Fryzjerzy, kosmetyczki, tatuażyści. Dla nich epidemia koronawirusa to trudny czas. Czy pójdą na bruk z powodu zakazu pracy?

Maciej Dobrowolski
Maciej Dobrowolski
Salony fryzjerskiej, kosmetyczne czy tatuażu są obecnie zamknięte...
Salony fryzjerskiej, kosmetyczne czy tatuażu są obecnie zamknięte... Engin_Akyurt / Pixabay
Udostępnij:
Walcząc z epidemią koronawirusa rząd wprowadził w ostatnich dniach nowe ograniczenia, m.in. zamknięto wszystkie zakłady fryzjerskie, kosmetyczne, ale też salony tatuażu i piercingu. – Nie mamy, jak pracować. Jak skończą się nam oszczędności to pójdziemy na bruk – martwią się osoby z tej branży. Część z nich jest teraz kuszona wykonywaniem usług wbrew prawu…

Zamknięte salony kosmetyczne

Gastronomia była pierwszą branżą, która poniosła olbrzymie straty związane z rozprzestrzeniającą się epidemią koronawriusa. Ale nie jedyną. Po tym, jak rząd wprowadził dodatkowe środki bezpieczeństwa, pracę wstrzymały kolejne firmy, m.in. salony kosmetyczne. Warto jednak podkreślić, że często ich właściciele sami wcześniej ograniczali pracę.

- Prowadzę w Zielonej Górze salon kosmetyczny, zatrudniam dwie osoby. Decyzję o zamknięciu podjęłam już 13 marca. Zrobiłam to z obawy o zdrowie swoje, pracowników, ale też klientów – mówi Marzena Rószczko, zielonogórzanka. – Nie czekaliśmy na decyzję rządu, bo zdawaliśmy sobie sprawę z zagrożenia. Pomimo wprowadzonych środków bezpieczeństwa, masek, dezynfekcji całego sprzętu, ryzyko było zbyt duże. Wierzyłam również w to, że gdy wszyscy, jako społeczeństwo, zostaniemy w domach, to powstrzymamy epidemię. Łudziłam się, że gdy wstrzymamy się z naszą codzienną aktywnością, to razem pokonamy koronawirusa. Niestety, tak się nie stało. Teraz pozostaje czekać, w jaki sposób państwo nam pomoże – tłumaczy nasza rozmówczyni.

WAŻNE

Jak sama twierdzi, choć sytuacja finansowa jest firmy jest trudna, to wciąż nie traci nadziei. – Próbuję patrzeć na to wszystko przez różowe okulary. Mam nadzieję, że niedługo będziemy mogli wrócić do pracy, a nasze klientki będzie stać na wizyty u nas. Wszyscy się jakoś odstresujemy – przekonuje M. Rószczko.

GDZIE JEST KORONAWIRUS W POLSCE?

Co ciekawe, po zamknięciu salonu kosmetycznego pojawiły się propozycje wizyt domowych. Warto jednak wiedzieć, że takie usługi również zostały zakazane na czas epidemii koronawirusa. - Oczywiście odmówiłyśmy, bezpieczeństwo jest najważniejsze. Chcę jednak wierzyć, że takie oferty były motywowane troską o przetrwanie naszego salonu. Traktuję to jako próbę cichej pomocy od klientek – tłumaczy zielonogórzanka.

Salony fryzjerskiej, kosmetyczne czy tatuażu są obecnie zamknięte...
Salony fryzjerskiej, kosmetyczne czy tatuażu są obecnie zamknięte... Maciej Dobrowolski

Tatuażyści mają przerwę w pracy

Adrianna Wójcik na co dzień pracuje w jednym z zielonogórskich studiów tatuaży. Ona również pozostaje obecnie bez zajęcia. – Miałam umowę zlecenie. Nie mogę teraz pracować, więc nie zarabiam żadnych pieniędzy. Oszczędności powoli się już kończą, a przecież trzeba opłacić wszystkie rachunki. Nastroje w branży są fatalne – martwi się zielonogórzanka. Jak sama podkreśla, większość tatuażystów również podjęła decyzję o wstrzymaniu działalności jeszcze przed zakazem ogłoszonym przez rząd.

– Istnieją grupy internetowe zrzeszające osoby wykonujące tatuaże. Rozmawialiśmy na ten temat w mediach społecznościowych i wspólnie postanowiliśmy w połowie marca, że ze względów bezpieczeństwa musimy przerwać pracę – tłumaczy Wójcik.

– Na szczęście większość naszych klientów okazała empatię i zrozumienie. Tylko niewielki procent osób wycofał się z realizowanych projektów, większość zgodziła się poczekać ze swoimi tatuażami do czasu, aż kryzys związany z koronawirusem się zakończy. Musimy jakoś przetrwać do tego czasu – twierdzi pani Adrianna.

Ona również przyznaje, że wie o przypadkach składania przez klientów propozycji pracy wbrew zakazowi. – Nie słyszałam, aby ktoś się na to zgodził. Ja sama na pewno bym odmówiła – podkreśla.

Salony fryzjerskiej, kosmetyczne czy tatuażu są obecnie zamknięte...
Salony fryzjerskiej, kosmetyczne czy tatuażu są obecnie zamknięte... Maciej Dobrowolski

Fryzjerzy nie przyjmują klientów

Udało nam się również porozmawiać z właścicielką salonu fryzjerskiego, która do ostatnich dni przed zakazem częściowo jeszcze przyjmowała mieszkańców.

– Umawiałam pojedynczo klientów na wybrane godziny, w niektóre dni. Oczywiście zabezpieczałam się przyłbicą czy też środkami dezynfekującymi, pracowałam też już tylko sama. Spodziewałam się wprowadzenia zakazu, można też powiedzieć, że trochę na niego czekałam, bo w takich warunkach ciężko jest pracować. Póki jeszcze było to możliwe, chciałam zarobić na utrzymanie salonu, tak aby firma mogła jakoś przetrwać ten trudny okres – tłumaczy zielonogórzanka. - Co będzie teraz? Nie wiem…

Wideo: Mniej klientów i ryzyko zakażenia koronawirusem. Trudny okres dla polskich taksówkarzy

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Materiały promocyjne partnera

Jak żołnierz dawca ratuje ludzkie życie

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Gazeta Lubuska
Dodaj ogłoszenie