Gorzów: Autobus na Piaski nie pojedzie

Redakcja
Zdecydowana większość mieszkańców Piasków nie wyobraża sobie życia bez tramwajów, ale brakuje im autobusów
Zdecydowana większość mieszkańców Piasków nie wyobraża sobie życia bez tramwajów, ale brakuje im autobusów fot. Krzysztof Tomicz
Gdy niedawno w ramach naszej akcji ,,Jak wam się tu mieszka'' odwiedziliśmy mieszkańców Piasków, co chwilę ktoś się skarżył: jesteśmy kiepsko skomunikowani z centrum.

- Mamy tylko tramwaje, a pętla daleko! - narezkali mieszkańcy.

Jerzy Stuła mówi, że połączenia to jedyny mankament jego osiedla. - Na dostanie się do centrum trzeba zarezerwować pół godziny - mówił naszemu reporterowi. Jerzy Platta dodał, że pomiędzy bloki mógłby zajeżdżać autobus.

Dobrze na papierze

Dziś nie ma tutaj linii autobusowej. Są za to dwie tramwajowe: dwójka na Wieprzyce i trójka na Górczyn. Pętlę mają na początku osiedla. Bo gdy zakończono jej budowę, bloki poszły dalej. Szyn już nie przekładano.

Z odjazdami jest nieźle. Dwójka wyjeżdża z pętli od 5.00 do 23.00. Trójka podobnie (tylko o kilkanaście minut krócej). Do centrum - załóżmy że jest to przystanek przy dawnym kinie Słońce - wagony dojeżdżają w mniej niż 10 minut. O takim czasie na trasie pętla - katedra mieszkańcy z Górczyna mogą sobie pomarzyć.

Bezpośrednio z osiedla Piaski da się dojechać: do sądu, urzędu wojewódzkiego, do centrum, do dworców PKP i PKS, na os. Słoneczne i Wieprzyce, a także w okolice Urzędu Miasta, parku Kopernika, szpitala przy Walczaka, i na Górczyn.

- Pięknie, ale to tylko tak wygląda na rysunkowym rozkładzie MZK. Na co dzień nie jest tak fajnie - mówi Jerzy Malik z Piasków. Wylicza: gdy zepsuje się tramwaj, całe osiedle stoi dopóki MZK nie zorganizuje komunikacji zastępczej (ale nie pamięta, kiedy ostatnio tak było); brakuje mu połączenia z Zawarciem i osiedlem Staszica, narzeka na dojazd do centrów handlowych na Górczynie. - Wypad do Tesco czy Panoramy albo Kupca Gorzowskiego zawsze kończy się długim spacerem - tłumaczy.

Pan Andrzej (spotykamy go na pętli, czeka na trójkę, jedzie na cmentarz przy Warszawskiej) mówi dosadnie. - W czym jestem gorszy od mieszkańca Górczyna? On wszędzie dojedzie bezpośrednio, ja muszę się przesiadać. A za bilet płacę tyle samo - wykłada na ławeczce.

Tam jest zbyt wąsko

Rzecznik Miejskiego Zakładu Komunikacji Marcin Pejski podkreśla, że Piaski obsługują nie tylko tramwaje, lecz także - częściowo, bo na kawałku ul. Wyszyńskiego, ale zawsze - linia autobusowa 214. Może ona dowieźć pasażerów przed szpital przy ul. Dekerta i na os. Staszica. Jest też linia 111 - ale... nie do końca, bo te autobusy omijają dzielnicę po Żwirowej.

Dlaczego nie można puścić regularnej linii autobusowej w Kazimierza Wielkiego i dalej, w stronę pętli? Pejski wyjaśnia to tak: po pierwsze, ulica jest wąska i autobusy miałyby tu problemy, do tego nie ma szans na wytyczenie przystanków z zatoczkami. Po drugie: firma nie chce sama sobie robić konkurencji: - Po co obsługiwać tę samą trasę na dwa sposoby?

I po trzecie: nie ma mowy, by autobus wjechał w osiedle, pomiędzy bloki, bo zwyczajnie się tam nie zmieści. - Za wąsko, za ciasno, za dużo samochodów na parkingach. To osiedlowe uliczki nieprzystosowane do takiego ruchu. Miejsca na pętlę też nie ma - tłumaczy rzecznik.

Wyświetl większą mapę

Potoki pod lupą

NASZA SIEĆ

* centrum - mieszkańcy Śródmieścia mogą wybierać i przebierać pomiędzy połączeniami; mają do dyspozycji tramwaje autobusy; bez przesiadek dojadą w dowolne miejsce w Gorzowie
* Górczyn - cały obsługują autobusy, część wzdłuż ul. Walczaka także tramwaje linii 1 i 3; można stąd bez przesiadki dojechać na dowolne osiedle
* Staszica - tylko autobusy, są za to dwie pętle (Marcinkowskiego i przy Tesco); nie dojedziemy stąd tylko na osiedle Słoneczne, to jednak nie problem, bo jest nieopodal, wystarczy zejść w dół ul. Olimpijską
* Słoneczne - tylko tramwaje (1 i 2), dojazd bezpośredni wszędzie poza: szpitalem przy Dekerta, osiedlem Staszica i Zawarciem
* Zawarcie - tylko autobusy, w zasięgu wszystkie miejsca w Gorzowie poza osiedlem Staszica.

Już raz Piaski miały szansę na linie autobusowe. Taki pomysł przed rokiem rzucił prezydent Tadeusz Jędrzejczak. Zaproponował likwidację połączeń tramwajowych, solidny remont ul. Kazimierza Wielkiego i komunikację autobusową.

Wtedy jednak mieszkańcy osiedla zaprotestowali przeciwko takiemu rozwiązaniu. Aż 80 procent powiedziało pomysłowi zdecydowanie ,,nie'' (na żadnym innym osiedlu nie było tak jednoznacznego wyniku), ale też wielu protestowało nie przeciw wpuszczeniu na Piaski autobusów, tylko przeciw likwidacji tramwajów.

Niektórzy bali się paraliżu dzielnicy związanego z likwidacją kilometrów torowiska i budową jezdni. statecznie, po protestach gorzowian i naszej akcji kuponowej, prezydent odpuścił forsowanie tych zmian.

Teraz dyskusja o komunikacji w mieście wraca na nowo. MZK jeszcze w tym roku zleci specjalistom badania tzw. potoków pasażerskich. Dzięki temu zakład będzie wiedział, czym jeżdżą gorzowianie, gdzie jeżdżą, kiedy, i jakie kupują bilety. Na pewno wyniki wpłyną na rozkłady jazdy, może też zrobią rewolucję w trasach. Czy dadzą Piaskom szansę na autobusy? - Wątpliwe - odpowiadają w MZK.

Wideo

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

e
emkl

PS - na Górczyn chodzę oczywiście pieszo, jazda tramwajem dookoła zajmuje zbyt dużo czasu, przesiadki na kolejne linie autobusowe też!

e
emkl

Mieszkam na Piaskach, od prawie trzech lat tramwajow korzystam tylko sporadycznie, przestałam kupować sieciówkę.Powód -do pracy muszę dotrzeć na Górczyn i robię to znacznie szybciej, niż wtedy, gdybym próbowała dojechać tam tramwajem.Zirytowało mnie stwierdzenie Pana Pejskiego, o skomunikowaniu Piasków z Górczynem i Staszica autobusem linii 214.Jeśli to miał być żart, to kiepski, a jeśli mówił poważnie, to znaczy, że nie zna rozkładu jazdy tej linii-gdyby znał, to by nie bajał.Połączenie mogłoby być, gdyby MZK łaskawie puścił linię 104 Wyszyńskiego i Górczyńską zamiast Aleją Odrodzenie i Piłsudskiego.No i można by wreszcie przesunąć pseudopętlę z Ustronia na plac przed PREFADOMEM, a właściwie biurowcem, w którym mieści się urząd pracy i od pewnego czasu zespół ds. orzekania o niepełnosprawności.Wielu ludzi, którzy muszą załatwiać tam sprawy byloby wdzięcznych.Miejsca na siedzibę PUP nie zaakceptował prezydent miasta, wielu ludziom się też nie podoba taka lokalizacja/należę do nich/, ale stało się jak się stało i czas pomyśleć o zwykłych ludziach ,a nie w imię zatwardziałej urazy do starosty,fundować im wycieczki po niebezpiecznym poboczu Walczaka.

k
komunikacja

Ależ narzekają! Też mieszkam na Piaskach i nie narzekam na komunikację. To jakieś stare zrzędy coś tam bełkoczą. Możnaby było pociągnąć linię nieco dalej. Tzn. przeciągnąć linię w miejse blaszaków na Kazimierza Wielkiego i wyprowadzić dalej w przyszłą trasę średnicową z Górczynu na Żwirową. Autobusy nie zmieszczą się na Kazimierza Wielkiego, a najłatwiej ponarzekać, że autobus to nie taksówka i nie zatrzymuje się pod każdą klatką. Co za tumany! Co mają powiedzieć mieszkańcy Zakanala, gdzie autobus pojawia się sporadycznie. Na Piaskach są dwie linie tramwajowe, a częstotliwość odjazdów jest bardzo duża, więc nie marudzić, a jak się przejdzie 100m spacerkiem to tylko dla zdrowia stare lenie!

~gość~

Bzdura, Proszę dojechać z zawarcia autobusem na Słoneczne, Piaski czy ulice Walczaka 42 czyli szpital. Zawarcie znajduje się blisko śrudmieścia ale żeby się dostać gdziekolwiek to trzeba jeżdzić na przesiadki. Moja córka chodzi do 10 a mieszkamy przy gazowni do szkoły jedzie 2 przystanki tramwajem i 2 autobusem, bo spod askany żaden autobus nie jedzie na Śląską. Szybciej do szkoły dostanie się przez żelazny most niż czekając na MZK.

Dodaj ogłoszenie