Gmina Otyń: Kiedy zbudują nam chodniki?

Wojciech Olszewski [email protected]
- Dlaczego gmina ma finansować powiat? A u nas w Modrzycy do sklepu ludzie mają przez błoto po kolana w gumowcach chodzić? - tak Henryk Klimczak (siedzi tyłem) przekonywał na sesji m.in. radną Beatę Kaczmarek.
- Dlaczego gmina ma finansować powiat? A u nas w Modrzycy do sklepu ludzie mają przez błoto po kolana w gumowcach chodzić? - tak Henryk Klimczak (siedzi tyłem) przekonywał na sesji m.in. radną Beatę Kaczmarek. Fot. Wojciech Olszewski
- Mamy w gumowcach do sklepu chodzić? - tak w bardzo nietypowy sposób Henryk Klimczak, radny z Modrzycy, największej miejscowości w gminie, sprzeciwiał się budowie chodników w Niedoradzu.

Otyńscy radni zadecydowali o wspólnej z powiatem budowie chodników w Niedoradzu i przebudowie drogi z Otynia do Bobrownik. Obie inwestycje samorządy opłacą po połowie. Jednak otyńska rada zastrzegła, że wkład gminy w niedoradzki chodnik wzdłuż ulicy M. Markiewiczowej nie będzie większy niż 100 tys. zł. A w drogę do Bobrownik nie większy niż 200 tys. zł.

To jednak nie spodobało się modrzyckiemu radnemu Henrykowi Klimczakowi. - Dlaczego gmina ma finansować powiat? A u nas w Modrzycy do sklepu ludzie mają przez błoto po kolana w gumowcach chodzić? Nie ma u nas w ogóle chodników, dobrze wiecie. Kiedy je zrobimy? - mówił poirytowany do kolegów radnych.

- Jeśli państwo nie chcecie tego zrobić dzieląc się kosztami po połowie, to podziękują nam za to inne gminy: Kożuchów, Bytom Odrzański. One z porozumienia z powiatem na pewno skorzystają - zauważył obecny na sesji radny powiatu Waldemar Sławiński. - Przecież nasze stanowisko w tej sprawie było wypracowane przy budżecie, nie ma sensu tego przypominać - stwierdziła prowadząca obrady Barbara Wróblewska. Ucięła dyskusję i zaproponowała przed głosowaniem przedstawienie przez przedstawicieli komisji rady opinii wobec uchwały w sprawie chodnika w Niedoradzu. Wyglądało na to, że wszystkie są pozytywne. Tymczasem gdy doszło do H. Klimczaka, ten zaprotestował ponownie... w dosyć niekonwencjonalny sposób.

- Komisja porządku publicznego i handlu negatywnie zaopiniowała projekt uchwały - oświadczył radny. - Co ty czytasz? Przecież masz napisane: "pozytywnie" - zareagowała siedząca obok radna Beata Kaczmarek. - Opinia jest negatywna, ja głosowałem przeciw - powtórzył niewzruszony H. Klimczak. Skonsternowani radni czekali na rozwój sytuacji. Interweniowała wiceprzewodnicząca zaglądając radnemu w dokumenty z obrad. Okazało się, że w trzyosobowej komisji głosowanie było nierozstrzygnięte. - Jeden radny był nieobecny, a dwaj pozostali zagłosowali za i przeciw. Nie ma decyzji: ani pozytywnej, ani negatywnej - wyjaśniała, przekrzykując hałas na sali B. Kaczmarek. Uchwałę przegłosowano.

Niezrażony pierwszym niepowodzeniem radny Klimczak powtórzył manewr przy uchwale dotyczącej przebudowy drogi do Bobrownik: - Komisja porządku publicznego i handlu negatywnie zaopiniowała projekt uchwały. Nie wiem dlaczego mamy budować za powiat drogi - ogłosił. Radni tym razem nie dopuścili do kolejnej awantury. Natychmiast przegłosowali projekt i ogłoszono przerwę.
Henryk Klimczak długo nie mógł się uspokoić. Nerwowo przekładał papiery, rzucał na stół długopisem, ściągał i zakładał okulary. - Heniu, spokojnie, będzie czas i na nasze chodniki - pocieszał go siedzący naprzeciwko inny radny z Modrzycy Radosław Żybura.

Wideo

Komentarze 9

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

~gość~
W dniu 02.11.2009 o 10:05, Juras napisał:

Strażnik gminny w Otyniu z fotoradarem to niewypał!! Rok temu przekroczyłem szybkość na obwodnicy o kilkanaście kilometrów i pomimo przesłania zdjęcia (będące dowodem w sprawie) do dziś nie zostałem ukarany. Dlaczego? Bo Strażnik gminny w Otyniu z fotoradarem to niewypał!!

ALE MOGĄ SFAŁSZOWAĆ JESZCZE DOKUMENTU I BEKNIE PAN JAK HIGISKUS ??
G
Gość
W dniu 03.11.2009 o 09:46, Juras napisał:

Jak masz dowody na fałszerstwo dokumentów i zeznań to nie tylko wyrzucenie z pracy ale również prokurator!! Moją sprawę z fotoradarem boja się przesłać do Sądu ponieważ ustawili fotoradar NIELEGALNIE!!

Tak zgłoszę ale w innym województwie
J
Juras
W dniu 03.11.2009 o 08:32, Gość napisał:

A także fałszerze Zeznani i dokumentów powinni być wyrzuceni z pracy z takie czyny


Jak masz dowody na fałszerstwo dokumentów i zeznań to nie tylko wyrzucenie z pracy ale również prokurator!! Moją sprawę z fotoradarem boja się przesłać do Sądu ponieważ ustawili fotoradar NIELEGALNIE!!
h
hibiskus
W dniu 03.11.2009 o 08:32, Gość napisał:

A także fałszerze Zeznani i dokumentów powinni być wyrzuceni z pracy z takie czyny

I tu popieram
G
Gość
W dniu 02.11.2009 o 10:05, Juras napisał:

Strażnik gminny w Otyniu z fotoradarem to niewypał!! Rok temu przekroczyłem szybkość na obwodnicy o kilkanaście kilometrów i pomimo przesłania zdjęcia (będące dowodem w sprawie) do dziś nie zostałem ukarany. Dlaczego? Bo Strażnik gminny w Otyniu z fotoradarem to niewypał!!

A także fałszerze Zeznani i dokumentów powinni być wyrzuceni z pracy z takie czyny
J
Juras
W dniu 02.11.2009 o 06:37, pamietliwy napisał:

po co wam chodniki jesli macie straz gminna z fotoradarami...


Strażnik gminny w Otyniu z fotoradarem to niewypał!! Rok temu przekroczyłem szybkość na obwodnicy o kilkanaście kilometrów i pomimo przesłania zdjęcia (będące dowodem w sprawie) do dziś nie zostałem ukarany. Dlaczego? Bo Strażnik gminny w Otyniu z fotoradarem to niewypał!!
p
pamietliwy
po co wam chodniki jesli macie straz gminna z fotoradarami...
r
radio78
ZAPRASZAM NA SZAŁWIOWĄ, BŁOTO PO KOLANA, ZAWIESZENIE IDZIE URWAĆ - JAK SOBIE PANI WÓJT NIE RADZI Z ELEMENTARNYMI RZECZAMI TO ODDAĆ MODRZYCĘ DO NOWEJ SOLI A RESZTĘ DO ZIELONEJ. ŻAŁUJĘ, ŻE TU MIESZKAM...
m
modry
Gmina nie finansuje powiatu, tylko chodniki dla mieszkańców. To w końcu gmina łupie mieszkańców podatkami i obraca nieruchomościami. A jak się nie podoba to łaźcie w błocie i tyle.
Dodaj ogłoszenie