Gorąco wokół schroniska dla zwierząt w Zielonej Górze. Internauci sypią kasą na remont, prezydent chce dołożyć milion i... krytykuje radnego

Natalia Dyjas-Szatkowska
Natalia Dyjas-Szatkowska
Schronisko dla Bezdomnych Zwierząt w Zielonej Górze ma szansę na porządny remont z prawdziwego zdarzenia. W zbiórkę zaangażowały się setki osób. Na zdjęciu Sylwia Zając z OTOZ Animals Zielona Góra. Mariusz Kapała
Schronisko dla Bezdomnych Zwierząt w Zielonej Górze ma szansę doczekać się remontu z prawdziwego zdarzenia. Przez weekend internauci wpłacili na rzecz organizowanej zbiórki setki tysięcy złotych. Prezydent Janusz Kubicki deklaruje, że dołoży do tego milion z budżetu miasta. Nie zabrakło jednak i gorzkich słów.

- Zbiórka na remont schroniska została założona pod koniec stycznia tego roku - tłumaczy nam Sylwia Zając, koordynatorka OTOZ Animals w Zielonej Górze.

Pisaliśmy o niej w tym artykule:

- Promocja tej inicjatywy dotarła do dziewczyny ze Szwecji, która nigdy nie była w naszym schronisku - dodaje Sylwia Zając.

To właśnie ona na Instagramie "Kundelek.na.biegunie" zaangażowała setki osób, by pomogły w zbiórce na remont Schroniska Dla Bezdomnych Zwierząt w Zielonej Górze.

- Postanowiła zrobić na Instagramie spontaniczną akcję na rzecz naszego schroniska. Udało się (w ciągu jednego dnia) uzbierać 15 tys. - tłumaczy Sylwia Zając. - Wtedy też skontaktowałam się z nią, by podziękować. I tak od słowa do słowa w rozmowie powiedziała mi, że uzbiera nam te pół miliona złotych na remont. Zaangażowała pół tysiąca instagramerów, twórców rękodzieła, artystów, żeby przeznaczyli różne nagrody dla wpłacających. Słowa dotrzymała!

W ten sposób wpłaty na zbiórce zaczęły lawinowo przyrastać. Gdy sprawdzaliśmy w ostatni piątek, 12 marca, na koncie zbiórki było około 200 tys. zł. W poniedziałek, 15 marca, rano już... 430 tys. zł. Do celu brakuje więc 70 tys. zł. Coś, co wydawało się nierealne, powoli staje się rzeczywistością. Znani instagramerzy, społecznicy, blogerzy, nigdy nie będąc w naszym schronisku, zaangażowali się w niesienie mu pomocy. A internauci przelewali setki złotych.

Tu znajdziesz link do zbiórki na remont Schroniska dla Bezdomnych Zwierząt w Zielonej Górze

Potrzebny remont schroniska

Przypomnijmy: od dłuższego czasu pisaliśmy o tym, że schronisko potrzebuje zmian. Wcześniej miejskie schronisko prowadziła Inicjatywa dla Zwierząt, pojawił się pomysł, by dla placówki, która na co dzień opiekuje się kilkuset psami i kotami, znaleźć nową lokalizację. Padła propozycja terenów w Dzielnicy Nowe Miasto. Na bieżąco pytaliśmy, co dalej z pracami powołanego zespołu. Czy planowane są jakieś rozmowy, spotkania w tej sprawie?

Jeszcze w styczniu tego roku zielonogórski magistrat wyjaśniał nam, że: "W przypadku ustalenia konkretnych terminów będziemy Państwa na bieżąco informować o naszych działaniach, które będziemy także konsultować z nowym operatorem Schroniska dla Bezdomnych Zwierząt w Zielonej Górze".
Pisaliśmy też, gdy poprzedni opiekun schroniska, czyli Inicjatywa dla Zwierząt, alarmowała o trudnej sytuacji w placówce, o konkursie na jego prowadzenie.

Czytaj również:


Był pomysł budowy nowego Schroniska dla Bezdomnych Zwierząt w innej lokalizacji

Czy w takim razie przenosiny schroniska do nowej lokalizacji są aktualne? A może przedstawiciele OTOZ Animals, który od stycznia 2021 roku prowadzi placówkę dla bezdomnych zwierząt w Zielonej Górze, widziałaby jednak schronisko w dotychczasowej lokalizacji?

- Obecna lokalizacja schroniska przy ul. Szwajcarskiej znajduje się blisko centrum, jest do niej dogodny dojazd - wyjaśnia Sylwia Zając. - Oczywiście rozumiem też drugą stronę, czyli mieszkańców pobliskiego osiedla. Natomiast to też jest do rozwiązania. Gdyby psy na co dzień mieszkały w pomieszczeniach z dostępem do wybiegu, tak jak ma nasze schronisko w Gdyni, to z własnego doświadczenia wiem, że panuje tam cisza. Jeżeli jesteśmy więc w stanie zbudować takie pomieszczenia dla psów plus rozważyć postawienie ekranów przed schroniskiem, by zmniejszyć hałas, to jak najbardziej chcielibyśmy zostać w tym dotychczasowym miejscu. I modernizować schronisko. Tutaj trzeba już teraz dokonywać bieżących napraw, a sprawa szukania innego miejsca, budowy nowego obiektu, może potrwać kilka lat. Trzeba się tak naprawdę zastanowić, czy warto inwestować w jedno i drugie miejsce.

Nie możemy nie inwestować w obecne schronisko, bo ono jest w bardzo złym stanie . Warto rozważyć pozostanie w tym miejscu i stworzenie dobrego schroniska. Możliwe, że to będzie się też wiązało z mniejszymi kosztami, a co za tym idzie z mniejszym obciążeniem dla budżetu miasta.

Wideo: Psy będą wykrywać COVID-19:

Prezydent deklaruje, że dołoży milion złotych do zbiórki. Gorąco na linii włodarz-miejski radny

W weekend prezydent Janusz Kubicki na swoim profilu facebookowym zadeklarował, że dołoży do prowadzonej obecnie zbiórki na remont schroniska, 1 mln zł z budżetu miasta. I zachęcił mieszkańców do pomocy na rzecz placówki. Prezydent pisał, że sprawą [schroniska] od kilku lat "zajmował się" radny Marcin Pabierowski, z KO. I, że... widać z jakim skutkiem.

Schronisko dla Bezdomnych Zwierząt w Zielonej Górze ma szansę na porządny remont z prawdziwego zdarzenia. W zbiórkę zaangażowały się setki osób.
Tak wyglądają boksy w Schronisku dla Bezdomnych Zwierząt w Zielonej Górze. Mariusz Kapała

- "Deklaruję, że jako Prezydent do zebranej kwoty dołożę 1 000 000 zł z budżetu miasta. Kochani zadbajmy o zwierzęta, pomóżmy im - notował też prezydent. - Bez waszej pomocy one same... Wiem, że macie wielkie serca. Proszę, pomóżmy im".

Na komentarz prezydenta nie został obojętny wspomniany radny Koalicji Obywatelskiej, Marcin Pabierowski.

- Uważam te słowa za skandaliczne, a zachowanie prezydenta za niegodne włodarza miasta - nie kryje emocji radny. - Te słowa to wprowadzanie opinii publicznej w błąd, to kierowanie hejtu na mnie, to tak naprawdę pomówienie. Pomówienie, które uderza we mnie jako radnego miasta oraz w moją rodzinę. To prezydent jako włodarz miasta odpowiada za schronisko. Rządzi już kilka kadencji i w zasadzie nie interesował się tym tematem, dlatego obiekt schroniska jest w tak złym stanie. Takie są fakty. Los zwierząt jest bardzo bliski mojemu sercu, dlatego wyprowadzam psy jako wolontariusz. To właśnie prezydent zaprosił mnie w 2019 roku do zespołu złożonego z radnych i ekspertów, który to zespół miał znaleźć miejsce pod nowe schronisko. Pracowałem społecznie i udało się wskazać optymalne miejsce. Na tym się skończyło.Komisja składała się z radnych (B. Ronowicz, M. Rosik, P.Wysocki, M. Pabierowski) oraz z urzędników miejskich, planistów, ekspertów do spraw zwierząt.Sporo pracy włożyliśmy w poszukiwanie terenu pod nowy obiekt schroniska oraz grzebowiska. Konkluzje z pracy komisji wskazywały, że optymalna lokalizacja nowego schroniska to strefa w Nowym Kisielinie. Wystarczyło, aby prezydent dał zielone światło i przystapił do planowania obiektu...

Dlaczego włodarz Zielonej Góry skrytykował radnego Pabierowskiego?
– Radni często krytykują mnie za pewne niedociągnięcia w mieście, za to każdy nasz sukces przedstawiają, jako swój. Często przy tym brak jest z ich strony realnych działań. Radny Pabierowski wiele mówił o sytuacji schroniska, ale niewiele w tej kwestii zrobił – przekonuje Kubicki. - Tym niemniej nie uciekam od odpowiedzialności za stan techniczny obiektu. Na pewno chcielibyśmy, aby sytuacja w schronisku uległa poprawie. Teraz, gdy zmienił się zarządca uważam, że jest na to duża szansa. Dlatego, jako miasto wyłożymy dodatkowe fundusze na schronisko - tłumaczy prezydent. - Postanowiłem również zachęcić mieszkańców do udziału w zbiórce, bowiem wierzę, że dzięki temu uda nam się zrobić dla zwierzaków o wiele więcej. Bardzo się cieszę, że mieszkańcy sięgnęli do swoich kart i portfeli, tylko w ten weekend udało się zebrać ponad 200 tys. zł. Podobnie jak w przypadku zbiórek Caritasu czy też Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy okazuje się, że zielonogórzanie mają wielkie serce, za co bardzo im dziękuję – podkreśla Kubicki.

Tyle z emocji wokół schroniska. Placówce pomaga również radny Zielonej Razem Paweł Wysocki. W ostatnim czasie udało się zakupić specjalną zmywarkę do misek dla zwierząt, przekazać drewno na opał, wyrównać dojazd do schroniska. Pojawiły się też kolejne pomysły, jak pomóc zwierzakom.

Co OTOZ Animals chce odnowić w schronisku w pierwszej kolejności?

Co obecny opiekun schroniska chce wyremontować jako pierwsze w placówce? - Wszystko zależy od tego, jaki będzie status tego schroniska - wyjaśnia jeszcze Sylwia Zając z OTOZ Animals. - Obecnie obowiązuje tu zakaz stawiania budynków na gruncie.

Schronisko szuka więc rozwiązania. - W pierwszej kolejności chcielibyśmy się zająć szpitalikiem - słyszymy w schronisku.
- Ponieważ jego obecny stan jest fatalny. Odpadają kafelki, podłoże jest podmokłe. Musimy też zająć się dachem, wymianą okien i remontem wszystkich pomieszczeń po kolei. Czekamy na projekt architektów. Wtedy będziemy mogli mówić więcej o szczegółach.

Ile na prowadzenie schroniska w Zielonej Górze?

OTOZ Animals w ostatnim konkursie na prowadzenie miejskiego schroniska, jak tłumaczy nam Sylwia Zając, zaproponował 2,7 mln zł (na trzy lata) wkładu własnego. Do konkursu ogłoszonego przez miasto przystąpiła wtedy również IDZ.

W ogłoszeniu dołączonym do informacji o tymże konkursie, które zamieszczono w biuletynie informacji publicznej zielonogórskiego magistratu, możemy przeczytać, że "Na realizację zadania w latach 2021-2023 planuje się przeznaczyć łączną kwotę w wysokości 2.040.000,00 zł (słownie: dwa miliony czterdzieści tysięcy złotych), (...) Kwota ta może ulec zmianie w przypadku stwierdzenia, że zadanie można zrealizować mniejszym kosztem lub złożone oferty nie uzyskają akceptacji Prezydenta Miasta Zielona Góra lub zaistnieje konieczność zmniejszenia budżetu w części przeznaczonej na realizację zadania z przyczyn niemożliwych do przewidzenia w dniu ogłaszania konkursu".

Gorąco wokół schroniska dla zwierząt w Zielonej Górze. Inter...

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

J
Jack

Jak zwykle Kubuś nic nie zrobił w te sprawie oprócz siana zamętu. Podobnie było z DPS em.Tam też na końcu znalazł kozła ofiarnego. Tutaj obiecał milion aby pokazać jaki jest dobry A Pabierowski be.Kiedy ludzie w końcu przestaną głosować na niego.

S
Stasia Kowalska

To wygląda na młócenie słomy, grunt że cepy stykają, ą że efekt mizerny to co!

To prezydent musi zdecydować, że schronisko zostaje w tej lokalizacji i to jak najszybciej aby zebrane pieniądze darczyńców wykorzystać dla zwierzaków.

A mieszkańcami osiedla nie ma co się przejmować, pierwsze było schronisko a potem oni się pobudowali, wiedzieli gdzie się budują.

A teren od schroniska do S3 to las uprawny czy jakoś tak, to można w tym kierunku rozbudowywać schronisko. Po trochę małymi krokami i dojdzie się do S3. To nie elektrownia w Ostrołęce.

Dodaj ogłoszenie