Dzikie zwierzę w mieście to zagrożenie i dla ludzi i mieszkańca lasu! Nie dokarmiaj! Nie podchodź!

Ilona BurkowskaZaktualizowano 
Lis na os. Łużyckim w Zielonej Górze fot. Czytelnik
- Rudzielec pojawia się, na osiedlu Łużyckim w Zielonej Górze, w biały dzień, a to nie jest normalne. On może być niebezpieczny! – zaalarmował redakcję Czytelnik. – Lis jest przyjazny, niech zostanie, nikomu krzywdy nie robi – mówią inni. O dzikie zwierzęta żyjące w mieście zapytaliśmy ekspertów.

Lis był widywany przy garażach, przy Szkole Podstawowej nr 2 znajdującej się w pobliżu oraz na Zielonej Strzale biegnącej przez osiedle. Ale zawsze po zmroku.

- Teraz jednak pojawia się w biały dzień i zupełnie nie boi się ludzi. To nie jest normalne – mówi pani Anna, mieszkanka okolicy. Tak samo wypowiadają się inni mieszkańcy i zwracają uwagę, że dzikie zwierzę nie powinno żyć wśród ludzi. Tylko w lesie.

Podobnie uważa Czytelnik, który wysłał nam nagranie i zdjęcia z liskiem w roli głównej. Gdy materiał opublikowaliśmy na naszej stronie internetowej i Facebooku GL, pojawiły się jednak komentarze, że zwierzak „jest przyjazny, nikomu nie robi krzywdy, a ludzie go dokarmiają”.

Link do artykułu znajdziecie tutaj:
Zielona Góra. Lis grasuje na osiedlu Łużyckim, ludzie się boją (FILM CZYTELNIKA)

Mariusz Rosik, szef Ośrodka Rehabilitacyjnego dla Zwierząt Dziko Żyjących w Starym Kisielinie, mówi wprost: radość z obecności dzikiego zwierzęcia w mieście to błąd. Bo miasto to nie jest miejsce do życia dla saren, lisów czy dzików.

- Lis to nie udomowiony kotek czy piesek. Chodzi po osiedlu i wydaje przyjazny, ale nie jesteśmy w stanie przewidzieć jego reakcji, gdy się przestraszy czy zdenerwuje. On może być niebezpieczny, może kogoś pogryźć, bo to jego naturalna reakcja obronna. Proponuję być bardzo ostrożnym w kontaktach z nim, a już na pewno uczulić na to dzieci.

M. Rosik dodaje, że jeśli dojdzie do nieszczęścia i pokąsania przez lisa, to osoba pogryziona będzie narażona na serię bolesnych zastrzyków.

To samo mówi nadleśniczy Arkadiusz Kapała z nadleśnictwa Zielona Góra, leśnik i myśliwy. – Naturalnym objawem jest strach dzikiego zwierzęcia przed ludźmi. Jeśli lis się nie boi, znaczy, że zatraca instynkt, zwabiony możliwością łatwego zdobycia pokarmu. M. Rosik i A. Kapała są zgodni: absolutnie nie należy dokarmiać dzikich zwierząt, bo w ten sposób tylko zapraszamy je do miast, a osiedla są dla nich pełne pułapek. Nadleśniczy widział już wiele saren, dzików czy lisów, które nie przeżyły kolizji z samochodami.

- Najlepszym rozwiązaniem jest odłowienie dzikiego zwierzęcia i umieszczenie go naturalnym środowisku, czyli daleko w lesie – mówi M. Rosik.

– On sobie tam poradzi i będzie bezpieczny. W mieście może mu się stać więcej krzywdy niż w lesie, on sam też może być zagrożeniem dla ludzi – dodaje nadleśniczy A. Kapała.

W Zielonej Górze odławianiem dzikich zwierząt zajmuje się straż miejska.

- Zgłoszeń jest kilkanaście miesięcznie i ich liczba wzrasta z miesiąca na miesiąc – przyznaje dyżurny straży miejskiej. – Informacji o lisach jest mnóstwo, bo na dobre zadomowiły się na os. Przyjaźni, Łużyckim, Piastowskim, pozakładały nory. Reagujemy na każde zgłoszenie, ale odłowienie nie zawsze się udaje.

Co robić, gdy w mieście spotkasz dzikie zwierzę?

  • Jeżeli spotkasz dzikie zwierzę w Zielonej Górze, zadzwoń do straży miejskiej, tel. 602 162 203 lub 68 415 10 60. Strażnicy zajmą się jego odłowieniem.
  • Jeśli dzikie zwierzę jest ranne dzwoń do Ośrodka Rehabilitacyjnego dla Zwierząt Dziko Żyjących w Starym Kisielinie, tel. 662 017 754.
  • Jeśli znajdziesz zwierzę, które padło, dzwoń do Zakład Gospodarki Komunalnej, tel. 68 322 91 00.

Zobacz też: Ktoś potrącił dwie kobiety, które siedziały na chodniku. Policjanci zatrzymali podejrzanego mężczyznę

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3