MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Gminny kojec

PIOTR JĘDZURA
Bezpańskie psy wałęsające się po ulicach Zbąszynka wyłapuje pracownik urzędu. Zwierzęta trafiają do specjalnych klatek i tam czekają na nowych właścicieli.

- Klatki na psy to o wiele tańsze rozwiązanie niż podpisywanie umowy ze schroniskiem dla zwierząt - wyjaśnia burmistrz Zbąszynka Wiesław Czyczerski. Roczny utrzymanie klatek kosztuje gminną kasę ok. 600 zł. Umowa ze schroniskiem to o wiele wyższy koszt.

Gminny kojec

Do urzędowych kojców w Zbąszynku rocznie trafia kilka psów. Wyłapywaniem wałęsających się bezpańskich czworonogów zajmuje się pracownik zatrudniony w urzędzie. - Na jego głowie spoczywa również opieka nad zwierzętami, które trafiają do klatek - informuje burmistrz Czyczerski. Na terenie urzędu znajdują się dwa duże pomieszczenia ogrodzone siatką, z budami w środku. Jest również mała klatka przeznaczona dla agresywnych psów.
Zwierzęta mieszkają w kojcach do chwili, kiedy zostaną zabrane przez nowych właścicieli. Koszty karmy pokrywa kasa urzędu. Zwierzęta mają zapewnioną opiekę weterynarza. Do kojców trafiają również psy, które muszą zostać poddane obserwacji weterynaryjnej, bo jest obawa, że są zarażone wścieklizną.

Schronisko i mandat

Kojców ani klatek dla psów nie ma w gminie Skąpe. - Bezpańskie zwierzęta w razie potrzeby wyłapują zamawiani przez nas wyłapywacze - wyjaśnia Zbigniew Woch, wójt gminy Skąpe. Potem psy są zatrzymywane w schronisku, a za każdy dzień ich pobytu płaci gmina. - Wiąże się to niestety z wysokimi koszami, dlatego będziemy musieli poważnie zastanowić się nad klatkami - przyznaje wójt Woch.
Świebodziński urząd miasta ma zawartą umowę ze schroniskiem dla bezdomnych zwierząt w Zielonej Górze. - Za roczną gotowość pracowników ochronki do przyjazdu po bezpańskiego psa jednorazowo zapłaciliśmy ponad 2 tys. zł - wyjaśnia zastępca burmistrza Świebodzina Krzysztof Tomalak. Za każdą dobę pobytu psa w schronisku gmina płaci 8 zł.
Gmina Szczaniec nie podpisała umowy z żadnym schroniskiem. Kiedy bezpańskie psy pojawiają się na ulicach, do akcji wkraczają policjanci. - Funkcjonariusze na naszą prośbę dyscyplinują właścicieli zwierząt mandatami - wyjaśnia szczaniecki wójt Ryszard Matyjaszkojć.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Wróć na gazetalubuska.pl Gazeta Lubuska