Festyn rodzinny w Janowie ze strażakami OSP Pszczew i żołnierzami 151. Batalionu Lekkiej Piechoty w Skwierzynie. A śpiewały Nietoperzanki!

Szymon Kozica
Szymon Kozica
Festyn rodzinny w Janowie w gminie Pszczew
Festyn rodzinny w Janowie w gminie Pszczew Szymon Kozica
Udostępnij:
- Wioska jest zintegrowana, mamy być jedną wielką rodziną - podkreśla Józef Gajas, sołtys Janowa. W sobotę, 27 czerwca, zorganizował festyn rodzinny, na którym mieszkańcy bawili się wyśmienicie. Przyjechali żołnierze 151. Batalionu Lekkiej Piechoty w Skwierzynie, strażacy OSP Pszczew, a do tańca śpiewały Nietoperzanki, czyli panie z Koła Gospodyń Wiejskich w Nietoperku.

Dla kilkudziesięciu osób, które w sobotę bawiły się na festynie rodzinnym w Janowie w gminie Pszczew, miejsce było przygotowane w namiocie. Na stołach przekąski, zimne napoje, kawa, herbata, ciasto... Z kuchni polowej serwowano zupę gulaszową i bigos z młodej kapusty. Dzieci (i nie tylko) szalały na dmuchańcach, młodzież grała w piłkarzyki. Na festynie - podkreślmy - wszystko było za darmo.

Każdy mógł poczuć się jak żołnierz

Od początku imprezy sporym zainteresowaniem cieszyło się stanowisko żołnierzy 151. Batalionu Lekkiej Piechoty w Skwierzynie, wspomaganych przez kolegów z Lublina. Tu można było przymierzyć wojskowy strój, z karabinem włącznie, a nawet pomalować twarz, by wyglądać niczym komandos.

- Dlaczego pojawiliśmy się w Janowie? Bo jesteśmy stąd. Poza tym sołtys to też mój znajomy, pracowaliśmy razem. Zadzwonił, zapytał, czy przyjedziemy. Czemu nie?! - mówi młodszy chorąży Jacek Klimanek ze 151. Batalionu Lekkiej Piechoty w Skwierzynie. - W Janowie jestem po raz pierwszy, ale to nasz powiat, nasza gmina, więc nie ma żadnego problemu. Ja mieszkam nieopodal, w Kalsku.

Panu Jackowi festyn w Janowie przypadł do gustu. - Najbardziej wdzięczne są zawsze imprezy dla dzieci, a tu jest taki spóźniony Dzień Dziecka. My też w Kalsku organizujemy takie imprezy, też zapraszamy strażaków czy medyków - ta formuła się sprawdza - zauważył.

Strażacy przyjechali na sygnale

Furorę zrobili także strażacy z OSP Pszczew. Przyjechali na sygnale, dwoma wozami - do wypadku! To znaczy do symulacji wypadku, żeby zaprezentować akcję ratowniczą. A później chłodzili uczestników festynu wodą z działka. I całe szczęście, bo temperatura przekraczała 30 stopni Celsjusza.

- Lubimy pomagać ludziom, chcemy się też pokazać. Myślę, że to dobry sposób rozrywki dla dzieci - pokazanie takiej naszej służby, jak to wygląda - nie ukrywa Daniel Suszczyński z OSP Pszczew. A czy strażacy często są wzywani do interwencji w Janowie? - W tej miejscowości akurat nie, ale w gminie mamy sporo wypadków czy pożarów - dodaje pan Daniel.

Tak śpiewają Nietoperzanki

Do tańca zapraszały Nietoperzanki. Panie z Koła Gospodyń Wiejskich w Nietoperku przygotowały repertuar pełen melodii ludowych. Śpiewały piosnki i tęskne, i skoczne. Oj, niejednej i niejednemu nóżka chodziła...

Jako pielęgniarka tutaj pracowałam od 1968 do 1975 roku, szczepiłam dzieci w prywatnym domu, w szkole w Policku nieopodal

- Dawno żeśmy już nigdzie wspólnie nie wyjeżdżały. Koleżanki chciały, zapytałam, wyraziły chęć, więc przyjechałyśmy - tłumaczy Helena Nycz z Koła Gospodyń Wiejskich w Nietoperku, która ma sentyment do Janowa. - Jako pielęgniarka tutaj pracowałam od 1968 do 1975 roku, szczepiłam dzieci w prywatnym domu, w szkole w Policku nieopodal.

- Mała miejscowość, jest bardzo kameralnie, miło - mnie szczególnie, bo znam tu część ludzi, ludzie mnie znają. Koleżanki też mają tu swoje kontakty, ludzie się spotykają, świat nie jest duży - stwierdza pani Helena. - Wszystkie jesteśmy bardzo zadowolone, jest bardzo rodzinnie. Sołtysa też znam znam od wielu, wielu lat. Uważam, że warto coś takiego organizować, integrować tę małą społeczność. Jestem też zaskoczona samą miejscowością, bo w latach, kiedy tu przyjeżdżałam, to była taka... dziura, parę domków i tyle. Ale teraz naprawdę wzbudza mój podziw - rozbudowana, zadbana.

Sołtys załatwił dobrą pogodę

Co do tego, że warto organizować takie imprezy, nie ma wątpliwości Katarzyna Andrasz z Janowa, która wspólnie z mężem Grzegorzem (byłym sołtysem) obsługiwała kuchnię polową, rozdając porcje zupy gulaszowej i bigosu z młodej kapusty.

Trwa głosowanie...

Czy w Twojej miejscowości organizowane są imprezy integrujące mieszkańców?

- Bardzo mi się podoba. Jak widać, pogodę sołtys załatwił dobrą - uśmiecha się pani Katarzyna. - Trzeba takiej integracji raz na jakiś czas, żeby ludzie się spotkali, porozmawiali, spędzili wspólnie czas, bo zazwyczaj brakuje tego czasu. Z wioskowych pieniędzy zakupiliśmy ten namiot, właśnie po to, żebyśmy nie musieli liczyć na pomoc z gminy, tylko sami możemy sobie taką imprezkę zorganizować, pod zadaszeniem.

A skoro sołtys został wywołany już kilkakrotnie, zapytaliśmy, jak organizuje się taki festyn.

Wszystko musi mieć ręce i nogi, musi być bezpiecznie. Ale jest grupka mieszkańców, która zaangażowała się bardzo, zresztą podziękowałem im na samym początku

- Bardzo ciężko - odpowiada Józef Gajas, sołtys Janowa. - Pół roku załatwiania, biegania po sponsorach. Wszystko musi mieć ręce i nogi, musi być bezpiecznie. Ale jest grupka mieszkańców, która zaangażowała się bardzo, zresztą podziękowałem im na samym początku. Naprawdę wioska jest zintegrowana, mamy być jedną wielką rodziną.

Janowo to własność Jana

Janowo leży między Międzyrzeczem a Pszczewem. Ze stojącej we wsi tablicy możemy się dowiedzieć, że "Nazwa miejscowości (...) oznacza własność Jana. (...) Najstarsza wzmianka o Janowie pochodzi z roku 1415. Zapisano wówczas, że właścicielem folwarku był Jan z Janowa. Pod koniec XV wieku wieś należała do rodziny Polickich, właścicieli pobliskiego Policka. (...) W XIX wieku większość mieszkańców Janowa stanowili ewangelicy. Po I wojnie światowej wieś została poza granicami II Rzeczypospolitej i do macierzy powróciła dopiero w 1945 roku".

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wbić szpilę w propagandę Putina to cel wystawy w CSW

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie