Gmina Brody się zgodziła na próbne odwierty

Redakcja
Zgoda na badania nie oznacza jeszcze zgody na budowę kopalni i elektrowni
Zgoda na badania nie oznacza jeszcze zgody na budowę kopalni i elektrowni fot. Bartłomiej Kudowicz
Górnicy mówią wprost, że spadł im kamień z serca. Będą mogli robić próbne odwierty zarówno w gminie Gubin, jak i w okolicy Brodów.

Wójt tej ostatniej gminy zmienił zdanie. Chociaż jeszcze nie do końca.

O sukcesie mogą mówić organizatorzy dzisiejszego spotkania mediacyjnego. W obecności marszałka lubuskiego Marcina Jabłońskiego spotkali się górnicy, energetycy i samorządowcy, aby porozmawiać o blaskach i cieniach eksploatacji złóż węgla brunatnego.

- Oczywiście, że jestem zwolennikiem tej inwestycji - tłumaczy M. Jabłoński. - To ogromna szansa dla całego regionu, perspektywa postępu cywilizacyjnego. To zyski trudne do przeliczenia, nawet w kontekście obiecywanych milionów. A lęki mieszkańców? Musimy zrobić wszystko, aby koszty społeczne były jak najmniejsze...

Właśnie o koszty społeczne rozbijały się dotychczasowe rozmowy. Na czele opornych stanął wójt Brodów Zbigniew Wilkowiecki. Bał się degradacji środowiska, zniszczenia rolniczych obszarów oraz wysiedleń, które dotknęłyby kilka, kilkanaście wsi. To Wilkowiecki storpedował nawet próby dokonania próbnych wierceń. Dziś się zgodził.

.

- Nie, nie żałują tej postawy, dzięki temu zyskaliśmy czas na poważną, merytoryczną decyzję, mieszkańcy mogli poznać blaski i cienie inwestycji i dzięki temu łatwiej będzie nam wszystkim podjąć decyzję - dodaje. - Na razie jest to zresztą zgoda na badania to nie jest jeszcze zgoda na budowę kopalni i elektrowni.

Energetykom i górnikom spadł kamień z serca. W końcu do wzięcia jest tutaj miliard ton węgla i pojawia się perspektywa budowy elektrowni o dwóch blokach po 800 megawatów każdy.

- Teraz możemy przystąpić do sporządzenia planu biznesowego - mówi Jarosław Południkiewicz, prezes zarządu Przedsiębiorstwa Wydobywczo-Energetycznego "Gubin". - Tutaj rozmawiamy o przedsięwzięciu, które będzie rzutowało na życie kilku pokoleń. Eksploatacja potrwa co najmniej czterdzieści lat. Z pewnością zadbamy o mieszkańców okolicy...

Odwierty próbne wykonane na terenie gminy Gubin potwierdziły obecność złóż węgla brunatnego. Na podobne wyniki górnicy liczą w rejonie Brodów...

(decha)

Wideo

Komentarze 7

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

m
mieszkanka_gminy

Dzisiaj w Brodach odbywa się spotkanie przedstawicieli kopalni z radnymi gminy i samorządem. Prawdopodobnie jest na nim również marszałek województwa. Jest to spotkanie otwarte. Ciekawe, czy ktoś z dziennikarzy jest na tym spotkaniu?

s
s3b0

nie ma sie co oszukiwac....ta kopalnie predzej czy pozniej bedzie...i nikt nie bedzie pytal mieszkancow o zdanie...
jelsi decyzja zapadla na "gorze" to nikt nie bedzie sie przejmowal wiesniakami(bez obrazy)

l
lechu

Szanowni dziennikarze, przeczytałem wszystkie wasze informacje na temat związany z kopalnią, we wszystkich możliwych mediach z całej Polski.
I co? I nic! Takiej ściemy w podobnych przypadkach nawet za nieboszczki komuny nie było.Teorii o możliwych wariantach wykożystania złoża węgla
pod naszą gminą jest tyle ile wsi planowanych do wysiedlenia.A tych wsi też nie wiadomo ile, bo kilka a kilkanaście, to nawet człowiek po niepełnej podstawówce ,zauważy różnicę.Czy tak ciężko wydrukowac w gazecie proponowany czy przewidywany zasięg kopalni i terenów potrzebnych pod przyszłą elektoenię i tereny nie kopalniane ale związane z kopalnią i elektrownią w procesach technologicznych.
Wyobrazcie sobie , że na terenie ewentualnej kopalni mieszkają ludzie, którzy nie tylko czychają na ewentualne odszkodowania , ale chcieliby zainwestowac w biznes zupełnie nie związany z jakimkolwiek przemysłem, a takie decyzje podejmuje się raz w życiu .

e
ewa 1

Luna co się dziwisz marszałkowi. Do Słubic ta kopalnia nie dotrze, więc marszałek się nie martwi. A że zniknie z powierzchni jeden zaścianek, bo za wieśniaków nas mają to już najmniejszy problem, ważne że region niby ma się rozwinąć. Jest mi tylko przykro że jedynie taki pomysł ma marszałek na rozwoj tego regionu.

~mała~

"Z pewnością zadbamy o mieszkańców okolicy..."
Tak, też umiem wymachiwać sloganami!
Jak do tej pory spotykamy się tylko z ironicznym traktowaniem. "Panowie z kasą " niczego nie widzą prócz kasy, kasą się tylko tłumaczą, i niech się tą kasą wypchają!
Z pewnością potrafią zadbać o siebie!

l
luna m.

"Oczywiście, że jestem zwolennikiem tej inwestycji - tłumaczy M. Jabłoński. - To ogromna szansa dla całego regionu, perspektywa postępu cywilizacyjnego."
Ale mamy wykształconego marszałka! Kopalnia węgla brunatnego i postęp cywilizacyjny! Czy Pan Marszałek słyszał o idei zrównoważonego rozwoju?
A co z ludźmi!!! Co ze środowiskiem przyrodniczym!!! Przestrzegali nas mieszkańcy Bogatyni, że nikt nie będzie się liczył, ani z ludźmi, ani z przyrodą, bo w grę wchodzą duże pieniądze.
I znowu, jak od stuleci, pod płaszczykiem postępu zwyciężyła w nierówniej walce pazerność ludzka i odwieczna pogarda dla przyrody. Zawsze byłam zwolenniczką nurtu umiarkowanego optymizmu, wierzyłam w edukację, a nie spektakularne działania, jak np. przywiązywanie się do drzew. Teraz mam mieszane uczucia i trzymam kciuki za akcję Greenpeace nad Gopłem.
luna m.

w
wlad23

Witam:)

Ostatnio związki związane z energetyką przestrzegaja przed pakietem klimatyczno-energetycznym,który wywiera na nas zakup CO2 w pełnym wymiarze od 2013r(tzn.takie były plany ale jest mało prawdopodobne by do tego doszło,wszystko okaże sie za kilka tygodni w Poznaniu) co powoduje dosyć znaczne wzrosty energii oraz możliwe zwolnienia w energetyce(tego najbardziej obawiają się związki).

W takim razie moje pytanie czy w nowo budowana elektrownia będzie typu "CCS"??:>

Jakiej mocy będą te elektrownie??:>(Kiedyś na takie pytanie pan z GL odpowiedział,że 33000MW,czyli 33GW, nie wiem czy redaktor wie,ale to jest niemożliwe, powstanie takiej mocy wytwórczej to jest kilka lub kilkanaście bloków,dzienne zapotrzebowanie na energię dla Polski w czasie szczytu wynosi ok 23GW dla całej Polski,za PS Operator)

Pozdrawiam:)

Dodaj ogłoszenie