Dziś kolejna kolejka w ekstraklasach tenisa stołowego

(pat)
fot. Kazimierz Ligocki
Dziś kolejne spotkania rozegrają żeńska i męska drużyna Gorzovii. Zwłaszcza panie, które walczą o utrzymanie, czeka bardzo ważny pojedynek dla układu tabeli.

Przedostatnia Gorzovia Medbud podejmuje SKTS Sochaczew. Przyjezdne zajmują aktualnie szóste miejsce i o cztery wyprzedzają nasze. Porażka bardzo mocno ogranicza szansę pozostania gospodyń w elicie i dlatego nie mogą one pozwolić sobie na stratę punktów. Zespół z Sochaczewa jest w zasadzie bezpieczny, ale na pewno nie podda się bez walki.

Prezes Gorzovii Medbudu Ryszard Kulczycki mówił ostatnio, że po przegranych z czołowymi zespołami w Polsce, Bronowianką Kraków i KTS Forbet OWG Tarnobrzeg, jest optymistą. - Ulegliśmy zdecydowanie, ale postawa dziewczyn pokazała, że ich forma na decydujące spotkania idzie w górę. To cieszy, bo choć widmo spadku mocno zagląda nam w oczy, to wciąż wiele zależy jedynie od nas. Wierzę, że zwycięstwa w trzech meczach z bezpośrednio zagrożonymi degradacją zespołami pozwolą zachować nam miejsce w elicie.

Wyjazdowe pojedynki mają natomiast nasze zespoły występujące w męskiej Superlidze. Wicelider tabeli Gorzovia Romus Gorzów zmierzy się w Lęborku z czwartym w tabeli Ternaebenem Pogonią. Gospodarze to drużyna nieobliczalna, która już w pierwszym meczu obu ekip w Gorzowie mocno się postawiła. W czwartej kolejce nasi wygrali tylko 3:2, choć prowadzili już 2:0. Z Pogonią męczył się też u siebie m.in. mistrz Polski Bogoria Grodzisk Mazowiecki.

Te przykłady pokazują, że dziś w Lęborku taryfy ulgowej nie będzie. Gorzowianie mają już pewną minimum drugą lokatę przed play offami, ale jak na wicemistrzów kraju przystało nie zamierzają odpuszczać pozostałych meczów. Zapowiada się trudny i emocjonujący bój. O ile o dyspozycję Czecha Martina Olejnika kibice mogą być spokojni, tak bardzo wiele będzie zależało od Chińczyka Tanga Yu i Radosława Żabskiego. Ich potyczki z Bartoszem Suchem, Markiem Prądzyńskim lub Patrykiem Jendrzejewskim będą decydujące.
Na wyjeździe zmierzy się także beniaminek Superligi Pełcz Diamant Górki Noteckie. Naszych czeka bardzo ważne spotkanie z outsiderem Odrą Roeben Głoską. Gospodarze to główny kandydat do spadku. Z 12 meczów wygrali tylko jeden i do bezpiecznego miejsca, zajmowanego przez Pełcz, tracą już sześć punktów. To dla miejscowych ostatnia okazja by przedłużyć ekstraklasowy byt.

Dlatego goście muszą zagrać na maksymalnych obrotach. Wciąż bowiem mają tylko dwa "oczka" przewagi nad strefą spadkową (wyprzedzają ZKS Drzonków). Najgroźniejszym zawodnikiem Odry wydaje się być łapiący wysoką formę Błażej Such. Nie wolno lekceważyć też Piotra Chodorskiego. Z drugiej strony w niezłym gazie znajduje się Bogusław Koszyk, coraz lepiej prezentują się też nasi pozostali zawodnicy, Filip Młynarski i Jacek Nowokuński. W pierwszym spotkaniu Pełcz wygrał 3:2 i taki sam wynik goście wzięliby teraz w ciemno.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie