Finał ligi bez kibiców? „Na stadionie Falubazu prawo łamane jest regularnie”

Redakcja
Niewykluczone, że mecz żużlowców Stelmetu Falubazu Zielona Góra z Wilkami Krosno odbędzie się bez udziału kibiców.
Niewykluczone, że mecz żużlowców Stelmetu Falubazu Zielona Góra z Wilkami Krosno odbędzie się bez udziału kibiców. Mariusz Kapała
Czy na rewanżowy mecz finału eWinner 1. Ligi w Zielonej Górze nie wejdą kibice? To realna groźba, ponieważ policja u wojewody lubuskiego złożyła wniosek o to, by mecz Stelmet Falubaz Zielona Góra – Wilki Krosno został rozegrany przy pustych trybunach.

Wniosek policji dotyczy rewanżowego spotkania finału play off w I lidze, które zaplanowano na 18 września w Zielonej Górze. Działanie policji to pokłosie nieodpowiedniego zachowania kibiców Falubazu podczas meczów w tym sezonie, a szczególnie w trakcie ostatniego spotkania z Polonią Bydgoszcz.

O tym, dlaczego reakcja policji jest tak zdecydowana, szczegółowo opowiedział podinspektor Marcin Maludy, rzecznik lubuskiej policji:

- Od kilku miesięcy w czasie I-ligowych meczów żużlowych na stadionie zielonogórskiego Falubazu prawo łamane jest regularnie. Dotyczy to głównie odpalania materiałów pirotechnicznych w postaci rac świetlnych i świec dymnych. Takie sytuacje miały miejsce w kwietniu, maju i sierpniu. Ponadto częste usterki monitoringu obiektu uniemożliwiają identyfikację osób za to odpowiedzialnych. Mimo wielu wniosków do organizatora o ingerencję serwisanta, nic w tej kwestii nie zmieniło się.

- Niedopuszczalny jest też brak nadzoru kibiców, którzy wpuszczani są na stadion na długo przed rozpoczęciem meczu, bez poinformowania o tym policji i dokładnego ich sprawdzenia. To prowadzi do wielu skutecznych prób wnoszenia na obiekt materiałów pirotechnicznych, a następnie ich używania.
- Kolejne nieprawidłowości polegają na swobodnym przemieszczaniu się kibiców na stadionie, wykorzystują oni sytuację i podchodzą pod sektor gości, doprowadzając do prowokacji. Taka sytuacja może rodzić konfrontacje pomiędzy kibicami drużyn przeciwnych.

- Absolutnym przekroczeniem granic nie tylko przyzwoitości, a przede wszystkim prawa, był atak jednego z zielonogórskich pseudokibiców na kibica gości podczas meczu z Polonią Bydgoszcz, do którego doszło na trybunie VIP.
- Powyższy stan, w ocenie lubuskiej policji, jest konsekwencją lekceważącego podejścia służb organizatora do realizacji zadań, które wynikają z ustawy o bezpieczeństwie imprez masowych, a tym samym przyczyniają się do eskalacji negatywnych zachować.

- Wystosowaliśmy już wniosek do Polskiego Związku Motorowego o wyciągnięcie wobec organizatora zawodów odpowiednich konsekwencji, a teraz, także mając na względzie zapewnienie bezpieczeństwa i porządku publicznego w naszym województwie, zwróciliśmy się z wnioskiem do wojewody lubuskiego o rozważenie możliwości zakazu przeprowadzenia imprezy masowej z udziałem publiczności na zielonogórskim stadionie. Chodzi przede wszystkim o zaplanowany na 18 września mecz Falubazu z Krosnem. Bo mimo wielu próśb i wniosków składanych do organizatora, nic w sprawie poprawy bezpieczeństwa nie zmieniło się.

Główna Komisja Sportu Żużlowego szybko wyciągnęła konsekwencje wobec zielonogórskiego klubu. Falubaz musi zapłacić aż 80 tys. kary.

- Bandyci nie będą tolerowani na stadionie. Mam nadzieję, że 80 tys. zapłacą ci, którzy narozrabiali. Klub mógłby wystąpić o to na drodze powództwa cywilnego - mówił w Radiu Index Janusz Kubicki, prezydent Zielonej Góry. - Zrobimy wszystko, żeby mecz odbył się z kibicami. Mieliśmy spotkanie sztabu kryzysowego, rozmawialiśmy z komendantem policji i straży pożarnej. Firma ochroniarska niestety nie sprawdziła się. Taka sytuacja więcej nie może mieć miejsca. Zero tolerancji. Do tej pory słynęliśmy ze wspaniałego dopingu na stadionie. Nie chciałbym, żebyśmy słynęli z tego, że biegamy z maczetami po ulicach.

Dziewczyny z grupy Falubaz Girls.

Piękne dziewczyny z Falubaz Girls zawsze prezentują się ekst...

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Z Gwiazdami - Marcin Możdżonek - zajawka

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
9 września, 9:15, Stasia Zołza:

Prawo jest łamane regularnie od kilku miesięcy na zielonogórskim stadionie. I co policja zielonogórska nie potrafi sobie dać rady. I przez nieudolność policji teraz mają cierpieć porządni ludzie, którzy by chcieli zobaczyć najciekawszy mecz sezonu na żywo?

Zamknąć stadion i po sprawie, to najlepsze wyjście.

To nie jest nieudolność policji tylko brak współpracy klubu z policją!

Władze klubu świetnie sie dogadują z kibolami i pozwalaja im na wszystko!

Nawet żądanie policji o zapis monitoringu mają w d... i twierdzą, że monitoring miał awarię... na wszystkich meczach gdzie kibole robili trzodę monitoring podobno miał awarię...

G
Gość
Jeśli władze klubu nie potrafią albo nie chcą sobie poradzic ze zgrają naćpanych, zapijaczonych przygłupów nazywajacych siebie "kibolami" to niech wszystkie mecze odbywają się bez udziału publiczności! Może uderzenie klubu po kieszeni sprawi, że co co tam rządzą zmądrzeją i zaczną pilnować porządku jak należy!
S
Stasia Zołza
Prawo jest łamane regularnie od kilku miesięcy na zielonogórskim stadionie. I co policja zielonogórska nie potrafi sobie dać rady. I przez nieudolność policji teraz mają cierpieć porządni ludzie, którzy by chcieli zobaczyć najciekawszy mecz sezonu na żywo?

Zamknąć stadion i po sprawie, to najlepsze wyjście.
Wróć na gazetalubuska.pl Gazeta Lubuska
Dodaj ogłoszenie