Floryda: Czarne chmury nad Bidenem, kubańska społeczność nie chce "socjalistycznego" kandydata

Kazimierz Sikorski
Kazimierz Sikorski
CHANDAN KHANNA/AFP/East News
Mimo wcześniejszych sondaży Floryda okazała się niełaskawa dla Joe Bidena.

Donald Trump rozpoczął dzień wyborów, odwiedzając stację Fox News, aby ponarzekać na... Fox News

Kiedy dziennikarz Brian Kilmeade poprosił prezydenta o odpowiedź na krytykę jego poprzednika, Baracka Obamy,. Trump oznajmił, że Fox News daje zbyt wiele relacji z kampanii Jo Bidena.

Z kolei Joe Biden rozpoczął swój dzień od uczestnictwa w nabożeństwie w Delaware, a następnie odwiedził groby swojego zmarłego syna Beau i swojej pierwszej żony Neilii oraz córki Naomi, którzy zginęli w wypadku samochodowym w 1972 roku.
Następnie Biden udał się do Scranton w Pensylwanii, gdzie odwiedził swój rodzinny dom. Kandydat Demokratów wypisał na ścianie salonu: „Z tego domu do Białego Domu dzięki łasce Bożej”

Kiedy Biden opuścił dom, otoczył go tłum zwolenników, skandujących „kochamy cię”

Ale to poparcie może Bidenowi nie wystarczyć w zażartym pojedynku, jaki toczy z Donaldem Trumpem. Pojawiły się sygnały wykazujące na możliwą klęskę Joe Bidena.

Wcześniejsze sondaże wskazywały, że Biden ma stałą, ale niewielką przewagę w szeregu stanów, w których toczy się walka. Kolejne spływające głosy wskazywały, że pościg Trumpa za rywalem zaczyna przynosić efekty.

Pierwsze oznaki kłopotów dla Demokraty zaczęły się od rozczarowujących wyników uzyskanych w hrabstwie Miami-Dade na Florydzie.

Biden wyprzedził tam co prawda Donalda Trumpa - ale zanotował tylko 53 do 46 proc. głosów, co było jednak skromniejszym wynikiem niż te uzyskane przez Hillary Clinton cztery lata temu.

Wydaje się, że ten wynik Bidena nie wystarczy, aby zrównoważyć przewagę Trumpa w innych wiejskich częściach stanu.

Był to znak, że Biden nie zrobił tego, co powinien, aby zablokować poparcie wielu wyborców na Florydzie wśród wielu kubańsko-amerykańskich, wenezuelskich i innych latynoskich wyborców.

Choć generalnie Latynosi stawiają na Bidena, to jednak na Florydzie, głównie w społeczności kubańskiej jest odmiennie.

Dla ludzi, potomków tych, którzy uciekli z Kuby nazwisko Biden wywołuje odrzucenie. Bo dla nich Biden jest synonimem socjalizmu, a to słowo jest dla kubańskich imigrantów najgorszym z możliwych.

Poprawa stanu posiadania w porównaniu z wynikami Hillary Clinton poza Tampą i wokół Jacksonville może nie wystarczyć Bidenowi, aby nadrobić różnicę.
Floryda ma długą historię dramatycznych zwrotów w wyborach, ponownego sprawdzanie głosów, ta może być i tym razem.

Nadzieją dla Bidena może być Ohio, stan nastawionym na republikanów. Sondaże pokazały zacięty wyścig, ale pojawiły się oznaki, że może być tam jak w Michigan i Pensylwanii, gdzie Biden uzyskał przewagę w sondażach.

Astronauci amatorzy polecieli w kosmos

Wideo

Materiał oryginalny: Floryda: Czarne chmury nad Bidenem, kubańska społeczność nie chce "socjalistycznego" kandydata - Polska Times

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie