Gdzie warto rodzić w Lubuskiem

Katarzyna Borek, (tami) 68 324 88 37 [email protected]
- Nie pomoże supersprzęt i czcze gadanie. Życzę położnych z sercem - radzi Wam podwójna mama. Inna nasza Czytelniczka podpowiada, na co jeszcze zwrócić uwagę, by przeżyć cud narodzin a nie tragedii..

BECIKOWE PO NOWEMU

BECIKOWE PO NOWEMU

Od 1 listopada przy ubieganiu się o jednorazową zapomogę z tytułu urodzenia się dziecka (czyli tzw. becikom) jak również o taki dodatek do zasiłku rodzinnego, trzeba pokazać w urzędzie gminy zaświadczenie lekarskie. Potwierdzające, że mama trafiła pod opieką lekarzy nie później niż 10 tygodnia ciąży. Ten wymóg dotyczy wniosków składanych od 1 listopada 2009 r. - bez względu na termin urodzenia dziecka.
Zgodnie z wyjaśnieniami udzielonymi przez ministerstwo zdrowia:
1 Osobą uprawnioną do wystawienia takiego zaświadczenia jest wyłącznie lekarz, a nie na przykład położna.
2 Może to zrobić każdy lekarz, do którego zgłosi się kobieta w ciąży - bez względu na specjalizację. Ważne jest, by mógł potwierdzić wykonanie badań określonych w załączniku do ministerialnego rozporządzenia.
3 Lekarz może wystawić zaświadczenie na podstawie dostępnej dokumentacji potwierdzającej pozostawanie kobiety w ciąży pod opieką lekarską. Może to być m.in. karta przebiegu ciąży, dokumentacja medyczna znajdująca się w placówce opieki zdrowotnej, w której zarejestrowana jest kobieta bądź dokumentacja medyczna przedstawiona przez ciężarną, która przebywała w innej części kraju lub za granicą.
4 Opieka medyczna może być sprawowana przez lekarzy zakładów opieki zdrowotnej, indywidualnych praktyk lekarskich. Nie ma znaczenia, czy przyjmują prywatnie, czy na NFZ.
5 Świadczenia podstawowej opieki zdrowotnej to świadczenia: zdrowotne profilaktyczne, diagnostyczne, lecznicze, rehabilitacyjne oraz pielęgnacyjne z zakresu medycyny ogólnej, rodzinnej i pediatrii udzielane w ramach ambulatoryjnej opieki zdrowotnej.

W Magazynie "GL" z 21-22 listopada zamieściliśmy praktyczny przewodnik po lubuskich porodówkach. Stworzyliśmy go z pomocą doświadczonych mam i ekspertów z Narodowego Funduszu Zdrowia. Temat gorąco komentujecie na naszym internetowym forum "GL". Od siebie radzicie tam m.in., gdzie warto rodzić w naszym regionie. Z tych wpisów wynika jedno - że nie ma takiego oddziału ginekologicznego, który by przypadł do gustu wszystkim paniom. Wybierając porodówkę należy kierować się opiniami innych mam o danym szpitalu i jego ofertą, ale przede wszystkim odpowiedzieć sobie na pytanie, jakie ma się podejście do ciąży.

Czy jest to dla Ciebie sprawa wyłącznie medyczna i zależy Ci na dużym udziale personelu szpitala? Czy może uważasz, że jego ingerencja powinna być ograniczona do niezbędnego i podyktowanego względami bezpieczeństwa? Są bowiem takie panie, dla których poród jest wydarzeniem bardziej magicznym lub też fizjologicznym niż medycznym.

Ważne jest też, z kim będziemy rodzić. Wieloródki poradzą sobie same, ale jeśli pierwszy raz zostaniesz mamą, warto mieć przy sobie fajną położną. Niekoniecznie trzeba za nią zapłacić. Czasami wystarczy zapisać się do szkoły rodzenia przy danym szpitalu, by poznać lepiej jego personel. Bywa najważniejszy. - Nie pomoże supersprzęt i czcze gadanie. Zawsze będzie liczył się CZŁOWIEK i jego podejście do bliźniego - zdradza jedna z Czytelniczek.

Inna mama, Anna Spyra podzieliła się z nami dramatyczną historią swojego synka Oskara. Twierdzi, że w wyniku błędów lekarskich jest on dzieckiem całkowicie niepełnoprawnym. Właśnie dlatego Czytelniczka apeluje do wszystkich kobiet, które planują ciążę, jak i do tych, które spodziewają się dziecka, by zwracały uwagę dodatkowo na kilka rzeczy. - Konieczne jest zrobienie badań bakteriologicznych. Ginekolog musi pobrać wymaz z szyjki macicy, co pozwoli uniknąć zakażeń wewnątrzmacicznych. Często kończą się śmiercią albo trwałym kalectwem - podpowiada pani Ania.

Wybierając szpital sprawdźmy standardy opieki okołoporodowej, jakie ma zawarte w umowie z NFZ i czy może je rzeczywiście zapewnić. Podczas pobytu w szpitalu trzeba zwracać uwagę na prowadzenie dokumentacji medycznej. Powinna być dokładna zarówno w przypadku matki, jak i dziecka. Jest to dowód dla nas i dla lekarza. - Pamiętajmy, że wszelkie braki w dokumentacji mogą być wykorzystane nie tylko przez nas, ale także na korzyść lekarza - ostrzega mama chorego Oskara Spyry. - Uczulam przyszłe matki, które trafiają do szpitala, że są klientkami kupującymi usługę, za którą płacą opłacając składki zdrowotne. Żądajmy odpowiedniej jakości tych usług. Nie pozwólcie lekarzom lekceważyć waszego złego samopoczucia czy bólu porodowego. Wszystko to bowiem może mieć wpływ na późniejsze rokowania dotyczące porodu i zdrowia dziecka.
Także i ministerstwo zdrowia zauważyło, że ciąża i poród wymaga szybkiego uporządkowania. By było traktowane w interesie zdrowotnym kobiety i noworodka, a nie szpitala i pracowników medycznych. Dlatego rząd szykuje rewolucyjne zmiany dotyczące standardów opieki okołoporodowej i uporządkowania tych usług. - Kobieta będzie mogła wybrać, kto ma odebrać poród - mówiła tydzień temu na konferencji w Gorzowie
Krystyna Czaplińska-Trojanowska z departamentu matki i dziecka w ministerstwie. Prace nad dokumentem trwały dwa lata.

Najważniejsze zmiany? Między innymi:
* Badania w kierunku HIV dla każdej ciężarnej
* Możliwość porodu w domu.
* Swobodny wybór pozycji.
* Informowanie o przebiegu akcji porodowej i wykonywanych czynnościach.
* Możliwość rezygnacji ze stosowania oksytocyny przyspieszającej akcję porodową.
* Kontakt matki z dzieckiem przez godzinę po porodzie. Dziś noworodek odbierany jest matce najczęściej kilka minut po przyjściu na świat.
* Lekarze mają być bardziej uprzejmi i m.in. przedstawiać się pacjentce.

- Chodzi o to, by zwiększyć satysfakcję kobiet i ograniczyć medykalizację porodu - tłumaczyła Czaplińska-Trojanowska.
Projekt lada dzień powinien trafić do konsultacji społecznych. Będzie wywieszony na stronie ministerstwa zdrowia i będzie można zgłaszać do niego poprawki. Jeśli dobrze pójdzie, wejdzie w życie w styczniu 2010 r.

Wideo

Komentarze 19

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

A
Anna
Witam, wiele się zmieniło- jeśli na obecny czas, któraś z przyszłych mam zbliża się do tego ważnego dniu w swoim życiu, to myślę, że naprawdę warto jest zajrzeć i porozmawiać z paniami położnymi w 105 Szpitalu Wojskowym w filii w Żaganiu- fantastyczny zespół, służą fachową radą i zajmują się każdą z rodzących po prostu fantastycznie. A wcześniej polecam skorzystać ze Szkoły Rodzenia, którą również mają na miejscu. Każdej mamie życzę takiego wsparcia w czasie porodu. Pozdrawiam
M
MAJA
PORÓD BĘDZIE MIŁY JAK ZAPŁACISZ POŁOŻNEJ .... A O ZNIECZULENIU ZAPOMNIJ ... NO CHYBA, ŻE ZAPŁACISZ ZNOWU
J
Jędrek
W dniu 05.12.2009 o 20:08, FIONKA napisał:

HEJ... Gość czy Ty nie widzisz co piszesz!! Byłam u lekarza 31.12.2008 kazał przyjść na kontrol a w rejestacji powiedziano że wolny termin 07.01.2009 i musisz czekać ROK!!! A TO ZALEDWIE KILKA DNI!!!!! I W TAKI WŁASNIE SPOSÓB POWSTAJĄ JAKIEŚ FARMAZONY...


W sylwestra to sie stoi prezd lustrem i idzie do fryzjera a nie do ginekologa. Po sylwestrze to ginekologa szukają najczęściej małolaty i to w tzw. trybie:emergensy. Ale myslę, że robicie sobie jaja, choć we wszystko uwierzę.
G
Gość
witajcie, jestem mama 2 synków, jeden ma 6 lat drugi 3 latka, 1-go urodziłam w gorzowie i nie jestem zabardzo zadowolona, a drugiego urodziłam w sulecinie i POLECAM NA 200000% opieka, lekarze super !!!
milam swoj pokoj 1 osobowy z lazienka, maz mogl siedziec 24 h na dobe i nikomu to nie przeszkadzalo, czysciutko wiec polecam
gdybym miala rodzic 3 dzieco wybrala bym ponownie sulecin, kostrzyn bym omiala SZEROKIM ŁUKIEM !!!!
MAMA B.
~Kasia220979~
W dniu 05.12.2009 o 13:50, Martyna_KAROLINA napisał:

Witam Ja rodziłam w Anglii i poród wspominam bardzo miło Opieka w szpitalu jest bardzo dobra, położne bardzo pomocne, czysto- choć nie czuc zapachu typowego polskiego szpitala. Przez cały poród był ze mną mąż, co bardzo mi pomogło. Nie czułam bólu, bo poprosiłam o znieczulenie w kręgosłup, co naprawdę ułatwia poród i tutaj nie robią problemu z tego powodu, że kobieta nie chce czuć bólu. Opieka lekarska kobiety w ciaży tutaj i w Polsce bardzo sie różni, ale ja jestem bardzo zadowolona. Słyszałam o porodach w Polsce i chyba nigdy na taki poród się nie zdecyduję. pozdrawiam wszystkie Panie.



W Polsce też mozna rodzić po ludźku też może być przy tobie mąż, kochanek, mama, ciocia czy przyjaciółka bo to ty decydujesz kogo chcesz. Możesz dostać znieczulenie zewnączoponowe bo tak nazywa się znieczulenie w kręgosłup i nikt go nie zabrania załatwiasz i masz, mozna się do porodu przygotowywac uczęszczając na zajęcia do szkoły rodzenia, można być świadomą swoich praw i obowiązków trzeba tylko podejśc do tego z głową rozejrzeć się za dobrym ginekologiem położnikiem wybrać szkołe rodzenia i szpital można sprubować "odwiedzić" pacjętki na oddziałe patologi ciąży one z reguły są świetnie poinformowane o tym co dzieje się na trakcie porodowym i na położnictwie oraz oddziale noworotkowym więc wiesz co będzie się działo z tobą i twoim dzidziusiem jak zdecydujesz się rodzić w tym szpitalu. Pozdrawiam i polecam powiększenie rodziny:)
~Kasia220979~
W dniu 05.12.2009 o 14:04, ~Marta~ napisał:

Ginekolodzy są nastawieni na komercję. Brak możliwości skorzystania z państwowej opieki w poradni K, skłania kobiety do korzystania z gabinetów prywatnych. A nowe becikowe, jeszcze bardziej zmotywuje kobiety ciężarne do płacenia ginekologom. Bo skąd zdobyć zaświadczenie, jeżeli okazuje się, że jest się w 3 tygodniu ciąży, a na wizytę w państwowej poradni czeka sie minimum 2 miesiące. Trzeba iśc prywatnie, żeby dostać to zaświadczenie przd 10 tygodniem ciąży. A jeszcze w gabinetach lekarze wręcz namawiają na płatne cięcie cesarskie i kasa płynie jak rzeka.....



trzeba byc kreatywn a zgłaszasz się do szpitala na pogotowie że boli cię brzuch i chce ci się wymiotowac czy coś w tym rodzaju mówisz że podejrzewasz że jesteś w ciąży a wizytę masz umówiona na i tu data a obawiasz się bardzo że coś się złegop dzieje no i masz swoje zaśwaiadczenie...hehe ale oczywiście niepolecam takich metod:)
a płatne cięcie cesarskie hm... co to za gilekolog położnik tóry dobrowolnie namawia na cesarkę, odrazu bym poszła gdzie inndziej może z punktu widzenia mamy to super wyjście ale z punktu widzenia lekarza to najgorszy pomysł cesarka gdy sa warunki i możliwości do porodu siłami naturyu, kobieto zmień lekarza cesarka to najzwyklejsza operacja która ma ratowac życie dziecka lub matki czasem jednego i drugiego a nie perspektywa na poród, gdy kobieta rodzi naturalnie i ona i dziecka maja większe szanse na normalne zdrowie i życie bo cesarki niosa za sobą więkrze zagrożenie o tym nie mówią???hm... moje pierwsze dziecko było duże miało 3850 i 59 długie drugie jeszcze większe 4650 i 63 długie i jedno i drugie urodzilam siłami natury niczego nie żałuje i modliłam się by nikt mnie nie "pokroił".
~Kasia220979~
WITAM!!!
Mam dwoje dzieci córcię 3 latka i synka 4 miesiące, chciałam napisać że jestem zadowolona z opieki i podejścia do mnie i do dziecka w nowosolskim szpitalu. Choć przyznam że za pierwszym razem było kilka "niedociągnięć" i sama niewiem z czego to wynikało, myślę że winę może ponosić poczęści fakt iż trakt porodowy był remontowany a ja rodziłam w takzwanych warunkach polowych... mimo wszystko było to cudowne doświadczenie, za drugim razem było jesze bardziej magicznie a przy porodzie toważyszyła mi moja mama. Mąż cały w nerwach czekał w domu z córeczką. Co do lekarzy i położnych wystawie i piąteczkę. Podczas pierwszej ciąży uczęszczałam na zajęcia do szkoły rodzenia prowadzone przy szpitalu. Ale moim mażeniem jest by kobiety w naszym kraju miały "osobistę położną" tak jak jest np w Holandii, by to ona była nas od "poczęcia" do porodu i podczas połogu a lekarz był tylko do konsultacji, by badania były robione jak najbardziej szczegółowo się da i podczas ciąży i po niej też.
~gość~
W dniu 05.12.2009 o 19:08, FIONKA napisał:

HEJ... Gość czy Ty nie widzisz co piszesz!! Byłam u lekarza 31.12.2008 kazał przyjść na kontrol a w rejestacji powiedziano że wolny termin 07.01.2009 i musisz czekać ROK!!! A TO ZALEDWIE KILKA DNI!!!!! I W TAKI WŁASNIE SPOSÓB POWSTAJĄ JAKIEŚ FARMAZONY...



No tak, rzeczywiście 7 dni. Niestety od pierwszej dekady listopada do następnego roku jest więcej niż 7 dni.
F
FIONKA
HEJ... Gość czy Ty nie widzisz co piszesz!! Byłam u lekarza 31.12.2008 kazał przyjść na kontrol a w rejestacji powiedziano że wolny termin 07.01.2009 i musisz czekać ROK!!! A TO ZALEDWIE KILKA DNI!!!!! I W TAKI WŁASNIE SPOSÓB POWSTAJĄ JAKIEŚ FARMAZONY...
G
Gość
W dniu 05.12.2009 o 12:43, ~gość~ napisał:

Okpić nie okpić ale niech ciężarna spróbuje dostać się do ginekologa jeszcze w tym roku. Nic z tego! Podczas wizyty lekarz mówi - proszę się zgłosić za miesiąc z badaniem USG a w rejestracji mówią ,że za miesiąc mogą zapisać na wizytę w PRZYSZŁYM ROKU. I tak oto wygląda opieka nad ciężarną.



Tak to jest skandal! Poszłam do lekarza 31 grudnia 2008. Lekarz zbadał, przepisał jakieś tabletki i kazał przyjść za tydzień do kontroli. A w rejestracji zapisali mnie na rok 2009 na 7 stycznia !!!! to skandal, żebym do kontroli musiała przychodzić w następnym roku !!!!!!
G
Goska
Ja pierwszego synka urodzilam 8 lat temu w Gorzowskim szpitalu. Bylam bardzo zadowolona i z poloznych i lakarza. Milo to wspominam. Drugiego synka urodzilam 4lata temu w Szwecji i ....tragedia!! Polozne byly mile tylko nic wiecej. Oczywiscie znieczulenie otrzymalam tylko tyle ze 3 godziny przed urodzeniem dziecka. Czyli w sobote rano a w bolach lezalam od czwartku w nocy. Nerwy poloznych zaczely sie dopiero gdy z przemeczenia i bolu dostalam ponad 40 goraczki i praktycznie tracilam przytomnosc. A pozniej oczywiscie podano mi i mezowi snieadanie, szkoda tylko ze nikt nie pomyslal zeby wczesniej posprzatac po porodzie. Mam naprawde porownanie i gdyby kiedys przyszlo mi rodzic to napewno juz nie tutaj w Szwecji.
T
Towarzysz
Stara maksyma mówi: jak nie chcecie aby pytano o wiele rzeczy min. o gospodarkę i inne trudności życia codziennego zapytajcie; "A jak tam u was Towarzysze ze służbą zdrowia ? " i na pewno macie z głowy kłopotliwe pytania na inne tematy - a temat służby zdrowia zawsze był i jest " nośny". Gazeta jak nie ma o czym pisać , albo ma polityczne zamówienie aby odwracać uwagę to na pewno poruszy taki temat.
Pozdrawiam czcigodnych Towarzyszy !!
p
powolny141
W dniu 05.12.2009 o 09:07, Jędrek napisał:

Poród jest tylko finiszem czegoś co trwa bardzo długo, można się do niego przygotować a przynajmniej spróbować takie przygotowanie poczynić. Rady Pani Anny S. są napewno cenne bo wynikają z jej osobistego dramatu. Pokazuja jednak jeszce coś o wiele gorszego, nieudolność i niedoskonałośc systemu naszej opieki. Pani Anna ma oczywiście rację podając rady ale czy tak być powinno? Czy przyszła mama ma się interesować czy ma zrobione takie czy inne badanie, czy aparat jest sprawny, czy ma atest itp... a kuriozum jest już to sprawdzanie prawidłowości w dokumentacji medycznej!!! To powinno wynikać samo z siebie, to powinien regulować i sprawdzać sam system. Matka powinna tylko współpracować z lekarzem , interesować się czy to chłopczyk czy dziewczynka, ilebędzie ważyć, jak się ruszaw łonie itp... rzeczy , raczej przyjemne i piękne bo związane z cudem narodzin. Sprawa Pani Ani pokazuje iż nie ma takiej nici porozumienia z przyszłąmama i medykami. Są wzajemne kontrole i sprawdzanie, taka gra kto okaże się sprytniejszy. Taka jest moja refleksja po przeczytaniu tego artykułu, jako faceta a więc osobę która uczestniczy w tym procesie trochę w formie widza. Sama idea takich rankingów w moim przekonaniu jest słuszna, opinie mam powinny być publikowane, są to ich subiektywne odczucia ale na podstawie czegoś trzeba sobie wyrobić własne zdanie.


Ponikąd prawda.
~Marta~
Ginekolodzy są nastawieni na komercję. Brak możliwości skorzystania z państwowej opieki w poradni K, skłania kobiety do korzystania z gabinetów prywatnych. A nowe becikowe, jeszcze bardziej zmotywuje kobiety ciężarne do płacenia ginekologom. Bo skąd zdobyć zaświadczenie, jeżeli okazuje się, że jest się w 3 tygodniu ciąży, a na wizytę w państwowej poradni czeka sie minimum 2 miesiące. Trzeba iśc prywatnie, żeby dostać to zaświadczenie przd 10 tygodniem ciąży. A jeszcze w gabinetach lekarze wręcz namawiają na płatne cięcie cesarskie i kasa płynie jak rzeka.....
M
Martyna_KAROLINA
Witam Ja rodziłam w Anglii i poród wspominam bardzo miło Opieka w szpitalu jest bardzo dobra, położne bardzo pomocne, czysto- choć nie czuc zapachu typowego polskiego szpitala. Przez cały poród był ze mną mąż, co bardzo mi pomogło. Nie czułam bólu, bo poprosiłam o znieczulenie w kręgosłup, co naprawdę ułatwia poród i tutaj nie robią problemu z tego powodu, że kobieta nie chce czuć bólu. Opieka lekarska kobiety w ciaży tutaj i w Polsce bardzo sie różni, ale ja jestem bardzo zadowolona. Słyszałam o porodach w Polsce i chyba nigdy na taki poród się nie zdecyduję. pozdrawiam wszystkie Panie.
Dodaj ogłoszenie