Enea Zastal BC Zielona Góra ma już pierwsze trofeum w tym sezonie! Zwycięstwo i Superpuchar z dedykacją dla trenera Žana Tabaka

Szymon Kozica
Szymon Kozica

Wideo

Udostępnij:
Koszykarze Enei Zastalu BC Zielona Góra wywalczyli Superpuchar! W środę (1 września) w Wałbrzychu pokonali Arged BM Stal Ostrów Wlkp. 84:69. - Lepiej nie mogliśmy zacząć - cieszył się Jarosław Zyskowski, MVP meczu. Co po okazałym zwycięstwie powiedzieli tego bohaterowie spotkania?

Enea Zastal BC Zielona Góra - Arged BM Stal Ostrów Wlkp. 84:69 (17:14, 19:18, 23:22, 25:15)

Enea Zastal BC: Zyskowski 18 (1x3, 5/7 z gry), Nenadić 14 (3x3), Frazier 8 (2x3, 9 asyst), Apić 6, Brembly 6 (3/4 za dwa) oraz Joseph 22 (4x3, 8/12 z gry), Meier 8 (5 zbiórek), Sulima 2, Klocek 0, Mazurczak 0, Szymański 0, Traczyk 0.
Arged BM Stal: Young 16 (1x3, 10 zbiórek), Palmer 15 (7 zbiórek), Mantzaris 6 (2x3), Wojciechowski 2, Mokros 0 oraz Florence 10 (2x3, 5 fauli), Drechsel 8 (2x3, 2/2 za trzy), Kulig 5 (5 zbiórek), Wadowski 5 (1x3), Andersson 2, Załucki 0.

Kibice Zastalu "przejęli" trybuny w Wałbrzychu

Nie będzie przesady w stwierdzeniu, że pojedynek o Superpuchar przebiegał pod dyktando Zastalu. Stal prowadziła przez niewiele ponad 4 minuty, i to wyłącznie w pierwszej kwarcie. Nawet właściciel klubu Paweł Matuszewski, który na początku spotkania krzyczał na całe gardło: „Kto wygra mecz?! Kto?!”, nie wytrwał do końca...

- Wygraliśmy wszystkie kwarty, mieliśmy dwa razy więcej asyst, dwa razy mniej strat, trzy razy więcej przechwytów - wyliczał Oliver Vidin, trener Zastalu. Walec z Zielonej Góry rozjechał rywala w ostatniej kwarcie. Przy stanie 59:56 Nemanja Nenadić popisał się akcją 2+1, chwilę później to samo zrobił Devoe Joseph, a Nenadić jeszcze poprawił za trzy i wicemistrzowie Polski zaczynali odjeżdżać. Najwyższą przewagę Zastal osiągnął w 39 min - po trójce Josepha prowadził 82:60.

Zespół z Zielonej Góry mógł liczyć na głośne wsparcie swoich kibiców. Do Wałbrzycha przyjechało ich kilkudziesięciu, niektórzy... rowerami (wracali już busem). Fani Zastalu „przejęli” trybuny i kompletnie zagłuszyli kibiców Stali. Zasłużyli na nie mniejsze brawa niż koszykarze.

David Brembly: Pokazaliśmy charakter i serce

- Super, super! Jestem bardzo dumny z drużyny. Pokazaliśmy charakter i serce - podkreślił David Brembly. - Myślę, że przez cały mecz graliśmy agresywnie, walczyliśmy - przede wszystkim w obronie, na deskach - i takie też były nasze założenia. W pierwszej połowie mieliśmy słabą skuteczność spod kosza. Nie wpadały nam rzuty, choć były z otwartych pozycji. Ale ta defensywa - przez 40 minut naprawdę gryźliśmy parkiet - to przeważyło pod koniec. Na przykład w pierwszej połowie mieliśmy tylko 4/16 spod kosza, ale też 10 ofensywnych zbiórek. To pokazuje serce, walkę. Pierwszych meczów nie wygrywa się taktyką.

Trwa głosowanie...

Które miejsce zajmą koszykarze Enei Zastalu BC Zielona Góra w ekstraklasie w sezonie 2021/2022

Janusz Jasiński: Siłą Zastalu jest obwód

- To zwycięstwo jest dla nas ważne dlatego, że po pierwsze - olbrzymie wyzwania przed nami przez cały sezon, a po drugie - mam nadzieję, że sytuacja z miastem zacznie się stabilizować, bo możemy sobie żartować, ale żeby przez półtora roku nie szły pieniądze, bo pan Kubicki (prezydent Zielonej Góry - dop. red.) ma muchy w nosie? Mam nadzieję, że wreszcie zacznie rozumieć, że świat się nie kręci wokół jego osoby, że trzeba szanować pracę także innych ludzi, kibiców, trenera, zawodników - skomentował Janusz Jasiński, właściciel Zastalu.

Odniósł się również do samego meczu. - Na pewno całkowicie inaczej wygląda już kwestia organizacji gry i myślę, że siłą tego zespołu jest obwód - zauważył. - I Frazier, i Nenadić, i Mazurczak, i Joseph - każdy z nich dawał swoje. Też bardzo fajnie się zaprezentował Meier. Nie chciałbym nikogo pominąć, ale widać było, że to jest kolektyw i oni zaczynają się rozumieć.

Janusz Jasiński nie zapomniał także o kibicach. - Tak naprawdę to są najwięksi wygrani meczu, dlatego że chyba zapomnieliśmy, jak to smakuje. Przez ten rok się przyzwyczailiśmy do trochę szpitalnej atmosfery - stwierdził. - Tutaj kibice dopisali, przyjechało ich mnóstwo, widać było, że byli zorganizowani. Dziękuję im za to bardzo. Ten doping był bardzo, bardzo dla nas ważny. Wchodzimy w sezon zwycięstwem i myślę, że to ładuje nasze akumulatory.

Oliver Vidin: Zwycięstwo i trofeum dedykuję Žanowi Tabakowi

- Bardzo dobry mecz dla nas. Zwycięstwo i trofeum dedykuję mojemu koledze, byłemu trenerowi Zastalu, Žanowi Tabakowi. To człowiek, który zrobił dobry ruch w Zielonej Górze, trochę posunął ten klub do przodu. Jesteśmy mu bardzo wdzięczni za wszystko, co zrobił przez ostatnie dwa lata. Będziemy próbowali i starali się kontynuować jego pracę, dlatego bardzo mi miło, że zdobyliśmy to trofeum - nie ukrywał trener Vidin.

Koszykarze Enei Zastalu BC Zielona Góra na badaniach w Centrum Medycznym Aldemed. Na zdjęciu Nemanja Nenadić

Koszykarze Enei Zastalu BC Zielona Góra przechodzą badania l...

- Meczu nie wygraliśmy dlatego, że było dużo taktycznej koszykówki itd. Wygraliśmy dlatego, że bardziej chcieliśmy, chłopcy byli na to mentalnie przygotowani. Ja znam potencjał tej drużyny, znam tych chłopaków, wiem, na ile są gotowi. To jest jeszcze dalekie od tego, co chcemy grać. Ale spokojnie, ja im ufam i widzę, że oni mnie ufają - zaznaczył trener Vidin. - Potrzebujemy miesiąca, dwóch, żebyśmy grali, dużo meczów przed nami. Będą też gorsze chwile, to jest normalne. Tylko chodzi o to, że jak upadniesz, to ile masz siły, żeby się podnieść. To najlepsza drużyna, jaką trenowałem. To fajni chłopcy, każdy jeden jest charakterny.

Jarosław Zyskowski: Bardzo optymistycznie patrzę w przyszłość

- Super było zagrać ponownie z kibicami! Chciałem podziękować wszystkim kibicom, którzy tutaj się pojawili, bo stworzyli bardzo fajną atmosferę - chwalił Jarosław Zyskowski. - Jesteśmy nowym zespołem, potrzebujemy czasu. Wiadomo, do tego meczu się przygotowaliśmy. Trener mówił, że najważniejsze będzie zaangażowanie i tym głównie wygraliśmy. Graliśmy jako zespół i wyglądaliśmy super przede wszystkim w obronie. Straciliśmy praktycznie 60 punktów. Widzę bardzo duży potencjał w tym zespole. Nasza wspólna podróż dopiero się zaczyna. Fajnie, że udało się zdobyć Superpuchar. Mamy jeszcze większe cele przed sobą. Bardzo optymistycznie patrzę w przyszłość.

Zyskowski został MVP środowego meczu. A komu przyznałby ten tytuł, gdyby sam miał zdecydować? - Całemu zespołowi - odpowiedział bez zastanowienia. - Devoe (Joseph - dop. red.) niesamowicie zagrał, Branden (Frazier - dop. red.) miał prawie double-double, niesamowicie nas obsługiwał, dzięki niemu mogłem też zdobywać jakieś punkty.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie