Gehenna wciąż trwa

ARTUR RYNKIEWICZ 0 95 722 57 72 arynkiewicz@gazetalubuska.pl
Jest sposób na nielegalne zdobycie unijnej dotacji. Nawet jeśli ziemia nie należy do nas, możemy pójść do Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa, złożyć wniosek i... wziąć pieniądze.

- Pole mam zajęte przez sąsiada. Wypuszcza krowy i ma wszystko gdzieś. Nie ma na niego siły. Jakby tego było mało, wystąpił do Unii o dotację na moją ziemię i dostał ponad 6 tys. zł! Mamy w Polsce prawo, które można omijać szerokim łukiem - mówi zdenerwowana Małgorzata Zięba z podgorzowskiego Podjenina. Jest współwłaścicielką 9 ha pola.

Gehenna wciąż trwa

Sąsiad Marek Ciołek, który miał duże stado krów, poprosił M. Ziębę o użyczenie części pola (1,55 ha) na wypas bydła. Kobieta zgodziła się i podpisała umowę na dzierżawę, bo sama nie dałaby rady utrzymać pola. Po dwóch latach
M. Ciołek dostał 6,3 tys. zł dotacji z Unii Europejskiej. M. Zięba dowiedziała się o tym po fakcie. - Nie życzę sobie, żeby ktokolwiek brał pieniądze za tę ziemię - denerwuje się.
Tym bardziej, że na część ziemi sąsiad nie ma nawet umowy dzierżawy. Jest ona własnością bliskich M. Zięby.
M. Ciołek nie zraża się tymi uwagami. - Wszystko byłoby normalnie, gdyby rodzina zgodziła się na podział gospodarstwa. Nie chciała tego, więc nie wiem, czy moje jest pole na zachodzie czy na wschodzie. Dlatego zajmuję całe i biorę kasę zgodnie z prawem - tłumaczy.

Jest luka w prawie

- Dopłaty należą się użytkownikowi, a nie właścicielowi czy komuś, kto ma na to papier. Nie potrzeba żadnych kwitów ani aktu notarialnego. Wystarczą świadkowie, którzy potwierdzą w razie kontroli, że osoba ta użytkuje ziemię. Osoba ta może też starać się bez problemów o dotację z Unii - wyjaśnia Izabela Dwojak z ARiMR w Gorzowie. Trudno wykryć, czy ktoś nielegalnie użytkuje ziemię, bo kontrolą corocznie jest objętych tylko 7 proc. gospodarstw. Czy to oznacza, że można wyciągać pieniądze z Unii na lewo? - Jeśli np. ktoś zauważył, że jest na wsi gospodarz, który nie stara się o dopłaty, może pójść i złożyć wniosek o dopłaty na jego ziemię. My nie jesteśmy sądem. Nie mamy możliwości sprawdzenia na miejscu, czy ta ziemia należy do danej osoby, czy nie - dodaje urzędniczka.
W ubiegłym roku prokuratura zajmowała się sześcioma sprawami o wyłudzenie dotacji z Unii. Chodziło jednak o poświadczenie nieprawdy w składanych wnioskach - osoby te zadeklarowały, że użytkują ziemię, choć tego nie robiły. Rekordziści potrafili zgarnąć do kieszeni nawet kilkadziesiąt tys. zł. - Skala tego zjawiska jest ogromna. Niestety, nie da się jej oszacować - twierdzi Alicja Śledź z ARiMR w Zielonej Górze.
Za wyłudzenie poniżej 152 tys. zł grozi do ośmiu lat więzienia, powyżej - do dziesięciu.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3