EuroBasket 2022. Igor Milicić: To dobry dzień dla polskiej koszykówki

Łukasz Konstanty
Łukasz Konstanty
PAP/EPA/Martin Divisek
- Przystąpiliśmy do meczu z dużym respektem dla ekipy Czech. Trzymaliśmy się jednak przygotowanego planu gry. - powiedział trener reprezentacji Polski Igor Milicic po pierwszym meczu EuroBasketu 2022, w którym Biało-Czerwoni wygrali 99:84.

- W momencie, kiedy w drugiej kwarcie daliśmy więcej miejsca na obwodzie Hrubanowi i Rohackowi, pozwoliliśmy im rzucać za trzy, rywale wyrównali. Po przerwie zrobiliśmy korektę w kryciu lepszych strzelców drużyny czeskiej i rywale zaczęli mieć problemy. W ataku konsekwentnie szukaliśmy rzutów do ostatnich sekund akcji. Na szczęście nasi liderzy Mateusz Ponitka i A.J. Slaughter je trafiali i przypieczętowali zwycięstwo. Cieszy wygrana z reprezentacją Czech po długiej przerwie. To dobry dzień dla polskiej koszykówki - ocenił opiekun Biało-Czerwonych

- Mateusz Ponitka to numer jeden naszej drużyny. Wznosi ją na wyższy poziom. Każdy zawodnik zyskuje, grając przy nim. Młodzi przy nim się uczą, rozumieją wywieraną presję, że trzeba wygrywać. Z kolei Sokołowski to nasze serce dwukomorowe. Daje dodatkową energię w każdym momencie na boisku. Cieszy też postawa Balcerowskiego. To jeden z tych zawodników, na których liczymy, że w tych ME zrobi dwa dodatkowe kroki do przodu - dodał Milicić.

W sobotę Polskę czeka kolejny mecz, tym razem z Finlandią. Spotkanie zaplanowano na godzinę 14.00. - Dzieli nas od niego cztery godziny mniej odpoczynku niż rywali. To duża różnica. Nie mamy tyle czasu na przygotowania, jak na Czechów, ale na treningach były wstawki dotyczące gry Finów. Teraz najważniejsze, żeby zespół się zregenerował. Wierzę w nasz sztab przygotowania fizycznego. Finowie biegają szybko do kontry. Trzeba dużo wysiłku, żeby ich w tym zatrzymać - scharakteryzował grę najbliższego rywala trener reprezentacji Polski.

Trener reprezentacji Czech Ronem Ginzburg przyczyn porażki upatrywał w nerwowości w początkowych fragmentach spotkania, błędach w obronie i przegranych pojedynkach w ostatnich, decydujących minutach meczu. Z kolei Patrik Auda, zdobywca dziesięciu punktów dla naszych rywali docenił postawę polskiej drużyny. - Od początku wiedzieliśmy, że będzie to trudny mecz. Pierwszy raz graliśmy w A2 Arena przed tak liczną publicznością. Nie wiem, kto odczuwał większą presję – my, czy rywale. Były dobre i złe momenty w naszej grze, ale zadecydowały nasze słabości w obronie. Mecz nie potoczył się po naszej myśli. A.J. Slaughter i Ponitka byli zbyt trudni do zatrzymania. Gratulacje dla Polski. (PAP)

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

kup najtaniej

Telefunken

Telefunken 40FG6010

829,00 zł

kup najtaniej

Hisense

Hisense 55A7GQ

2 599,99 zł

kup najtaniej

Panasonic

Panasonic Corp. TX65LX650E

3 587,19 zł

kup najtaniej

Sony

Sony XR-48A90K

6 649,00 zł

kup najtaniej

Hisense

Hisense 65A7GQ

3 699,99 zł

kup najtaniej

JVC

JVC LT-50VAQ6100

1 807,94 zł
Materiały promocyjne partnera

Z Gwiazdami - Marcin Możdżonek - zajawka

Materiał oryginalny: EuroBasket 2022. Igor Milicić: To dobry dzień dla polskiej koszykówki - Sportowy24

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Wróć na gazetalubuska.pl Gazeta Lubuska
Dodaj ogłoszenie