Głogowski radny leciał Tupolewem. Podróż była długa i wygodna

(don)
Eugeniusz Patyk był senatorem III kadencji i za tamtych czasów dużo latał samolotami
Eugeniusz Patyk był senatorem III kadencji i za tamtych czasów dużo latał samolotami fot. Dorota Nyk
- Leciałem samolotem Tupolew do Chin - opowiedział nam radny miejski lewicy Eugeniusz Patyk. W latach 1993-1997 był senatorem RP.

Patyk jako senator SLD znany był z tego, że dużo podróżował, był członkiem różnych narodowych oficjalnych delegacji. Jeździł tak często, że nawet się zdarzało, że za to umiłowanie do wycieczek go krytykowano.

Oczywiście w podróże wybierał się przeważnie samolotami, latał ze specjalną eskadrą transportową, która wozi VIP-ów, m.in. Tupolewem, który rozbił się niedawno pod Smoleńskiem. Tym albo tym, który jest obecnie w remoncie w Rosji - tego nie wie.

- O ile pamiętam, to było w 1996 roku, zdaje się pod koniec - opowiada E. Patyk. - Leciałem tym samolotem razem z dużą delegacją państwową - do Chin i Mongolii.

Czy przeżył wtedy trudne chwile? - Na pokładzie Tupolewa nie, bo to był bardzo wygodny samolot. Podróż wtedy przebiegała bez zakłóceń, trwała kilkanaście godzin - mówi. - Była jedna trudna sytuacja, gdy lądowaliśmy w Mongolii, ale lecieliśmy wtedy zdaje się chińskim samolotem. Nie było to jednak z winy pilota ani samolotu. Na lotnisku był jeden pas, pilot chciał lądować, a tam było pełno kóz i owiec, których rolnik nie zdążył przepędzić. Samolot z nami wylądował dosłownie 50 metrów za zwierzakami.

E. Patyk wspomina, że wtedy bardzo często latał samolotami. Choćby z Wrocławia do Warszawy - co dwa tygodnie.

Wideo

Komentarze 5

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

L
Luzytanka

Jak ja latałem Tu154M, to Pan Patyk w Ogólniaku zajmował się propagowaniem socjalizmu w Polsce- wielkie mi mecyje!!!!i tak na koniec zawsze p ladowanie czy to IŁ62M czy Tu154m było nieprzyjemne, a jak juz ktoś siedział z tyłu lub przy skrzydle to przez 2 dni nic nie słuszał od ciagu silników/

a
adaś

Moja rodzina jest w szoku, dzieci płaczą, żona krzyczy, ja zaraz skocze przez okno.
Panie Gienku jesteśmy z Panem !!!

~gość~

Pani redaktor ma jakiś dziwny traf do pisania bezsensownych rzeczy. Może czas zmienić profesje?

~Basia~

Rewelacyjny tekst, cos niesamowitego, normalnie zaraz sie poplacze i nad panem Patykiem i autorka tego genialnego artykulu.

s
smok wawelski

No i co z tego, że leciał? Przecież to nie wina samolotu ze się rozbili.

Dodaj ogłoszenie