Dziki w Zielonej Górze. Dziki wciąż widać na zielonogórskich ulicach i osiedlach. Są wszędzie! Zobacz zdjęcia Czytelnika

Sandra Soczewa
Sandra Soczewa
Dziki na osiedlu przy ul. Skłodowskiej w Zielonej Górze. O sprawie poinformował nas Czytelnik. Czytelnik
W czwartek 27 lutego mieszkaniec Zielonej Góry "przyłapał" dziki, które zamiast spacerować po lesie wybrały się na jedno z zielonogórskich osiedli.

W związku z ASF mieszkańcy Zielonej Góry nie mogli wchodzić do lasu, więc las przychodzi do nas na osiedle przy ul. Skłodowskiej. Buchtowanie na Wagmostawie dzikom już nie wystarcza - napisał w mailu do naszej redakcji Czytelnik.

Zdjęcia dzików na osiedlu przy ul. Składowej w Zielonej Górze zostały zrobione w czwartek 27 lutego o godz. 7.00.

To nie jest pierwsza taka sytuacja, kiedy mieszkańcy Zielonej Góry informują nas o dzikach na ich osiedlach.

Ostatnio opisywaliśmy zniszczenia, jakie dziki wyrządziły na ul. Nowojędrzychowskiej w Zielonej Górze. Więcej informacji poniżej.

Zielona Góra. Dziki ponownie atakują! Tym razem zniszczyły k...

Trwa głosowanie...

Czy uważasz, że miasto robi wystarczająco dużo, aby zwalczyć problem dzików pojawiających się w miejskich obszarach Zielonej Góry?

Dziki na osiedlu przy ul. Skłodowskiej w Zielonej Górze. O sprawie poinformował nas Czytelnik.
Dziki na osiedlu przy ul. Skłodowskiej w Zielonej Górze. O sprawie poinformował nas Czytelnik. Czytelnik

WIDEO: Dziki na osiedlu Słowackiego w Zielonej Górze (26.02.2020)

CZYTAJ WIĘCEJ:

Wideo

Komentarze 9

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

l
lol
27 lutego, 15:50, Gość:

Czy musi wydarzyć się coś nadzwyczajnego i makabrycznego aby wreszcie ktoś odpowiedzialny za to zareagował ???

no. dziki wejdą do domu jakiegoś. odpala netflixa i skasuja abonament. wtedy będzie makabra.

G
Gość

Urzad Miasta nic nie robi. Wstyd. Rozumiem ze czekamy az wydarzy sie tragedia tak ????

Z
Zielonogórzanka

Strach jest wyjść z psem wieczorem bo nie wiadomo czy gdzieś nie wybiegnie dzik, ale widzę że już trzeba uważać w biały dzień.Nie mogę tego zrozumieć wszyscy w Zielonej Górze mówią o tym ale nikt nic z tym nie robi.Panie Prezydencie są pieniądze na różnego rodzaju atrakcje to może niech się znajdą na zwalczenie zagrożenia życia lub zdrowia.

J
Jarpako

A ciekawe za jakie czynności pobiera kasę mieszkańców cały wydział bezpieczeństwa emeryta strażaka włącznie z nieudolną strażą wiejsko-miejską. Mają zapewniać bezpieczeństwo mieszkańcom i porządek w Zielonej Górze?A może coś robią tylko tego nie widać co?

P
Pierdolniety

PROPONUJE: 1 DOKARMIAĆ, 2 W CHLODNIEJSZE DNI GARAZE NA STAJNIE UDOSTEPNIC, 3 ZAKAZAC ABSOLUTNIE POLOWAŃ

G
Gość
27 lutego, 15:56, Mysliwy:

Ale co ma się wydarzyć? Gdzie sa teraz Ci zieloni ktorzy walcza o to zeby nie redukować dzikiej zwierzyny? Teraz nagle myśliwi potrzebni? Przecież to "mordercy", ktorzy z tlumikami strzelaja do zwierzat i przy okazji do grzybiarzy. I bardzo dobrze, jestem za zakazem polowan np. Dwa lata, to wystarczy zeby plaga dzikow w miastach była nie do opanowania, wtedy moze ten glupi i slepy narod zrozumiałby do czego potrzebne jest myslistwo. Zwlaszcza wtedy, gdy nie będzie czego wsadzic na talerz z powodu szkod w rolnictwie wywolanych przez dziki albo gdy kilogram ziemniaków będzie kosztował 50zl.

Brawo!!!!

p
paul

Dziki otoczyły pierścieniem Zieloną Górę i z każdej strony nachodzą nasze tereny, osiedla, parki, trawniki, laski. Czują się co raz żwawiej i z każdym miesiącem jest ich więcej. Czują, że nic im tu nie grozi.

M
Mysliwy

Ale co ma się wydarzyć? Gdzie sa teraz Ci zieloni ktorzy walcza o to zeby nie redukować dzikiej zwierzyny? Teraz nagle myśliwi potrzebni? Przecież to "mordercy", ktorzy z tlumikami strzelaja do zwierzat i przy okazji do grzybiarzy. I bardzo dobrze, jestem za zakazem polowan np. Dwa lata, to wystarczy zeby plaga dzikow w miastach była nie do opanowania, wtedy moze ten glupi i slepy narod zrozumiałby do czego potrzebne jest myslistwo. Zwlaszcza wtedy, gdy nie będzie czego wsadzic na talerz z powodu szkod w rolnictwie wywolanych przez dziki albo gdy kilogram ziemniaków będzie kosztował 50zl.

G
Gość

Czy musi wydarzyć się coś nadzwyczajnego i makabrycznego aby wreszcie ktoś odpowiedzialny za to zareagował ???

Dodaj ogłoszenie