Gmina Zabór. Wójt Robert Sidoruk bez wotum zaufania radnych. Czeka nas referendum?

Maciej Dobrowolski
Maciej Dobrowolski
Robert Sidoruk, wójt gminy Zabór
Robert Sidoruk, wójt gminy Zabór
W zeszłym roku radni gminy Zabór nie udzieli wójtowi Robertowi Sidorukowi wotum zaufania. Sytuacja powtórzyła się również na poprzedniej sesji. Wójt nie ukrywa, że jego zdaniem ma to podtekst walki o władzę. - Będę dążył do przeprowadzenia referendum, które potwierdzi mój społeczny mandat – zapowiada włodarz gminy.

Wójt z absolutorium, ale bez wotum zaufania

Przypomnijmy, w zeszłym roku radni gminy udzielili wójtowi Sidorukowi absolutorium, które związane z wykonaniem budżetu, ale jednocześnie nie wyrazili wobec niego wotum zaufania. Część radnych miała wtedy pewne zastrzeżenia, co do funkcjonowania gminy. Przygotowano dokument, w którym wymieniono 33 kwestie. W tym roku było podobnie.

Radni krytykowali włodarza gminy m.in. za złe przygotowanie dokumentacji związanej z biblioteką i świetlicą w Przytoku, przez co inwestycja miała nie uzyskać dofinansowania, za brak jasnej strategii dotyczącej modernizacji sieci oświetleniowej czy też za problemy z przydomowymi oczyszczalniami. Wrócił również temat drogi wojewódzkiej 282, która ma prowadzić do mostu w Milsku.

– Wójt miał asa w rękawie, wójt miał kartę przetargową w postaci decyzji o ocenie środowiskowej (w sprawie inwestycji – przyp. red.). Mógł stawiać warunki, co będzie z tą drogą. Wójt być może postawił warunki, tylko nie dotyczące mieszkańców – przekonywał radny Bogdan Grajewski z Milska.

Wójt otrzymał również pochwały za niezły stan finansów gminy, budowę świetlicy w Droszkowie czy też stworzenie Klubu Malucha. Ostatecznie jednak wotum zaufania nie uzyskał. Głosowało za nim 7 osób, 2 były przeciwne, a 5 wstrzymało się od głosu. To za mało. Decyzja radnych otwiera teraz drogę do przeprowadzenia referendum, w którym mieszkańcy mogliby odwołać Roberta Sidoruka.

Czytaj także

Wójt za przeprowadzeniem referendum

Co warto podkreślić, sam wójt jest zwolennikiem przeprowadzenia takiego głosowania. – Ewidentnie widać, że części radnych oraz członkom stowarzyszenia „Przyjaciół Gminy Zabór” zależy na podważeniu wyniku wyborów samorządowych i odwołania mnie ze stanowiska. Część radnych od pewnego czasu stara się torpedować za wszelką cenę moje działania. Jestem krytykowany nawet za inwestycje, które służyć mają mieszkańcy. Bardzo ciężko pracować w takich warunkach – tłumaczy Robert Sidoruk.

Niektórzy radni nie przebierają przy tym w środkach, szkalują mnie, na samej sesji porównano mnie do Stalina. Powiem szczerze, że słysząc takie epitety jestem w pewnym szoku.

– Niektórzy radni nie przebierają przy tym w środkach, szkalują mnie, na samej sesji porównano mnie do Stalina. Powiem szczerze, że słysząc takie epitety jestem w pewnym szoku. Chciałbym działać na rzecz gminy, ale wygląda na to, że dla niektórych najważniejsza jest polityka. Od początku obecnej kadencji prosiłem radnych o rozmowy, o zgłaszanie swoich uwag, szukałem kompromisu. Niestety, nie ma woli do znalezienia porozumienia. Zarzuca mi się skłócanie mieszkańców i rady, ale w moim przekonaniu staram się godzić ludzi a skłócać – zaznacza wójt Zaboru. - Być może jedynym wyjściem w tej sytuacji jest przeprowadzenie referendum, które potwierdzi mój silny mandat wśród społeczeństwa. Jeśli przegram to oczywiście odejdę z honorem – zapowiada Sidoruk.

Czytaj także

Stanowisko przewodniczącego rady

Przewodniczący rady Dariusz Tarnas wstrzymał się od głosu podczas głosowania nad wotum zaufania dla wójta. – Bardzo spokojnie podchodzę do całej sprawy. Radni mają prawo krytykować pracę wójta, pytać się o szczegóły poszczególnych inwestycji, oni również reprezentują mieszkańców. Zdaniem wielu osób wójt swoim postępowaniem i decyzjami skłóca naszą gminę – tłumaczy Tarnas. I dodaje, że na sesji poruszono wiele ważnych kwestii.

Radni mają prawo krytykować pracę wójta, pytać się o szczegóły poszczególnych inwestycji, oni również reprezentują mieszkańców.

– Wójt Sidoruk tradycyjnie już, na krytykę, często uzasadnioną, zareagował bardzo emocjonalnie. Chciałbym jednak zaznaczyć, że mimo wszystko w 2020 roku widać większą chęć do współpracy z radnymi ze strony wójta. Musimy jednak pamiętać, że to wotum zaufaniu dotyczy 2019 roku. W moim przekonaniu na razie jest zbyt wcześniej, aby mówić o referendum – dodaje nasz rozmówca.

Czytaj także

Zabór. Spotkanie w sprawie budowy mostu w Milsku i przebudowy drogi wojewódzkiej nr 282

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie