GMINA KOŻUCHÓW. Woda w kilku wsiach nadal nie nadaje się do picia

Eliza Gniewek-Juszczak
Eliza Gniewek-Juszczak
Zaktualizowano 
Mija tydzień odkąd mieszkańcy wsi Mirocin Średni, Mirocin Górny, Mirocin Dolny i Studzieniec w gminie Kożuchów, żeby napić się wody muszą skorzystać z cystern, które trzy razy dziennie dojeżdżają do miejscowości.

Od ubiegłej środy mieszkańcy kilku wsi w gminie Kożuchów nie mogą korzystać z wody z wodociągu. Nadaje się tylko do spłukiwania toalet. Podczas badań wody z wodociągu w Mirocinie Średnim nowosolski sanepid wykrył w niej paciorkowca kałowego. O sprawie pisaliśmy w ubiegłym tygodniu: artykuł można przeczytać tutaj.
- Wyniki badań wody są już dużo lepsze – mówi Sławomir Trojanowski, prezes spółki USKOM, która zajmuje się m.in. dostawą wodą dla mieszkańców. – Bliskie zeru, ale jeszcze nie wystarczające dobre, aby sanepid zdjął zakaz spożywania wody.

Cysterny dowożą wodę mieszkańcom

Paciorkowce kałowe w wodzie mogą stwarzać zagrożenie zdrowia ludzkiego. Dlatego mieszkańcy wsi Mirocin Średni, Mirocin Górny, Mirocin Dolny i Studzieniec mają wodę dostarczaną cysternami. Powstał harmonogram dostaw. Kogo nie ma w domu, zgłasza zapotrzebowanie i wystawia plastikowe butelki na płocie. We wtorek rano można było zobaczyć jak w Mirocinie Dolnym pracownik USKOM-u zapełniał butelki wodą. – Nasi pracownicy życzliwe podchodzą do mieszkańców, jeśli otrzymali prośbę, aby wodę nalać i zostawić, tak robią. Po prostu robimy wszystko, aby w tej przykrej sytuacji było jak najlżej mieszkańcom – podkreśla prezes Trojanowski.

Co może być przyczyną pojawienia się paciorkowca kałowego?

Na razie nie wiadomo, co mogło być powodem zanieczyszczenia wody. – Nie jesteśmy w stanie jednoznacznie stwierdzić, co jest przyczyną – przyznaje prezes USKOM-u. – Żadnych prac nie prowadziliśmy, które mogłyby spowodować zanieczyszczenie wody. Raczej upatrujemy zbieg niekorzystnych okoliczności. Tydzień temu po długiej suszy wystąpiły intensywne opady deszczu. Gospodarka hydrologiczna się pozmieniała i niewykluczone, że to stało się przyczyną.
Kolejne próbki wody do badania zostały pobrane we wtorek. – Liczymy na to, że w czwartek, jak dostaniemy wyniki, to one będą pozwalały na przywrócenie przydatności wody do spożycia – ma nadzieję szef spółki.

POLECAMY:
KOŻUCHÓW. IV Święto Jabłka odbyło się w sobotę na Rynku

ZOBACZ TEŻ:
60 mld zł zainwestowano w Polsce na poprawę jakości wód

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 1

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

B
Bollo

Na pola obok chydroforni od połowy sierpnia była wywożona gnojuwka z fermy smierdzialo na całą wioskę podejrzewam że dostało się to mniejszych rowków potem splynelo po opadach kanałami i przedostalo się do gleby

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3