowskim szpitalu.
Dzienna chemioterapia i OIOM w nowych pomieszczeniach w gorzowskim szpitalu. fot. WSzW w Gorzowie
Na ten moment czekali zarówno pacjenci jak i personel medyczny. W gorzowskim szpitalu zakończyły się dwie ważne inwestycje, które w znaczący sposób poprawią warunki leczenia osób z chorobami nowotworowymi oraz tych wymagających intensywnej opieki medycznej.

Więcej miejsc dla chorych pacjentów

Pacjenci z chorobami nowotworowymi od kilku dni korzystają już z nowej sali w Pododdziale Dziennej Chemioterapii w Wielospecjalistycznym Szpitalu Wojewódzkim w Gorzowie. Wcześniej byli poddawani leczeniu w miejscu, gdzie stanowisk dla chorych było dużo mniej niż potrzebujących.

- Przeniesienie punktów podawania chemii pacjentom onkologicznym do nowej lokalizacji pozwoliło znacznie poprawić warunki ich leczenia. Do tej pory tak zwana chemia była podawana pacjentom na terenie Oddziału Onkologii Klinicznej i Radioterapii, gdzie mieści się zaledwie 14 stanowisk. To zdecydowanie za mało, bo pacjentów wymagających takiej formy leczenia przybywa – mówi Jerzy Ostrouch, prezes Wielospecjalistycznego Szpitala Wojewódzkiego w Gorzowie.

Nowoczesny pawilon mieści się pomiędzy Szpitalnym Oddziałem Ratunkowym a Zakładem Radioterapii. Tam, na ponad 600 metrach kwadratowych, powstała sala na 32 stanowiska do chemioterapii, a także 3 gabinety lekarskie, 2 zabiegowe, pomieszczenie do kompletowania leków oraz poczekalnia dla 50 pacjentów.

- Dotąd pacjenci tłoczyli się w ciasnej, mało przyjaznej poczekalni i te warunki naprawdę pozostawiały sporo do życzenia. Teraz śmiało można powiedzieć, że są prawie luksusowe - duże jasne i optymistyczne pomieszczenia, więcej stanowisk dla chorych i przestronna poczekalnia. Po prostu wkraczamy w nową erę leczenia pacjentów onkologicznych w województwie lubuskim - mówi Katarzyna Brzeźniakiewicz-Janus, kierownik Kliniki Hematologii, Onkologi i Radioterapii.

To światowa tendencja w leczeniu

Tworzenie dziennych oddziałów chemioterapii to światowa tendencja w leczeniu. Takie miejsca są przeznaczone dla chorych, którzy wymagają podania leków cytostatycznych, ale ich stan nie wymaga hospitalizacji. Po ukończeniu podawania chemii mogą wrócić do domu.

- Ten sposób terapii fizycznie i psychicznie odciąża chorych, którzy potrzebują naprawdę dobrych warunków do wracania do zdrowia. A o te warunki - w nowym miejscu - odpowiednio zadbaliśmy. Konsole, przy których stoją fotele pacjentów są autorskim pomysłem naszego personelu. Każda z nich jest wyposażona w gniazdo słuchawkowe i kilka gniazd do podłączenia i ładowania telefonu. Pacjenci mają do dyspozycji także duże, płaskie telewizory, których zadaniem jest umilenie im czasu spędzanego w szpitalu – mówi Robert Surowiec, wiceprezes gorzowskiej lecznicy.

Jest większy i bardziej nowoczesny OIOM

Nie mniej ważną inwestycją realizowaną w lecznicy była także budowa Oddziału Anestezjologii i Intensywnej Opieki Medycznej wraz z Kliniką Hematologii oraz Bankiem Komórek Macierzystych. Obiekt stanął pomiędzy główną częścią szpitala a Ośrodkiem Radioterapii. Nowe pomieszczenia w trzypiętrowym pawilonie jako pierwszy zagospodarował właśnie Oddział Anestezjologii i Intensywnej Terapii, który zajmuje cały parter tego budynku.

- Oddanie do użytku nowego OIOM-u nie tylko poprawi się jakość leczenia najciężej chorych pacjentów i komfort pracy personelu, ale też spełnimy wymogi ministerialne ws. standardów postępowania medycznego w dziedzinie anestezjologii i intensywnej terapii – dodaje Jerzy Ostrouch.

Zobacz też:

Nowy OIOM został wyposażony w specjalistyczny sprzęt niezbędny do ratowania życia, a na pacjentów czekają tu 22 łóżka, czyli o 10 więcej niż dotychczas.

- Gdyby porównać ten nowy oddział do warunków, jakie mieliśmy dotychczas, to można powiedzieć tylko jedno - niebo a ziemia. Wszystko jest bardzo nowoczesne, mamy o wiele więcej przestrzeni, znacznie więcej stanowisk dla pacjentów, izolatki dla chorych. Sale są dwuosobowe, przeszklone, co umożliwia personelowi dokładną obserwację pacjentów przebywających na całym oddziale - mówi Jerzy Czyżewski, ordynator Oddziału Anestezjologii i Intensywnej Terapii z Pododdziałem Intensywnej Terapii dla Dzieci.

Obie inwestycje kosztowały prawie 50 milionów złotych.

WIDEO: Operacja Da Vinci we Wrocławiu

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie