Gminy szykują wysokie podatki rolne

Redakcja
Rolnicy apelują: obniżcie podatek rolny, bo sytuacja jest dramatyczna!

Lubuscy plantatorzy zbóż chwytają się za głowę: cena żyta spadła o połowę, ceny nawozów dwukrotnie podrożały, a na dodatek gminy szykują im podatek rolny według zawyżonych stawek. - To dramat! - mówią.

Gminy właśnie uchwalają stawki podatków lokalnych na przyszły rok. A podatek rolny jest uzależniony od aktualnej średniej ceny kwintala żyta, podawanej przez GUS. Im wyższa cena skupu, tym wyższy podatek. GUS podał, że cena ta wynosi 55,8 zł za kwintal. - Tymczasem realna cena wynosi dziś od 25 do 30 zł - zapewnia Małgorzata Pałys z Lubuskiej Izby Rolniczej. - Ceny spadają od początku żniw!

Zarzynanie podatkami
Problem najpewniej wziął się stąd, że cena podawana przez GUS dotyczy trzech pierwszych kwartałów br., a zboże zaczęło lawinowo tanieć pod koniec trzeciego kwartału. Na dodatek drastycznie podrożały ceny nawozów. Najczęściej używany nawóz NPK w ub. kosztował 900 zł za tonę, a dziś rolnik musi wysupłać aż 2.500 zł za tonę. Lubuscy rolnicy już są pod kreską, a teraz jeszcze zarżną ich gminy podatkami rolnymi na 2009 r.

Pani Małgorzata Kursa wraz mężem uprawiają 73 ha zbóż we wsi Wysoka pod Czerwieńskiem. Rocznie płacą 9.933 zł podatku rolnego. - Mamy jeszcze niespłacone rachunki za środki ochrony roślin i 54 tys. zł strat z powodu suszy - ubolewa pani Małgorzata. - Nie wiem, czy gmina ma prawo naliczać nam teraz tak wysoki podatek na przyszły rok...

Kij o dwóch końcach

Gmina ma takie prawo, jeśli powołuje się na dane GUS. Ale gminy mogą też pójść na rękę rolnikom i zmniejszyć stawki podatku. - Wszystko zależy od dobrej woli rad gmin - mówi Halina Lasota z Regionalnej Izby Obrachunkowej w Zielonej Górze. Do wójtów i burmistrzów zaapelowała o to Lubuska Izba Rolnicza.

Czy tak się stanie? Zdaniem burmistrza Nowogrodu Bobrz. i szefa stowarzyszenia lubuskich wójtów i burmistrzów Grzegorza Jankowskiego, apel izby jest nieco spóźniony. - Myśmy uchwalili już podatek rolny na przyszły rok - mówi Jankowski. - I nawet przy obecnych stawkach GUS, jest on niższy niż w ub. r. Trzeba pamiętać, że podatek rolny wraca na wieś w postaci inwestycji w infrastrukturę. Jeśli więc będziemy go zmniejszać, to istnieje ryzyko, że zaprzestaniemy tych inwestycji. To kij, który ma dwa końce.

Michał Iwanowski
068 324 88 12
[email protected]

Wideo

Komentarze 12

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

T
Tadziu

Ha ha ha, rolnik sprzedaje ziemię i oddaje długi, jaką ziemię. Rolnik dostaje dopłaty, dopłaty drogi czytelniku a taki, który ma działalność żadnych dopłat unijnych nie dostaje i płaci 800zł na ZUS miesięcznie a rolnik 65zł na KRUS miesięcznie i emeryturkę ma taką samą i jeszcze jemu ziemia zostaje, którą może sprzedać lub zatrzymać. Rolnik jak ma długi to dostaje kredyt preferencyjny, i ma umorzony podatek. Dlaczego rolnik nie założy działalności, skoro w rolnictwie jest tak źle?. Bo musiałby pracować cały rok, a tak całą zimę śpi bo mu w polu rośnie a inwentarz teraz mało który trzyma

W
WIKTOR

znam dużo rolników którzy sprzedali ziemie aby spłacić długi nie wiem tylko po co ci ich pokazywać . ONI POSPŁACALI SWOJE DŁUGI A TAKI JAK TY OGŁASZA UPADŁOŚĆ I NIE ODDAJE PIENIĘDZY LUDZIOM

G
Gość

Pokażcie mi rolników, którzy zbankrutowali

56

CO MI PO KREDYCIE JEGO TRZEBA SPŁACAĆ JUZ SPORO ROLNIKÓW PRZEZ TE KREDYTY KOMORNIK ZLICYTOWAŁ . O NICH TEŻ SIĘ NIKT NIE MARTWI

40

do rolników też przychodzi komornik. ą jeśli chodzi o ubezpieczenia to mało płaci ale i mało dostaje np. 7 zł za dzień chorobowego( musi być powyżej 30 dni). Dzieci nie dostają zasiłków rodzinnych ani stypendiów zwrot za dojazdy do szkół po prostu są pozbawione wszystkich przywilejów jakie mają inne dzieci. opłaty was kolą to są rekompensaty po to aby ludzie mieli tacy jak wy tańszą żywność. a tą dopłatę to chyba wziąłeś z sufitu bo aż tak wysokich dopłat niema. A KRUS MUSI PŁACIĆ PRAWIE DO KOŃCA ŻYCIA .

G
Gość

Biznesmeni jak mają stratę to nie mają od czego odliczyć, do biznesmenów przychodzi komornik. Rolnik zawsze płacze, zawsze coś mu nie pasuje, pokażcie mi rolników, którzy zbankrutowali, skoro jest tak ciężko, a ludzi, którzy prowadzą biznes zbankrutowało bardzo dużo.

t
tyy

ktoś ci bzdur nagadał chyba ,że za suszowe uważasz wysuszenie rolników bo jak nie mają za co żyć to będą się wysuszać na amen. A ZYWNOŚĆ BĘDZIECIE JEŚĆ Z CHIN RAZEM Z TRUTKAMI

W
Wiki

Panowie rolnicy - przecież dostajecie dopłaty. Są też lata, gdzie macie wysokie dochody i jakoś nie deklarujecie się, że zapłacicie więcej. Płacicie symboliczne podatki na emerytury i my do mich dokładamy. Macie preferencyjne kredyty, z pieniędzy unijnych możecie inwestować, macie różne programy pomocowe. Podatki płacicie symboliczne. Ja jestem Wat -owcem, płacę 19% podatku i 22% Vatu. Płacę 800zł miesięcznie na ZUS a Wy - 65zł miesięcznie na KRUS. Pani rolniczka pisze, że ma 73ha zbóż i płaci ponad 9 000zł podatku, ale do tych 73ha zbóż dostała 50 000zł dopłat. Nam nikt poziomu życia nie wyrównał do tych z unii, a rolnik dostaje dopłaty i różne fundusze pomocowe. W mieście jak ludzie bankrutują to nikt się o niech nie martwi, przychodzi komornik i zabiera co się da. Na wsi dostają kredyty preferencyjne, umorzenia podatków i czynszów dzierżawnych. Jak tak ciężko na roli proszę otwierać własne biznesy. Każdy rolnik na wsi ma dom zabudowania i ziemię. W mieście najczęściej wynajmuje się mieszkanie. Można przecież sprzedać ziemię a w zabudowaniach otworzyć biznes. Warunki macie, a przy okazji przekonacie się, że jednak rolnikom żyje się lepiej. 73 ha zbóż - praca od wiosny do jesieni a potem się śpi całą zimę. Droga do biznesu jest otwarta, zakładajcie biznesy - zapraszam. Szkoda, żeście sami na to nie wpadli, wcześniej

T
Tulon
W dniu 04.11.2008 o 08:48, yyy napisał:

biznesmeni jak maja straty to odliczają sobie z podatku i nie muszą go płacić , a w rolnictwie nie dość ,że była suszą i są straty to chcą jeszcze podnieść podatki to jest chore .


Za to,że była susza rolnicy otrzymali do każdego ha tzw. suszowe.
W
WIOLA

A CO MNIE OBCHODZĄ INWESTYCJE WASZE JAK JA NIE MAM ZA CO ZAPŁACIĆ RACHUNKÓW I NIE MAM ZA CO ŻYĆ . NIECH SOBIE WÓJTOWIE I BURMISTRZOWIE ZMNIEJSZĄ PENSJE , A RADNYM DIETY TO BĘDZIECIE MIELI SPORE OSZCZĘDNOŚCI .

y
yyy

biznesmeni jak maja straty to odliczają sobie z podatku i nie muszą go płacić , a w rolnictwie nie dość ,że była suszą i są straty to chcą jeszcze podnieść podatki to jest chore .

W
WWT

CIEKAWA JESTEM SKĄD WZIELI TĄ ŚREDNIĄ CHYBA Z KSIĘŻYCA BO NAWEW PSZENICA TYLE NIE KOSZTUJE.

Dodaj ogłoszenie