Emerycie nie daj się nabrać na pokazie!

Lucyna Makowska
- Skorzystałem z zaproszenia a wyproszono mnie za minutę spóźnienia, by nie denerwować prowadzącej- mówi Wiesław Flitta z Tuplic.- Mnie emeryta, potraktowano jak szczeniaka.
- Skorzystałem z zaproszenia a wyproszono mnie za minutę spóźnienia, by nie denerwować prowadzącej- mówi Wiesław Flitta z Tuplic.- Mnie emeryta, potraktowano jak szczeniaka. Lucyna Makowska
Miały być darmowe badania, był pokaz sprzętu medycznego i zachęcanie do kupna kosztownego urządzenia, które ma zdziałać cuda. W Tuplicach, ludzie wyszli z mieszanymi uczuciami, a tych, co spóźnili się kilka minut, wyproszono z sali.

- Tak się nie postępuje z emerytami - denerwuje się Wiesław Flitta z Tuplic - niektórzy przyjechali z sąsiednich wsi, do lekarza trzeba czekać w kolejkach. Trudno się dziwić, że chcieli skorzystać z darmowego badania.
Spotkanie zorganizowane przez poznańską firmę handlującą sprzętem medycznym, odbyło się 17 kwietnia w sali Gminnego Ośrodka Kultury w Tuplicach. Firma reklamowała badania jako ogólnopolską akcję, skierowaną do osób, po 55 roku życia. Wcześniej dzwoniono na numery stacjonarne mieszkańców i zachęcano do zrobienia badań serca, nerek i układu krążenia.
- Zgodziłem się, bo dawno nie robiłem wyników - opowiada W. Flitta, emerytowany nauczyciel z Tuplic.- Spóźniłem się dokładnie dwie minuty, przed salą czekała jeszcze jedna kobieta. Gdy weszliśmy do środka trwał już wykład. Podeszła do nas kobieta i wyprosiła twierdząc, że prowadzącą denerwują spóźnialscy. Nie wierzyłem w to, co słyszę! Wcześniej dzwonili do mnie dwukrotnie, bym potwierdził obecność. Kilka razy upewniali się czy będę, a potraktowali mnie jak szczeniaka.

Bazują na naiwności emerytów

Rozalia Białkowska z Łazów, jako spóźnialska, też musiała opuścić salę, mimo że była kilka razy telefonicznie werbowana na "badania".
- Poszłam tam z ciekawości, moja krewna była na podobnej akcji w Lubsku, wyszła z niesmakiem, bo panie, które to prowadziły były napastliwe i nieuprzejme - opowiada - chciały wcisnąć jej jakiś aparat, za kilka tysięcy złotych. Gdy odmówiła, atmosfera zrobiła się nieprzyjemna.
Przyznaje, że nie dałaby się naciągnąć na zakup i wcale nie martwi się, że ominął ją pokaz. Wątpi, by ktoś z mieszkańców uwierzył w leczniczą moc rezonatora biofotonowego, który w Tuplicach oferowano za niebagatelną kwotę 3 tys. 960 zł!
- Niedawno był u nas kilka dni mammobus, gdzie faktycznie można był profesjonalnie się prześwietlić - mówi pani Rozalia. - Ci naciągacze wiedzą, że ludzie nie mają pieniędzy, a wizja darmowych badań skusi każdego, zwłaszcza emeryta.
Naiwność starszych ludzi bez skrupułów wykorzystują firmy, którym zależy na sprzedaniu produktu, który urządzeniem medycznym jest chyba tylko z nazwy. Dla dodania sobie splendoru powołują się na zasięg ogólnopolski i poważne instytuty badawcze

Rezonator za kilka tysięcy

A lekarze? Cóż biją na alarm.
- Nie słyszałem o takim urządzeniu - mówi Sławomir Gaik, dyrektor 105. szpitala wojskowego w Żarach - lepiej zbadać się u lekarza. Nie polecałbym pacjentom korzystania na własną rękę z takich metod.
Łukasz Rutkowski, kierownik poznańskiego biura spółki, która gościła w Tuplicach, twierdzi, że urządzenie pozwala na wykrycie "niepokojących sygnałów o stanie naszego zdrowia". Tłumaczy nam, że rezonator działa jak kamera termowizyjna, tzn. punkty o najwyższej temperaturze "świecą" na czerwono, najchłodniejsze na niebiesko. Krótko mówiąc optymalnie zabarwione organy, trawi choroba, a to oznacza wizytę u lekarza, który najpierw zleci diagnostykę. Emeryci nie zorientowali się, że organizatorem spotkania była prywatna firma, i nie chodziło o rzetelne badania medyczne, a znalezienie naiwnych. - Nigdy więcej nie udostępnimy gminnej sali tej spółce - zastrzega Iwona Prokop, sekretarz Tuplic.-Sądziliśmy, że chodzi o rzeczowe badania, a firma pod ich pozorem urządziła sobie pokaz i naciągała emerytów na kupno pseudo urządzeń leczniczych.

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Ludzie też muszą sami myśleć, a z tym jest coraz większy problem.

g
g

Pełno jest teraz oszustów i złodziej,którzy próbują wcisną każde , naiwnym ludziom ,nie powinno się im tego ułatwiać wynajmując salę.Za nim coś się zrobi należy spytać kogoś mądrego.

L
Lubusz

Wielkie HALO.....
Czy to pierwszy raz Urząd Gminy w Tuplicach wypożycza salę "GOK-u" na takie pokazy. Biedni "wieśnicy" są naciągani przez przeróżne firmy które sprzedają "cuda" a biedni emerycie nieświadomi kupują co im "wyszkolone sępy" przedstawią.
Pani sekretarz powinna bić się w piersi i przyznać się, że dla ratowania budżetu tej "biednej" gminy wypożyczą za każdą kasę Gminny Ośrodek Kultury, który posiada tylko taką nazwę!
Tam przecież kultury to nie ma już dobre kilkanaście lat a gmina i tak "łoży" niebagatelne sumy na remonty i utrzymanie/
W tej gminie dzieją się dziwne rzeczy...
Proponuję włodarzom gminy zastanowić się, czy warto dla kilku "stówek" sprzedać salę, gdzie te CWANIACKIE FIRMY sprzedają LEK NA CAŁE ZŁO!!!
Co za ciemnogród!!!!!
Chociaż niech urzędnicy zastanowią się jak pomóc mieszkańcom gminy a nie wystawiać ich na "żarłoczne" i bezpruderyjne firmy które mają jeden cel: za wszelką cenę sprzedać towar naiwnym ludziom!!!!!
Pomóżcie mieszkańcom gminy i nie wypożyczajcie więcej sali dla takich firm!!!!
Może będzie to kosztem premii ale spójrzcie na tych biednych oszukanych ludzi...
Lepiej ściągnijcie jakiegoś inwestora który stworzy miejsca pracy, to napewno lepsze rozwiązanie. Będą podatki, CIT, PIT.i pochodne!!!
A nie łakomcie się na wypożyczenie sali za "kilka stówek"!
Pomyślcie kochani!!!!
I jeszcze.... na miłość boską zacznijcie coś robić na "Tuplickim wzgórzu!!!
Przecież to farsa, jak to się wlecze, może zmienić generalnego wykonawcę???

Dodaj ogłoszenie