Frankowicze biorą sprawy w swoje ręce i coraz częściej wygrywają w sądach

Szymon Szadkowski
Barbara Garlacz, radca prawny specjalizuje się m.in. w prawie spółek i rynków kapitałowych. Doradza w zakresie prawa finansowego.
Barbara Garlacz, radca prawny specjalizuje się m.in. w prawie spółek i rynków kapitałowych. Doradza w zakresie prawa finansowego.
W przypadku frankowiczów lepsze są pozwy indywidualne choćby ze względu na złożoność czy odmienność spraw

Wygrała Pani właśnie sprawę w imieniu frankowicza przeciwko bankowi Millennium. Czy ten wyrok (choć jeszcze nie prawomocny) można nazwać przełomowym, wcześniej jak Pani wspomniała podobne wyroki już zapadały dlaczego zatem ten wyrok jest taki ważny?
Wyrok nie jest prawomocny, ale jest precedensowy z uwagi na podejście jakie zastosował Sąd do oceny umowy kredytu i chylę czoła wobec przyjętej koncepcji i wkładu pracy Sądu w rozstrzygniecie sporu. Sąd zadał sobie trud aby wnikliwie zbadać konstrukcję umowy kredytu i zastanowić się na nią. Poczekajmy jednak na uzasadnienie pisemne wyroku.

Jakie argumenty przeważyły na korzyść frankowicza, którego Pani reprezentowała ?
Przede wszystkim nieważność bezwzględną umowy czyli sprzeczność z prawem bankowym. Ponadto nieważność względną umowy poprzez błąd w wyliczeniu całkowitego kosztu umowy wskazanego w umowie i brak uwzględnienia kosztu indeksacji. Wykazałam również sprzeczność z prawem dewizowym, brak ustalenia kwoty kredytu w walucie CHF, a także nieuczciwy (abuzywny) charakter klauzul przeliczeniowych.

Jakie ewentualnie korzyści to orzeczenie sądu może przynieść innym frankowiczom, które weszły lub mogą wejść w spór z bankiem?
W Polsce nie ma instytucji tzw. precedensu, więc co do zasady orzeczenie to wiąże tylko strony, o ile stanie się prawomocne. Natomiast orzeczenie to jest wyrazem ewolucji poglądów sądów i z tego powodu będzie pomocne w przecieraniu drogi w sądach przez innych kredytobiorców, zwłaszcza banku Millennium. 

Większą siłę argumentów ma pozew zbiorowy czy indywidualny? Banki stać na wynajęcie nawet całych kancelarii adwokackich, na pewno twardo się bronią...  i nie jest łatwo wygrać z taką instytucją? 
W mojej ocenie lepsze są pozwy indywidulane, zwłaszcza w tych sprawach, z uwagi na ich złożoność, odmienność jak też szybkość postępowania. Owszem banki się bronią, jednak to co istotne w tych sprawach to siła argumentów prawnych, przyjęcie odpowiedniej taktyki procesowej i często kwestionowanie spraw, które wydawałoby się są oczywiste. Jednak na końcu pozostaje Sąd, który widzi fakty i stosuje prawo.

Co przemawia za frankowiczami?
Wiele argumentów prawnych choć nie wszystkie są dobre dla każdej sprawy. Skupiam się jednak na konstrukcji tych umów i wadliwości jej poszczególnych elementów.

Obserwując z boku choćby działania urzędników kancelarii prezydenta próbujący rozwiązać problem kredytów frankowych widać ich strach oraz nieudolność. Rząd milczy. Sądy również wydają orzeczenia jakby stąpały po kruchym lodzie czy lobby bankowe jest aż tak silne w Polsce?
To się zmienia, coraz więcej jest sędziów, którzy dostrzegają problem. Dobrze się stało, że trzecia władza zaczyna pokazywać, że Polska jest demokratycznym państwem prawnym i ta zasada obowiązuje wszystkich bez wyjątku. Paradoksalnie, taka postawa sądów zmieni podejście do samych sądów przez obywateli, przedsiębiorców czy instytucje. Nie bez powodu sądy to trzecia władza i filar demokratycznego państwa prawnego.

Czy nie jest tak, że brakuje sędziom wiedzy z zagadnień prawa i ekonomii i sprawy gospodarcze takie jak Amber Gold, kredyty walutowe czy polisolokaty przerastają ich możliwości ?  

Sądy mają sprawy z różnych dziedzin i oczywiście dobra byłaby specjalizacja, zwłaszcza w sprawach finansowych czy gospodarczych, których stopień skomplikowania jest coraz większy. Trudno wytłumaczyć czasami sądowi aspekty prawne umowy kredytowej jeśli sąd niechętnie zapoznaje się ze sprawozdaniami finansowymi banków. Niemniej, w systemie jaki mamy, najważniejsze aby sąd chciał dotrzeć do prawdy, wysłuchać strony, przeczytać akta i zrozumieć problem, również od strony ekonomicznej i aby na końcu zza sterty akt na stole sędziowskich dostrzegł człowieka, który w sądzie szuka ochrony, zwłaszcza w sprawach związanych z umowami kredytowymi, które finansują de facto ich podstawową potrzebę bezpieczeństwa – dom.

Teraz już wiemy, że frankowicze tak naprawdę dostali kredyt tylko z nazwy w helweckiej walucie. Czy możemy w tym przypadku mówić o kreatywnej księgowości, a zatem o przestępczość białych kołnierzyków ? Czy możemy nazwać to w świetle prawa oszustwem? 
Mam swoją opinie w tym temacie, ale nie jestem księgowym więc to pytanie do audytorów. Nie jestem też karnistą, a oszustwo to pojęcie z prawa karnego.

Ówczesne zarządy i prezesi nie powinni również ponieść  odpowiedzialności karnej za wprowadzenie takich produktów jak polisolokaty czy kredyty walutowe ?
To pytanie do prokuratorów. Ważne jednak aby instytucje działały. Jeśli będzie działać KNF, Prokuratura, UOKiK i sądy, to jeśli ktoś powinien ponieść odpowiedzialność karną czy cywilną to ją poniesie. Chodzi o to aby odpowiednie instytucje działały bezkompromisowo.

Jest Pani prawnikiem, może w takim razie Pani będzie umiała odpowiedzieć na pytanie jak to jest możliwe że w państwie teoretycznie przynajmniej prawa, gdzie działają instytucje jak UOKiK czy KNF możliwe jest dopuszczenie takiego produktu na rynek, czerpanie z niego korzyści w świetle prawa, a po latach niemoc w rozwiązaniu tego problemu. Jak by Pani nazwała takie państwo?

 Państwo interesów, ale na to nie ma  podstawy w Konstytucji RP. Ludzie nie wierzą, że mogą cos zmienić. Ja tak. Ludzie twierdzą, że to system. Ja uważam, że system to każdy z nas i od nas zależy jaki ten system będzie.

Wideo

Materiał oryginalny: Frankowicze biorą sprawy w swoje ręce i coraz częściej wygrywają w sądach - Polska Times

Komentarze 9

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

K
Kancelaria GLOBAL
Osoby zainteresowane bezpłatną konsultacją prawną dotyczącą niedozwolonych klauzul umownych zawartych w umowach kredytów we CHF, zapraszamy do kontaktu z Kancelarią GLOBAL z siedzibą we Wrocławiu – www.kancelaria-global.pl
p
pytam
za reklamę?
B
Bobi ZZG
Jest kancelaria, bodajże z Wrocławia, która przeprowadza darmowe analizy kredytów frankowych. Mi polecił znajomy i powiem, że jestem zaskoczony ilością klauzul niedozwolonych, które zastosowali w mojej umowie. Z tego co pamiętam, wystarczy wysłać imie i nazwisko oraz numer telefonu na adres [email protected] i wyrazić zgodę na kontakt zwrotny. Do mnie na następny dzień zadzwonił prawnik po szczegóły.
p
pytam
nabiorą kredytów i co wtedy napiszecie?
g
gość
tak się cieszyli, że płacili mniejsze raty od kredytów w zł, teraz się odwróciło chyba
b
bencwau
Jeśli tak samo feruja wyroki jak w reprywatyzacji, gdzie za marne podróbki zwraca się bandytom nieruchomości nawet razem razem z ludźmi, to nie dziwi ta informacja.
Czyta się co się podpisuje a pretensje do solidarnej władzy, która zajęta grabieżą kraju nie miała najmniejszej ochoty na ustanowienie ram działalności banków i innych kapitalistycznych pazernych podmiotów, którym wręcz umożliwiano bogacenie się.
P
PISIORNIA CHUJORNIA
PISIORNIA CHUJORNIA
s
spokojny
Owszem, w bankach jest wiele „toksycznych produktów”, np. ryzykowne akcje, opcje. I nie ma przymusu żeby to kupować – winny jest klient. Podobnie w sklepach jest „toksyczna wódka”. I też nie ma przymusu żeby litera codziennie kupować i chlać.
a
abcd
Milczenie rządu w sprawie oszustwa metodą "na franka" jest niedopuszczalne. Kolejne rządy RP uczyniły i akceptowały status banków jako instytucji zaufania publicznego. Tym samym zapewniały, że klientowi banku nie zostaną zaproponowane podejrzane instrumenty finansowe, jakim w rzeczywistości jest frankowy kredyt. Biadolenie nad losem banków-oszustów przypomina biadolenie nad losem złodzieja, który musi oddać to, co ukradł i w związku z tym poniesie stratę...
Dodaj ogłoszenie