Elżbieta Rafalska: - Niech Gorzów się dynamicznie rozwija

Tomasz Rusek, 95 722 57 72, trusek@gazetalubuska.pl
Elżbieta Rafalska, posłanka Prawa i Sprawiedliwości. Ma 55 lat. W przeszłości zasiadała w Radzie Miasta. Ostro punktowała rządzących miastem, startowała przed ośmioma laty na prezydenta Gorzowa, ale przegrała z Tadeuszem Jędrzejczakiem. Była wiceminister opieki społecznej w rządzie Jarosława Kaczyńskiego. Nauczycielka akademicka.
Elżbieta Rafalska, posłanka Prawa i Sprawiedliwości. Ma 55 lat. W przeszłości zasiadała w Radzie Miasta. Ostro punktowała rządzących miastem, startowała przed ośmioma laty na prezydenta Gorzowa, ale przegrała z Tadeuszem Jędrzejczakiem. Była wiceminister opieki społecznej w rządzie Jarosława Kaczyńskiego. Nauczycielka akademicka. fot. Kazimierz Ligocki
- Najważniejszym celem powinna być mocna uczelnia wyższa. To ona da nam to, czego tak pragniemy: ducha, lepsze miejsca pracy, przyciągnie nowe inwestycje - mówi posłanka Elżbieta Rafalska z PiS, kandydatka na prezydenta.

- Jakie chciałaby pani, by Gorzów zmienił się w ciągu pięciu lat?
- Niech się dynamicznie rozwija. Skoro wydajemy ponad 100 mln zł rocznie na inwestycje, to w ciągu pięciu lat będzie pół miliarda i to musi być widać. Na pewno pojedziemy nową ul. Kostrzyńską, może też Matejki? Tylko kolejne inwestycje - te czy inne - są dość oczywiste. Musimy skupić się na stworzeniu mocnej, wyższej uczelni.

- Dlaczego?
- Kołem zamachowym wszystkiego, czego poprzedni rozmówcy w tym cyklu pragną dla miasta i czego pragnę ja, jest Akademia Gorzowska. Ona da nam ducha, klimat. Jeśli odpowiednio dobierzemy kierunki kształcenia, będziemy mogli zaoferować biznesowi świetnie wyszkolone kadry. A świetnie wyszkolone kadry nie zarabiają mało. To oznacza lepsze miejsca pracy. Czyli jeśli postawimy na młodych, jeżeli przyciągniemy studentów dobrą uczelnią, w ciągu następnych lat spełnimy nasze marzenia o Gorzowie. Inwestycje w infrastrukturę są ważne, ale nowa droga czy remont szkoły nie oferują żadnej wartości dodanej. Inwestycja w uczelnię - tak. Popatrzmy na naszą rywalizację z Zieloną Górą. Mamy wszystko, co oni, poza tym akademickim napędem.
Dlatego liczę, że w ciągu pięciu lat zaczną być widoczne konkrety w sprawie Akademii, a w ciągu dziesięciu lat podwoimy wysiłki. Powinno się to odbyć w oparciu o PWSZ.

- Coś jeszcze na pięć lat?
- Poza przeróżnymi inwestycjami warto zadbać o estetykę miasta. Tutaj Gorzów jest bardzo nierówny. Warto uporządkować centrum, wziąć się za najbardziej reprezentacyjne miejsca, czyli te, na podstawie których ludzie wyrabiają sobie opinię o mieście. Podczas niedawnej kampanii byłam w biednych miastach na wschodzie Polski. I wie pan co? Tam jest porządek, choć jest mniej pieniędzy.
A skoro mowa o pieniądzach: musimy lepiej ściągać te z Unii. Najnowszy ranking ,,Rzeczypospolitej'' pokazuje, że idzie nam to fatalnie. Zielona Góra na osobę zdobyła 438 zł, my tylko 277 zł.

- Za 10 lat?
- Aglomeracja. Ale jako system naczyń jeszcze bardziej połączonych, a nie szybkie rozszerzanie granic.

- A komu powinno bardziej zależeć na tej aglomeracji? Nam czy podgorzowskim gminom?
- Jeśli tak będziemy patrzeć na ten pomysł, to nigdy się nie uda. Wszyscy skorzystamy, obie strony muszą widzieć w tym interes.

- Coś jeszcze?
- Jeśli będzie Akademia, jest szansa na park technologiczny z udziałem gorzowskich firm. A ich samych mogłoby być więcej, bo chciałabym, by strefa ekonomiczna jeszcze lepiej przyciągała nowych przedsiębiorców i fabryki.

- Z robotą za 1,3 tys. zł na rękę?
- Tak, zgadzam się, niskie pensje to problem Gorzowa. Pamiętam, że choćby TPV obiecywała lepsze warunki płacy. I faktycznie ciężko za 1,3 tys. zł startować w dorosłe życie. Ale tu też wraca wątek Akademii. Ludzie lepiej wykształceni zarabiają więcej. Jeśli będzie tu silny ośrodek akademicki, takie stanowiska pracy w końcu się pojawią. Ale oczywiście nie stanie się to natychmiast.
Musimy też wykorzystać te dziesięć lat na przyciąganie do miasta nowych ludzi. Niech tu pracują, kształcą siebie, dzieci. Zrobią to, jeśli dojdą do wniosku, że warto. Że mają na miejscu wszystko, czego potrzebują. Bo dziś ten ruch idzie w drugą stronę. Miasto przeżywa okropny drenaż intelektualny. Najlepsi wyjeżdżają. Marnujemy kapitał ludzki. To mnie boli.

- Jak Gorzów zmieni się za 15 lat?
- Optymistycznie zakładam, że będzie potrafił zatrzymać najlepszych. To się miastu opłaci. Wierzę, że sprawnie działa Akademia Gorzowska, która rozwija kierunki techniczne. I jest dla miasta tym, czym AWF dla sportu: kuźnią talentów i sukcesów. Widzi pan, kolejny raz do tego wracamy. Uczelnia wyższa naprawdę jest motorem wszystkiego, co dobre.

- A co z lotniskiem?
- Na pewno już gdzieś jest. Czytałam, że w Deszcznie znajduje się lądowisko, które mierzy 1,5 kilometra. Może więc tam?
Ale musimy myśleć także o transporcie zbiorowym, żeby można tu było dojechać i wyjechać. Wie pan, czemu mamy takie kłopoty z cięciami połączeń PKP? Bo ponoć nie potrafimy zapełnić wagonów. A jeśli będziemy mieć wielką uczelnię, która przyciągnie młodych z całego kraju? Będą tysiące nowych pasażerów. To wszystko jest ze sobą powiązane, a wspólnym mianownikiem jest właśnie akademia.
Ale o jednej sprawie wszyscy pańscy rozmówcy zapomnieli.

- O czym?
- Szpital. Przewiduję, że w ciągu 20 lat będzie potrzebna nowa lecznica. Obecna nie przetrwa. Tak, wiem, zaraz wszyscy powiedzą, że to nie działka miasta. Ale mieszkańców to nie interesuje, kto czym zarządza i co organizuje. Jak dworzec jest brudny, to prezydent idzie na rozmowę do zarządzającego stacją. Jak jest kłopot z leczeniem, to też są oczekiwania, żeby gospodarz wykazał inicjatywę. Po prostu mieszkańcy chcą służby zdrowia dostępnej, dobrej i bezpiecznej. I miasto musi im to zapewnić. Myślmy o tym już teraz. I mocno trzymajmy się woj. lubuskiego. Integralność województwa, nie zapominając oczywiście o tarciach, jest w naszym interesie. Nigdzie nie będzie nam lepiej, nigdzie nie będziemy współgospodarzami. Warto o tym pamiętać przez najbliższe lata.

- Dziękuję

Wideo

Komentarze 21

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

j
jeden na sto
Błąd czy manipulacja?
Lotnisko (a raczej lądowisko) w Gorzowie nie miało kosztować setek milionów złotych i nikt nigdy (no, może oprócz wszystkowiedzących właścicieli myjni) o takich kwotach nie wspominał, pomijając charakter lądowiska - NIGDY nie było mowy, że będzie to port lotniczy (to według "kłodawskiego" plakatu mały tam lądować jumbojety!). Miało być lądowisko, z pasem utwardzony (aby lepiej wypełniać warunki lotniska sanitarnego) z użytkowaniem sportowym (aeroklub) i możliwością przyjmowania "taksówek powietrznych". Coś tego typu, jak Aleksandrowice w Bielsku-Białej.
Sokołowski jak filmowy Pawlak - nie pozwoli, aby ktoś latał po jego niebie...

w/g mnie port powinien pełnić funkcję pasażerską (o ile było by zainteresowanie) a przede wszystkim towarową. Jestem pewien, że dużo firm było by tym pomysłem zainteresowane. Zalet transportu lotniczego nie trzeba przedstawiać, ale główny to czas, który dla wielu przedsiębiorstw jest priorytetem w biznesie. Ciekawym pomysłem na rozwój naszego miasta było by zbudowanie Zintegrowanego Centrum Logistycznego obejmującego wszystkie gałęzie transportu (tu głównym problemem byłyby koszta ale dobrze napisany plan i można było by się starać o środki z UE).

Wydajemy kupę kasy na CEA i jestem ciekaw dla kogo to jest ?? Ilu w Gorzowie jest melomanów ?? Myślę, że to rozrywka dla melomanów z innych placówek (Szczecin, Poznań, Wrocław ..) bo szczerze mówiąc ale u nas z kulturą jest naprawdę słabo .. a CEA nie jest instytucją, która zwiększy poziom gospodarczy naszego miasta ..
J
Jaś Fasola
Nie wierzę ze piszesz to z przekonaniem. Znam dobrze Pania Poseł Rafalską to osoba z ogromnym sercem dla ludzkich spraw. Moze nawet za bardzo się przejmuje.

Renata idź Ty lepiej na ul. Walczaka i dokladnie sie przebadaj!
N
Naga broń

Elżbieta Rafalska: - Niech Gorzów się dynamicznie rozwija. Teraz dodam od siebie: -A Pani niech się od niego trzyma z daleka!!!!!!!!!!

L
Leśniczyna

Po przeczytaniu niektórych zdań : cyt. "Dlatego liczę, że w ciągu pięciu lat zaczną być widoczne konkrety w sprawie Akademii, a w ciągu dziesięciu lat podwoimy wysilki" , przypomniala mi się studencka mlodość - Ekonomia polityczna socjalizmu - obowiązkowy egzamin na każdym kierunku. Takie pitolenie bez sensu.

R
Renata

Nie wierzę ze piszesz to z przekonaniem. Znam dobrze Pania Poseł Rafalską to osoba z ogromnym sercem dla ludzkich spraw. Moze nawet za bardzo się przejmuje.

Pani poseł przestań p.bredzić wiem jak posłowie na czele z panią traktują tych
co zwracają się o pomoc.

M
Marek_wiceminister

a kto będzie pani Rafalskiej "wieśmaki" donosił...zatrudni Surmacza?

T
TLKO NIE RAFALSKA

TYLKO NIE TA WALNIETA KOBIETA NA PREZYDENTA-PIS JUZ ZACZELO RUJNOWAC KRAJ ALE NA SZCZESCIE NIE DALI RADY DOKONCZYC DZIELA-WONT Z TA KOBIETA Z MIASTA

j
jan

Myślę, że nie ma sensu wydawać pieniędzy na akademie, bo takie miasto jak Gorzów nie ma szansy na rozwój jako miasto uniwersyteckie. Nie ma co się oszukiwać, poprzednicy przespali swój czas. Gorzów może być co najwyżej dostarczycielem taniej siły roboczej dla takich fabryk jak TPV. I na tym władze miasta powinny się skupić!Miasto powinno budować hotele robotnicze i dbać o linie autobusowe dowożące ludność z podmiejskich wiosek. Potrzebne Polsce uczelnie już są zbudowane.Komu będzie potrzebna byle jaka szkoła w jakimś dziwnym miejscu?I tyle w tym temacie.

A
Andyes
Po co wydawać setki milionów na coś z czego nikt nie będzie korzystał?

Błąd czy manipulacja?
Lotnisko (a raczej lądowisko) w Gorzowie nie miało kosztować setek milionów złotych i nikt nigdy (no, może oprócz wszystkowiedzących właścicieli myjni) o takich kwotach nie wspominał, pomijając charakter lądowiska - NIGDY nie było mowy, że będzie to port lotniczy (to według "kłodawskiego" plakatu mały tam lądować jumbojety!). Miało być lądowisko, z pasem utwardzony (aby lepiej wypełniać warunki lotniska sanitarnego) z użytkowaniem sportowym (aeroklub) i możliwością przyjmowania "taksówek powietrznych". Coś tego typu, jak Aleksandrowice w Bielsku-Białej.
Sokołowski jak filmowy Pawlak - nie pozwoli, aby ktoś latał po jego niebie...
c
clasic

Rafalska MÓWI ! A czy ona kiedykolwiek pracowała ?????????

@

RUDA SUCHA MIOTŁA.
NAJWIĘKSZA KLAKIERKA PISOWSKIEGO GNOMA Z woj.LUBUSKIEGO.

w
www.PrezydentGorzowa.pl

Zachęcam do zapoznania się z moim komentarzem w gorzowskim serwisie wyborczym: www.PrezydentGorzowa.pl

z
zorro

już nam akademię budowała co tydzień była konferencja prasowa. Ona i Woźniak siebie warci.

e
em

Poseł , a poprzednio senator od wieśmakow robi wszustko co dobre ale tylko dla niej .
Przed wyborami zasypala Wschowe / miejsce swojego urodzenia / ulotkami , po wyborach olała nas dokladnie .
Ta pani jako senator , a teraz posel nie zrobiła nic dla Polaków

E
ELEKTORAT

CYTAT :

- A co z lotniskiem?
- Na pewno już gdzieś jest.

To jest odpowiedź nauczyciela akademickiego (wg notki pod fotką). Ręce opadają.

Dodaj ogłoszenie