Emil Sajfutdinow Indywidualnym Mistrzem Świata Juniorów (zdjęcia)

Z Pardubic Marcin Łada 0 68 324 88 14 [email protected]
Od lewej: Holder, Saifutdinow i Pavlic
Od lewej: Holder, Saifutdinow i Pavlic fot. Bartłomiej Kudowicz
Emil Sajfutdinow obronił dziś w Pardubicach tytuł mistrza świata juniorów. Nasz jedynak Grzegorz Zengota po słabszej pierwszej części zawodów skończył na siódmym miejscu.

[galeria_glowna]
Wielkie żużlowe święto zaczęło się już w piątek. Jako pierwsi na urokliwym i położonym tuż za miastem torze pojawili się młodzieżowcy walczący o Złotą Stuchę.

Na trudnej, bo nasiąkniętej deszczówką nawierzchni bardzo dobrze poradził sobie "Zengi".

Zielonogórzanin potrenował i zajął drugie miejsce. Gorzowianin Adrian Szewczykowski nie przebił się do finału i skończył na dziewiątej pozycji. Dziś jednak wyszło słońce i oglądaliśmy zupełnie inne zawody.

.

Międzynarodowe towarzystwo i pikinikowa atmosfera, a w puli trzy medale dla najlepszych juniorów na świecie. Właściwie po dwóch seriach, można było obstawiać, kto zakręci się w okolicach pudła.

Australijczyk Chris Holder rozpoczął od dwóch trójek i przewodził stawce, ale za jego plecami czaili się z pięcioma "oczkami": Jurica Pavlic, Sajfutdinow, Troy Batchelor i dość niespodziewanie Patrick Hougaard.

Szczególną uwagę, poza bezbłędnym "Kangurem", zwrócił na siebie obrońca tytułu. Nie wychodziły mu starty, ale na dystansie po prostu deklasował rywali. W drugiej serii jechał czwarty, by pod deskami wyprzedzić dwóch przeciwników, a na ostatnim kole także lidera. Zengota wypadał na tym tle nieco blado.

Nasz reprezentant w swym pierwszym wyścigu dał się wziąć w kleszcze na wejściu, a w drugim fatalnie rozegrał start. Ruszył z czwartego pola i nie zdążył zamknąć żadnego przeciwnika. Szkoda, bo to oznaczało, że ciężko będzie mu zahaczyć się w czołówce.

Trzecia i czwarta seria przemeblowały stawkę. "Zengi" wyraźnie skorygował ustawienia, bo w X biegu przy kredzie uciekł mu tylko Holder, a w XIV idealnie wystrzelił przy krawężniku i skasował upragnioną trójkę. Niestety, najlepsi i podium byli już poza zasięgiem.

Po 11 pkt. mieli w tym momencie Sajfutdinow i Holder, a minimalnie tracił Pavlic. Liderzy spotkali się w bezpośrednim pojedynku dopiero w przedostatnim wyścigu dnia. Rosjanin wystrzelił po wewnętrznej, a Australijczyk przez chwilę jechał czwarty, bo na wejściu zamknęła go para przeciwników.

"Kangur" przebił się na trzecie miejsce, ale nic więcej nie zdziałał. Stało się jasne, że korona pojedzie razem z Emilem do Bydgoszczy, bo tam mieszka mistrz.

Potknięcie Holdera oznaczało, że zrównał się dorobkiem z Pavlicem i o dalszej kolejności na podium zadecydował bieg dodatkowy. Chorwat wyszedł pierwszy i przez ponad trzy okrążenia miał srebro w kieszeni.

Na drugim łuku, tuż przed metą, Holder przypuścił szalony atak przy krawężniku i to on został wicemistrzem świata.

Wyniki

1. Emil Sajfutdinow (Rosja) 14 (2, 3, 3, 3, 3),
2. Chris Holder (Australia) 12+3 (3, 3, 3, 2, 1),
3. Jurica Pavlic (Chorwacja) 12+2 (2, 3, 1, 3, 3),
4. Troy Batchelor (Australia) 11 (3, 2, 1, 2, 3),
5. Martin Vaculik (Słowacja) 9 (2, 0, 3, 3, 1),
6. Matej Kus (Czechy) 8 (0, 3, 0, 2, 3),
7. Grzegorz Zengota (Polska) 8 (1, 0, 2, 3, 2),
8. Patrick Hougaard (Dania) 8 (3,2,1,0,2),
9. Ludvig Lindgren (Szwecja) 7 (1, 0, 2, 2, 2),
10. Lewis Bridger (Wielka Brytania) 6 (0, 1, 3, 0, 2),
11. Igor Kononow (Rosja) 6 (3, 1, 0, 1, 1),
12. Morten Risager (Dania) 6 (2, 1, 2, 1, 0),
13. Andriej Karpow (Ukraina) 4 (1, 2, 0, 0, 1),
14. William Lawson 4 (1, 1, 1, 1, 0),
15. Tai Woffinden (obaj Wielka Brytania) 3 (t, 2, 0, 1, 0),
16. Filip Sitera (Czechy) 2 (0, 0, 2, 0, 0),
17. Simon Gustafsson (Szwecja) (0) 0.

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

a
af
W dniu 05.10.2008 o 01:08, robot napisał:

..DAJ SPOKOJ Z PODBUDOWANIEM TEJ SZMELC PAKI...DASZ IM FORSE TO BEDA MOZE PATALACHY JEZDZIC ,ALE TAK NAPRAWDE TO KOMU TO POTRZEBNE TE 3 MIEJSCE ...TO NIE PILKA CZY KOSZ ZE JAKIES PUCHARY BYLY BY Z TEGO......OT TAKI TO CYRK BALSZOJ..


Ale ty jestes mądry i wspanialy, kibic sportu sie znalazl..
Puchary..
Idź oglądac sobie wisełke lub inne druzyny ligowe polskie, czyli pajacyków co to nazywaja sie sportowcami, poziomem sportowym nawet do pięt nie sięgają żużlowcom. PO co nam puchary, jest tyle różnych indywidualnych i drużynowych turniejów że ligi mistrzow nam nie potrzeba.
Cyrkiem właśnie jest piłka nożna, szczególnie polska, gdzie astronomiczna kasa to jest wszystko czego chcą piłkarzyki, a wynik sportowy idzie na drugie miejsce.
A od FALUBAZU to sie baranie ODp***!!!!
r
robot
W dniu 04.10.2008 o 19:16, robander napisał:

7 -me. Szczęśliwa siódemka?Emil jako pierwszy obronił tytuł MISTRZA IMŚJ. Poloniści podbudowani sukcesem młodego Rosjanina.Grześ w górnej partii stawki o tytuł.Czy Falubaz podbudował pardubickimi startami Zengiego swoje ambicje do wiktorii nad Medalikami?Nie bardzo.Choć skopiowanie ośmiopunktowego dorobku w jutrzejszej potyczce można by było uznać za sukces.Pażiwiom, pasmatriom.O 18.30. Oby Grześ nawiązał do pardubickiej ( punktowej ) zdobyczy. STAAL!!!!!PS Pozdro Lubuskim Kibicom i spec Arturkowi 78.


..DAJ SPOKOJ Z PODBUDOWANIEM TEJ SZMELC PAKI...DASZ IM FORSE TO BEDA MOZE PATALACHY JEZDZIC ,ALE TAK NAPRAWDE TO KOMU TO POTRZEBNE TE 3 MIEJSCE ...TO NIE PILKA CZY KOSZ ZE JAKIES PUCHARY BYLY BY Z TEGO......OT TAKI TO CYRK BALSZOJ..
r
robander

7 -me. Szczęśliwa siódemka?
Emil jako pierwszy obronił tytuł MISTRZA IMŚJ. Poloniści podbudowani sukcesem młodego Rosjanina.
Grześ w górnej partii stawki o tytuł.
Czy Falubaz podbudował pardubickimi startami Zengiego swoje ambicje do wiktorii nad Medalikami?
Nie bardzo.
Choć skopiowanie ośmiopunktowego dorobku w jutrzejszej potyczce można by było uznać za sukces.
Pażiwiom, pasmatriom.
O 18.30. Oby Grześ nawiązał do pardubickiej ( punktowej ) zdobyczy.
STAAL!!!!!
PS
Pozdro Lubuskim Kibicom i spec Arturkowi 78.

Dodaj ogłoszenie