Góry śmieci w naszych lasach. Walczmy z brudasami!

Redakcja
- Las to skarb. Trzeba o niego dbać. Ci, co śmiecą, muszą ponieść karę - mówią Renata Kunicka i Ewa Klepczyńska z Gostchorza.
- Las to skarb. Trzeba o niego dbać. Ci, co śmiecą, muszą ponieść karę - mówią Renata Kunicka i Ewa Klepczyńska z Gostchorza. Tomasz Gawałkiewicz/ ZAFF
- My jak te szpiegi Szoguna po lesie zasadzki robimy. Walczymy z brudasami - mówi Renata Kunicka z Gostchorza i pokazuje góry śmieci. We wtorek na podobną akcję umawiali się mieszkańcy zielonogórskiego Zacisza.

- Ludzie są gorsi niż zwierzęta. Do lasu wyrzucają co tylko się da! - co roku na wiosnę alarmują Czytelnicy. Ale nie wszyscy tylko narzekają. Niektórzy biorą sprawy w swoje ręce. Jak w Gostchorzu koło Krosna.
Kilka lat temu wieś otaczały dzikie wysypiska. Mieszkańcy przy pomocy gminy zlikwidowali je. Wywieziono kilka wywrotek starego sprzętu gospodarstwa domowego, opon, części samochodowych, komputerowych, kabli, butelek i gruzu. Choć tamte góry śmieci to już historia, wciąż pojawiają się nowe. Byłoby ich więcej, gdyby nie...

- Nieraz udaje się nam przepędzić tych, którzy zamiast do śmietnika, chcą wyrzucić stare rzeczy do lasu - opowiada Renata Kunicka. - Ostatnio usłyszeliśmy z mężem warkot samochodu. Spojrzeliśmy na siebie i od razu wiadomo było, co robić. Ja za nimi jednym autem, a mąż drugim zablokował im wyjazd. Okazało się, że śmigali ciężarówką, opuścili jedną burtę i podczas jazdy wyrzucali starą lodówkę, wersalkę, części sprzętu. Myśleli, że jak samochodu nie zatrzymają, to im się uda. Ale daliśmy im popalić!
Innym razem udało się dotrzeć do wandali, bo zdradzili się starymi notatkami, gdzie były podane nazwiska. Przyznali się do śmiecenia.

Więcej przeczytasz w dzisiejszym, papierowym wydaniu "Gazety Lubuskiej".

Oferty pracy z Twojego regionu

Wideo

Komentarze 13

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

J
JanKa
Podpowiadam również służbom miejskim, aby łaskawie sprawdziły teren w okolicach starego kościoła na Jędrzychowie (między ul. Jędrzychowską a Królewny Śnieżki). Skandalem jest brak troski o czystość w mieści, owszem, dotyczy to mieszkańców, którzy zatruwają i zanieczyszczają środowisko, ale są zakłady i służby, których obowiązkiem jest dbanie o czystość. Mam nadzieję, że tymi terenami ktoś się wreszcie zainteresuje.

Ta uliczka za kościołem a ul. Królewny Śnieżki nazywa się nomen omen - ul. Kopciuszka.
Ciekawa jestem, kiedy ktoś uporządkuje ten teren, zanim dojdzie do skażenia środowiska. Przepływa tamtędy zaśmiecony strumyk, dodatkowo truje środowisko pobliski zakład naprawy samochodów. Mam nadzieję, że odpowiedzialni za ochronę środowiska w tym mieście, czytają komentarze czytelników i doprowadzą do uporządkowania tych terenów.
c
czester
w zeszłym roku sprzątałem ogród. uzbierało się trochę głazów, ziemi, kawałek papy. zapakowałem to na przyczepkę która wcale nie jest duża bo ma 1m na 2 m i zawiozłem to na wysypisko śmieci. pan to zważyłi powiedział: należy się pindziesiąt. A ja mu na to: a mandat za wywóz tego do lasu ile kosztuje?
Naprawdę nie dziwię się ludziom że śmiecą w lesie, właściciele domków podrzucają śmieci do blokowych kontenerów, aczkolwiek nie rozgrzeszam ich postępowania. Dla mnie są po prostu Brudasami.
Ale w Polsce być uczciwym i ekologicznym obywatelem jest cholernie drogie. 50 zł za małą przyczepkę kamieni i ziemi? Ludzie powinni mieć możliwość darmowego pozbywania się odpadów a miasto powinno je segregować i z tego produkować biogaz, kompost i na tym zarabiać
T
Tadek
Drodzy państwo i będą rosły śmieci, podam przykład ze swojej gminy (celowo podaję z jakiej) KOŻUCHÓW.
Do tej pory w miejscowościach były ustawione tzw. pojemniki wspólne jeden na plastik drugi na szkło.
I okazało się, że ludzie pięknie segregowali ALE tylko do tej pory bo nasz kochana firma USKOM pojeździła, pozbierała
i zlikwidował owe pojemniki. A w TV apelują, że to niby społeczeństwo jest niedoedukowane CZYŻBY ???
M
Mietek
Reniu tam w tych śmieciach były dziecięce zeszyty szkolne zabawki i takie tam drobiazgi nie sądzę zeby było to jakaś pomyłka...
R
Renia
Faktycznie śmieci nas w lasach zawalają.Ale jak z tym walczyć? Ja kiedyś w takiej górze śmieci wygrzebałem dane właściciela włącznie z telefonem,poszedłem do siedziby strażników leśnych (a było to wczesną jesienią ubiegłego roku) wskazałem miejsce na wydrukowanej przeze mnie mapce zostawiłem swoje dane i co ? dziś jest 23/03/2011 a śmieci jak leżały tak są dotąd.

Mietku, fakt jest faktem, więc przyznaję Tobie rację, ale z tymi danymi trzeba zachować ostrożność. Przed wieloma laty w górze śmieci, znajdujących się w lesie, odnaleziono dane mojej rodziny. Straż leśna zgłosiła się do nas. Okazało się, że mężczyzna, który odkupił od nas pojazd zrobił porządki zarówno w samochodzie, gdzie znalazł jakieś zapomniane rachunki na nasze nazwisko, jak i w swoim garażu. Całość wywiózł do lasu........ . i takim sposobem nasze dane znalazły się w niepożądanym miejscu......... .
R
Renia
Jestem stałą bywalczynią lasów. Natura podarowała człowiekowi samo piękno, ale to, co człowiek ofiaruje naturze nie mieści się w głowie. Oto spis "dóbr", które znalazłam w podzielonogórskich lasach: obudowy od komputerów, lodówek, pralek i telewizorów, wyposażenie łazienek: zardzewiałe wanny oraz..."klopy", zardzewiałe sprężyny od tapczanów (materiałowa część z nich - zutylizowala się), resztki po remontach: puszki po farbach, zaprawach murarskich, zużyte pędzle i szpachle, wspomnienia po orgiach: zużyte prezerwatywy, porozrzucane chusteczki higieniczne, ręczniki papierowe (najmniej szkodliwe, choć ohydne), pampersy dla dzieci i górę pampersów dla dorosłych, całą spiżarnię, wszystkie zaprawy: kompoty, grzybki, marynaty, dżemy, konfitury wydały mi się w dobrym stanie, zawartość szaf: zgniłe koce, dywany, dywaniki, ręczniki, etc. Wspomnienia po libacjach: butelki od piwa, wina i wódki, pudełka po pizzach.

Człowieku, ciesz się lasem, odpoczywaj tam, kochaj się, pij i jedz, ale zabierz śmieci ze sobą. Pomyśl, że inni chcą się cieszyć urodą natury, a las chce być czysty! Daje przecież tyle szczęścia i tlen, który jest podstawą życia!
G
Gość
Co niektórzy piszą tu, że PO seł Bogdan Bojko to nieudacznik. NIc nie mówi, nie dba o region. Ale jak inni mu naliczyli za swoje milczenie zarobił w sejmie już ponad 450 tys. I kto tu jest nieudacznikiem?
Uczcie sie nieudacznicy od niego, jak zadbać o swoją kasę.
M
Mietek
Faktycznie śmieci nas w lasach zawalają.Ale jak z tym walczyć? Ja kiedyś w takiej górze śmieci wygrzebałem dane właściciela włącznie z telefonem,poszedłem do siedziby strażników leśnych (a było to wczesną jesienią ubiegłego roku) wskazałem miejsce na wydrukowanej przeze mnie mapce zostawiłem swoje dane i co ? dziś jest 23/03/2011 a śmieci jak leżały tak są dotąd.
o
obywatel
AKCJA PORZADKI WIOSENNE---Wiemy ze wywoz nieczystosci duzo kosztuje --moze nie wszystkich stac --mysle ze moze raz na dwa miesiace zrobic akcje porzadki w domu i zagrodzie --w jakis dzien wyznaczony mozna bedzie oddac wszystko za ---darmo bedzie zabierane na wysypisko --CO WY NA TO ?--pozdrawiam ludzi ktorzy kochaja lad i porzadek
T
Tolek
Na to jest prosty sposób. Za wyrzucanie śmieci do lasu 5000 pln kary, a dla tego kto zrobi zdjęcie wyrzucającemu 2000 pln nagrody. Wątpię, żeby ktoś się odważył syfić wiedząc, ile osób ma komórki z aparatami.
P
Paweł
W Gorzowie nie jest inaczej i to nie trzeba jechać do lasu.
Mieszkam na obrzeżach miasta przy ulicy Małyszyńskiej i tutaj podrzucanie śmieci jest notoryczne.
przyjeżdżają ludzie i wyrzucają śmieci budowlane, domowe i wszystkie inne do rowu przy drodze. SKANDAL.
Świadczy to tylko i wyłącznie o ich marnym wychowaniu i braku odpowiedzialności. Mnie rodzice wychowali zupełnie inaczej - w moim domu nawet papierka po gumie do żucia nie wyrzuci się na ziemię. takie same wartości przekazuję mojemu dziecku i wiem, że on tak wychowa swoje dzieci. a Cham zawsze będzie chamem.
m
majma
ludzie potrafią tak zaśmiecić lasy że porażka wystarczy się zatrzymać gdzieś na pobliskim zajeżdzie a potem mówi a że jest brudno ludzie ciężko wam włożyć te pare papierków do reklamówki i wyrzucić w domu? a wyrzucanie takich rzeczy jak lodówki łóżka to są od tego WYSYPISKA!!!!!!!!!!!!!!!!!
J
Jan
Odpowiedzialne za czystość w mieście i miejskich lasach służby, powinny wreszcie ruszyć się zza biurek, zobaczyłyby może te wysypiska śmieci powstające lawinowo w lasach i na terenach w okolicach działek na Jędrzychowie (za ul. Żytnią, czy Zbożową - mylą mi się te ulice), to są chyba ogrody Falubazu i Nafty. To, co tam się dzieje, to istne barbarzyństwo! Podpowiadam również służbom miejskim, aby łaskawie sprawdziły, nie fatygując się specjalnie, teren w okolicach starego kościoła na Jędrzychowie (między ul. Jędrzychowską a Królewny Śnieżki). Skandalem jest brak troski o czystość w mieści, owszem, dotyczy to mieszkańców, którzy zatruwają i zanieczyszczają środowisko, ale są zakłady i służby, których obowiązkiem jest dbanie o czystość. Mam nadzieję, że tymi terenami ktoś się wreszcie zainteresuje.
Dodaj ogłoszenie