Gm. Żagań: Ktoś kolejny raz zniszczył znaki drogowe

Piotr Jędzura 0 68 324 88 13 [email protected]
Zniszczone znaki pod Pożarowem zostały już naprawione. Oby omijali je wandale.
Zniszczone znaki pod Pożarowem zostały już naprawione. Oby omijali je wandale. fot. Krzysztof Kubasiewicz
Tym razem między Pożarowem a Starym Żaganiem. O powyginanych słupach redakcję "Gazety Lubuskiej" powiadomił Czytelnik oburzony zachowaniem wandali.

To było przed kilkoma dniami. Zaraz po weekendzie mieszkańcy Pożarowa i Starego Żagania zauważyli uszkodzone znaki drogowe. Od razu widać było, że to robota wandali.

Działali w szale
Jeden ze słupów był przygięty do ziemi. Uszkodzona była również tablica. Drugi wyglądał podobnie. Był niemal wyrwany. Po drugiej stronie jezdni stało oznakowanie wskazujący skręt do sąsiedniej żwirowni. Było niewidoczne, bo ktoś okręcił je dookoła słupka.

To oburzyło naszego Czytelnika. Podczas telefonicznej rozmowy dziwił się głupocie osób, które niszczą znaki. - Komu to przeszkadza - zapytał.
- To nie pierwszy raz, zniszczenia odkrywany najczęściej po weekendzie - informuje sołtyska Pożarowa Urszula Jeżak.

Ludzie pytani o sprawców podejrzewają, że zrobiła to młodzież wracająca z dyskoteki. - Przechodzą przez naszą miejscowość jak dzicz, podochoceni alkoholem niszczą co tylko się da - mówi starsza kobieta.

Pytani ludzie są po wrażeniem siły wandali. - Żeby złamać metalowy słup czy zgnieść tablicę trzeba być chyba w jakimś szale - mówi U. Jeżak.

Oprócz ziszczenia znaków drogowych wandale często rozrzucają też śmieci po okolicy. - Idąc wywracają kosze. To częste zjawisko - przyznaje sołtyska Pożarowa.

Ważne szybkie zgłoszenie

Drogowcy widząc skale zniszczeń łapią się za głowy. - To jest tragedia, wydajemy mnóstwo pieniędzy na naprawy znaków, a potem brakuje na łatanie dróg - przyznaje zastępca kierownika obwodu dróg wojewódzkich w Żaganiu Henryk Janowicz.

Zdarzają się też niebezpieczne sytuacje. Jest nią wygięcie znaku w stronę drogi. Może w niego uderzyć auto. - Niedawno ściągałem nawet z drogi oponę od tira, którą ktoś wywlókł na asfalt, gdyby wjechało w nią auto osobowe mielibyśmy tragedię - opowiada H. Janowicz.

Policja robi co może, żeby łapać sprawców zniszczeń. To jednak trudne zadanie. Działają pod osłoną nocy. Rzadko kiedy sprawców uda się zauważyć świadkom.
Policjanci jednak są skuteczni. Niedawno sami ustalili sprawcę zniszczenia znaków na ulicach Żagania. - Wcześniej zatrzymaliśmy jednego z nich, teraz mamy już ustalonego drugiego wandala - informuje oficer prasowa żagańskiej policji Sylwia Woroniec.

Jeden jest pełnoletni, drugi nie skończył jeszcze 18 lat. Ten pierwszy za swój czyn może dostać grzywnę, a nawet trafić do więzienia. Dlaczego? - Bo wartość zniszczonego mienia przekroczyła 250 zł, uszkodzenia wyceniono na 3,5 tys. zł - tłumaczy S. Woroniec. Gdyby straty nie przekroczyły 250 zł, byłoby to tylko wykroczenie.

Policja prosi o zgłaszanie spraw. - Liczy się czas, im szybciej jesteśmy powiadamiani tym skuteczniej możemy szukać sprawców - mówi S. Woroniec.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie