Dziewiczy lot Falcon Heavy - o ile warunki atmosferyczne na to pozwolą - nastąpi we wtorek, 6 lutego około godziny 21/22 czasu polskiego. Innowacją w tego typu starcie jest również samodzielne lądowanie trzech boosterów rakiety (dwóch bocznych na lądzie oraz środkowego na platformie pływającej po Oceanie Atlantyckim.

ZOBACZ START RAKIETY FALCON HEAVY:

Aktualna pogoda: Przylądek Canaveral na Florydzie skąd nastąpi start:

Krok po kroku w kierunku kosmosu

Koncepcja budowy Falcona Heavy została przedstawiona po raz pierwszy na konferencji prasowej w 2011 roku. Elon Musk wówczas zakomunikował, że rakieta będzie w stanie wynieść na orbitę okołoziemską ładunek o masie 53 ton, czyli więcej niż jakakolwiek do tej pory wykorzystywana rakieta nośna. W przeszłości większą nośność miały jedynie rakiety Saturn V oraz Energia.

Początkowo start rakiety Falcon Heavy planowano na 2013 lub 2014 rok. Miał on być przeprowadzony z Bazy Sił Powietrznych w Vandenbergu, w Kalifornii. Jak to jednak zwykle bywa w tego typu ogromnych przedsięwzięciach, w kolejnych latach start maszyny był sukcesywnie przesuwany. Powodem były między innymi wypadki, które towarzyszyły w czasie działania firmy Elona Muska. Chodziło o wybuch rakiety Falcon 9 podczas misji CRS-7 oraz wybuchu w 2016 roku na platformie startowej SLC-40. Wydarzenia te zmusiły firmę SpaceX na kilkumiesięczne wstrzymanie startów.

Kolejnym aspektem wpływającym bezpośrednio na wieloletnie opóźnienia były utrudnienia związane z budową rakiety. Falcon Heavy jest konstrukcją bardziej złożoną. To nie tylko połączenie trzech boosterów Falcona 9. Niezbędne w tym przypadku było opracowanie tak zwanego systemu separacji członów bocznych oraz upewnienie się, że segment środkowy wytrzyma obciążenie bocznych boosterów, które będą do niego podłączone. Ponadto w grę wchodziła również modernizacja silnika Merlin 1 (jednokomorowy silnik, napędzany mieszaniną ciekłego tlenu i kerozyny (RP-1); przystosowany do wielokrotnego użytku; zbudowany i stosowany przez SpaceX m.in. w rakietach Falcon 1 i Falcon 9).

Tak wyglądał silnik Merlin 1C podczas budowy. Flickr: Merlin Engine/Wikimedia

Innym elementem była praca nad dodatkiem statku o nazwie Dragon 2. Seria Dragon jest rodziną wielofunkcyjnych, załogowych i bezzałogowych, statków kosmicznych, opracowywanych przez SpaceX. Dragon v2 charakteryzuje się stożkową konstrukcją i jest przystosowana właśnie do załogowych wypraw. Prace nad tym modelem wymagały między innymi opracowania specjalistycznego modelu ratunkowego dla wszystkich członków danej misji, a także systemu podtrzymywania życia.

Tak wygląda najnowsza kapsuła Dragon V2. Fot. 1: NASA/Fot. 2: na licencji Creative Commons

Co kryje się pod nazwą Falcona Heavy?

Poszczególne układy rakiety Falcon Heavy to w głównym stopniu Falcon 9, czyli silnik Merlin 1D. Dodajmy, że podczas startu rakiety pracować będzie 27 identycznych silników, które rozmieszczone są w trzech segmentach obok siebie. Rakieta wspomagana jest dwoma boosterami bocznymi i jednym głównym. Ponadto Falcon Heavy na niską orbitę jest w stanie wynieść ładunek o masie 64 ton, czyli aż o 40 ton niż Falcon 9. Jeśli szukacie porównania, to wyobraźcie sobie, że jest to więcej, niż waży Boeing 737 z personelem, pasażerami i załadunkiem (bagaże, paliwo). Na orbitę Falcon Heavy może wynieść ładunek o wadze 27 ton, większy o 19 ton, niż było to w przypadku Falcona 9. Idąc dalej, jeśli mówilibyśmy o Marsie jest to masa 17 ton.

TAK MOŻE WYGLĄDAĆ START I LĄDOWANIE PODCZAS FALCONA HEAVY:

Niecodzienny ładunek na orbicie

Konstrukcja rakiety Falcon Heavy zaczęła nabierać kształtów pod koniec 2016 roku. Z początkiem 2017 roku przeszła ona test, podczas którego silniki Merlin 1D pracowały tak długo, jak rzeczywiście będzie przebiegać ich praca podczas realnej misji. Następnie pozytywne testy przeszły boostery.

W marcu 2017 roku Elon Musk poinformował, że ładunek Falcon Heavy, który znajdzie się na szczycie rakiety będzie najgłupszym, jaki firma SpaceX będzie w stanie wymyślić. Jak się okazało będzie to należący do Muska samochód Tesla Roadster. Ponadto wewnątrz pojazdu odtwarzany będzie utwór Davida Bowiego "Space Oddity". Jak wiemy ładunek Falcon Heavy ma zostać przetransportowany na orbitę Słońca z aphelium, czyli najdalszym punktem orbity, który znajduje się w okolicach orbity Marsa.

Tak wygląda Tesla Roadster. Samochód osadzony jest elemencie, który znajdzie się wewnątrz rakiety Falcon Heavy. Elon Musk/Instagram

28 grudnia 2017 roku światu przedstawiony został Falcon Heavy w pełnej krasie. Statek kosmiczny został ustawiony w pionie na platformie startowej LC-39A. Wtedy też zostały przeprowadzone testy, które miały na celu zweryfikować, czy wszystko jest właściwie skonfigurowane przed startem zaplanowanym na 6 lutego 2018 roku.

WYKRES PRZEDSTAWIAJĄCY START I LĄDOWANIE:

Nie jest nowością, że pierwszy lot Falcon Heavy będzie ogromnym wyzwaniem dla SpaceX, zwłaszcza, że po starcie na Ziemię mają samodzielnie wrócić wszystkie boostery (dwa boczne oraz główny). Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem i pogoda dopisze, to zobaczymy niesamowity kosmiczny spektakl.

SpaceX, a właściwie Space Exploration Technologies Corporation to amerykańska firma, której właścicielem jest Elon Musk. Głównym założeniem firmy jest budowa silników rakietowych i rakiet nośnych oraz statków kosmicznych, w tym także załogowych.

Starman w Tesli Roadster na Marsa

Zaplanowany na godzinę 19.30 start został przesunięty. Rakieta Falcon Heavy mierząca 23 piętra wyruszyła w swoją podróż w kierunku Marsa o godzinie 21.45 czasu polskiego z Centrum Kosmicznego im. Kennedy'ego w Cape Canaveral. Przesunięcia spowodowane były niekorzystnymi warunkami pogodowymi.

Na powyższym nagraniu widać, że prawie wszystko poszło zgodnie z planem, gdyż dwa boczne boostery, które jako pierwsze odłączyły się od statku bezpiecznie wróciły i lądowały na ziemi.

Niestety, jak poinformował na konferencji prasowej Elon Musk trzeci booster, który miał lądować na Atlantyku rozbił się o ocean. Efektem tego było uszkodzenie pływającej niedaleko platformy dla dronów.

Na pokładzie rakiet Falcon Heavy znalazł się nietypowy ładunek w postaci samochodu Elona Muska, Tesli Roadster, za kierownicą którego siedział manekin, Starman. Kilkugodzinne nagranie z wnętrza pojazdu znajdziecie poniżej.