Futbolowe bajania

Andrzej FlugelZaktualizowano 
MOIM ZDANIEM

Bardzo podobał mi się ostatnio pomysł jednej z telewizji, która za zgodą wszystkich oficjeli ujawniła treść rozmów zawodników z sędzią w czasie meczu. Chodziło o spotkanie Legia Cracovia i arbitra Huberta Siejewicza, moim zdaniem najlepszego polskiego gwizdka. To były bardzo fajne kawałki: "Nic więcej do mnie już nie mów, bo dostaniesz kartkę", "Widzę co robisz, przecież faulujesz", "Ostrzegam cię po raz ostatni" i jeszcze wiele w tym stylu. Pomyślałem sobie, co byłoby gdyby coś takiego można było puścić na żywo jeszcze kilkanaście lat wcześniej. To byłyby dialogi! Np. taki, zawodnik: - Panie sędzio, co z tym karnym? Miał być. Sędzia: - Co pan taki nerwowy? Miał być to będzie. Zawodnik: - No dobra, ale kiedy mam się wywrócić? Sędzia: - Kiedy pan chce. Ja tu decyduję. Zagwiżdżę, kiedy będzie trzeba. Jeszcze jest czas. Albo prośba w czasie meczu napastnika do bramkarza przeciwnej drużyny, którzy kiedyś grali razem: - Sfauluj mnie w polu karnym, zrób jedenastkę. Ja cię proszę. No wytnij mnie. Jesteśmy kumplami, przecież obiecałeś!
Takich dialogów i rozmów w naszym futbolu było bez liku. I potem się dziwimy, że ktoś kręci o tym filmy. Przecież z historyjek z tamtych lat można napisać niejeden świetny scenariusz. Np. o arbitrze, który wziął od obu zespołów po cztery tysiące za zwycięstwo, gwizdał tak, że był na remis, a potem oddał rywalom po dwa tysiące mówiąc, że jest uczciwy. Skoro załatwił remis, a nie wygraną, to oddaje połowę. Albo o tym, który w połowie meczu zgłosił, że ukradziono mu radio z samochodu i coś z tym trzeba zrobić. Na nieśmiałą uwagę, że jego auto stoi na parkingu bez śladów włamania odpowiedział, że dzisiejsi złodzieje potrafią robić cuda. A radio było drogie... Ponieważ do przerwy było 0:0, a gospodarze musieli wygrać prezes wysłał umyślnego do pobliskiego marketu. Już po kwadransie dano znać arbitrowi, że radyjko czeka. Szybko gwizdnął karnego, z tego była bramka, jak się później okazało, jedyna w tym spotkaniu. Albo taki dialog dwóch arbitrów. Pierwszy: - Słuchaj gwizdałem w ubiegłym tygodniu w M. Oni nie pasują do ligi. W ogóle się nami nie przejęli. O kawę musiałem się prosić. Nie zaprosili na obiad. Jak nas się tam traktuje! Powinni spaść. Drugi: - O, w B. to mają klasę. Przed meczem czekała nas lekka przekąską i świetna kawa. Po spotkaniu zaproszenie na obiad z prezesem, potem flaszeczka. Jeszcze do bagażnika kosze z wędliną, bo oni mają mięsnego sponsora. I oni mieliby spaść z ligi? To byłoby niesprawiedliwe! Coś musimy z tym zrobić. I zrobimy.
I takich rozmów, rozmóweczek i opowieści w naszym futbolu było bardzo wiele. Sceptycy mówią, że układy i numery się nie zmieniły, tylko rozmowy bywają ostrożniejsze i wzrosły stawki, ale chyba rzeczywiście tak mogą twierdzić jedynie wyjątkowo złośliwi ludzie.
Zresztą w niektóre historie nigdy by nie uwierzyli ludzie z zagranicy. Sta te wszystkie doniesienia do UEFA i FIFA zawsze były kwitowane wzruszeniem ramion. Tak jak ta, ostatnia, w której chłopaki ustalają jak można umoczyć dzioba przy podpisywaniu kontraktu na budowę siedziby. Ale ci z zagranicy nie rozumieją naszej specyfiki, filozofii i podejścia do życia. Tak jak kiedyś, gdy nie potrafili pojąć, że walutę wymieniało się u nas nie w banku, a u cinkciarza w bramie...

polecane: Flesz - e-papieros zagraża zdrowiu

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3