Dzisiaj o 17.00 w Strzelcach wystawa pięknych zdjęć naszych Czytelników! Przyjdź i dowiedz się, czy jezioro Górne znowu ożyje!

Krzysztof Korsak 95 722 57 72 [email protected]
Nad jeziorem Górnym w Strzelcach.
Nad jeziorem Górnym w Strzelcach. fot. Czytelniczka
Udostępnij:
Tłumy ludzi nad jeziorem Górnym możecie zobaczyć już tylko na wystawie zdjęć Czytelników. Otwarcie dziś o 17.00 w Punkcie Informacji Turystycznej.

Wystawa to wspaniała okazja do wspomnień, bo teraz nad jeziorem nic się nie dzieje. Kąpielisko jest nieczynne od początku lat 80. Powód: brudna woda. Akcją zbierania starych zdjęć chcieliśmy zachęcić gminę do oczyszczania jeziora i przygotowania plaży. Wystartowaliśmy 14 stycznia tekstem "Marzy nam się kąpielisko". Na odzew Czytelników nie trzeba było długo doczekać. Pierwsza odezwała się Urszula Szut ze Strzelec, która przekazała nam kilkanaście pięknych zdjęć z jeziora. Widać na nich tłumy plażowiczów. - Kiedyś bawiło się tu pełno ludzi. To powinno wrócić! - uważa kobieta.

Do akcji przyłączyło się kilkunastu Czytelników! Przesłali nam naprawdę unikatowe zdjęcia. Dostaliśmy ich ponad 150! Każde ma swój charakter i swoją wartość. Publikowaliśmy je niemal codziennie na łamach "GL". Niektóre z nich robili sami Czytelnicy, jak np. Lechosław Andrzejak z Owczarek k. Strzelec, inne ich znajomi, a jeszcze inne anonimowe dzisiaj osoby.- Te zdjęcia to prawdziwe skarby. Sam kiedyś próbowałem szukać podobnych i miałem z tym nie lada problem - mówi Andrzej Anyżewski, znany strzelecki fachowiec od fotografii i archiwizowania zdjęć. On sam przekazał nam dwie fotki.
Do akcji zbierania zdjęć dołączył się Urząd Miejski w Strzelcach i Punkt Informacji Turystycznej na Rynku. To właśnie tu wystawimy zdjęcia. Część z nich będzie powiększona i oprawiona, co nada im dodatkowego blasku.

Swoje zdjęcia wysłała nam też Grażyna Sikorska-Stoły ze Strzelec. Utkwiły jej w pamięci lilie wodne i inne piękne kwiaty na tafli wody. - Ludzie często wypływali kajakami, aby je zrywać, bo kiedyś nie było to zabronione - opowiada. Z kolei Emilia Kowalewska ze Strzelec wspomina pana z akordeonem, który co jakiś czas umilał ludziom plażowanie. Z kolei Jan Sagan z Punktu Informacji Turystycznej, który także przekazał nam swoje zdjęcie, podkreśla, że jezioro żyło także zimą. - Grubość lodu sięgała ponad 20 cm i można było śmiało jeździć na łyżwach. Dzięki temu ja i moja córka mogliśmy bez problemów zaliczyć łyżwiarstwo na Akademii Wychowania Fizycznego - opowiada.

Gmina stara się czyścić jezioro. Kilka miesięcy temu zamontowano filtry na rzeczce Młynówce, która wypływa z pobliskich Bronowic i wpływa do jeziora. Wiceburmistrz Wiesław Sawicki zapewnia, że wypadły one bardzo obiecująco: zatrzymały 60 proc. osadu, a przy okazji także 20 proc. fosforu, który jest najgroźniejszy dla jeziora. Do jego znacznego usunięcia potrzeba chemii. Gmina otrzymała zgodę od marszałka. Początek oczyszczania planowano na połowę marca tego roku. Nie udało się tego zrobić, bo gmina nie znalazła dokładnego miejsca zanieczyszczenia. Niestety chemii można używać tylko od 15 marca do 15 kwietnia, więc przełożono to na następny rok.

Ponad miesiąc temu Sawicki mówił na naszych łamach, że gmina wyśle pismo o sprawdzenie jeziora do sanepidu, a ten być może dopuści kapielisko do użytku. - Już po naszej rozmowie dostaliśmy rozporządzenie, które wyklucza tak szybkie przygotowanie jeziora - mówi Sawicki. Tak więc popływamy tu najszybciej w przyszłym roku. Tym bardziej zapraszamy na naszą wystawę, które być może choć trochę osłodzi to czekanie. Widzimy się dzisiaj o 17.00!

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Gazeta Lubuska
Dodaj ogłoszenie