Gorzów. Co się dzieje w Parku Róż? Czy widać postęp prac?

Jarosław Miłkowski
Jarosław Miłkowski

Wideo

Prace w Parku Róż w zauważalny sposób idą już do przodu. Ale czy tempo prac pozwoli zakończyć rewitalizację do końca listopada, trudno nam powiedzieć.

Rewitalizacja Parku Róż to jedna z tych miejskich inwestycji, które cieszą się sporym zainteresowaniem mieszkańców. Nic dziwnego! To najładniejszy park w mieście. O to, co się w nim dzieje, mieszkańcy pytają nas w redakcji regularnie. W czwartek 9 września wybraliśmy się więc, by sprawdzić, co zrobiono tu przez ostatni miesiąc. A po powrocie do redakcji porównaliśmy ze zdjęciami zrobionymi tu 6 sierpnia.

Co zrobili w Parku Róż?

Zacznijmy od pozytywów. Postępują prace przy fontannie, która jest w tzw. różanym zakątku. Podobnie jak poprzednia, będzie okrągła, ale znacznie wyższa. Jeśli któryś z rodziców straci z oczu swoje małe dziecko, nie ma zagrożenia, że wpadnie ono do fontanny.

W parkowej części dla dzieci są już nowe elementy placu zabaw. Niemal prosto od producenta, bo jeszcze zafoliowane. Są nowe huśtawki, zjeżdżalnie czy konstrukcje do wspinania na linach.
W końcu dzieje się coś w alejkach. Na tej głównej - pomiędzy rondem Kosynierów Gdyńskich a ul. Strzelecką - trwa właśnie formowanie ścieżek. Zaskoczyło nas, że krawężniki są ustawiane nie tylko na skraju alejek, ale też mniej więcej w środku.
- W środkowej części będzie asfalt, a po bokach kamień - tłumaczą nam robotnicy. Dodają, że zmianę wymusiły rosnące wzdłuż alei cisy, które nie pozwalają, by wjechać tu ciężkim sprzętem.

Jakie prace stoją w miejscu?

Z różnic, które dostrzegliśmy na przestrzeni pięciu tygodni - to już, niestety, wszystko. Wiele rzeczy wciąż nie zostało ruszonych. Schody od strony ronda Kosynierów? Wyglądają tak samo jak na początku sierpnia. A robią je już od pół roku!
Staw? Jest jeszcze bardziej zachwaszczony niż miesiąc temu. Wtedy wyrosła na mule zieleń miała z kilkadziesiąt centymetrów wysokości, teraz jest już wysoka na półtora-dwa metry. Ciekawi jesteśmy, ile czasu zajmie ich wyrywanie. Bo nie wyobrażamy sobie, że ktoś wpadnie na to, by zwyczajnie zalać je wodą. Staw, oczywiście, nie jest jeszcze odmulony. Ponoć dlatego, że maszyna, która była tu na początku wakacji, się zapchała.

W parku wciąż nie ma też nowych ławek (zdajemy sobie sprawę, że postawi się je raczej na końcu). Nie dostrzegliśmy też wcale zbudowanej niewielkiej sceny na występy plenerowe. O tarasach nad stawem nawet nie będziemy wspominać. Na razie usypano pod nie podbudowę. Rewitalizacja zaczęła się w grudniu i w pierwszej wersji miała skończyć w sierpniu. Teraz aktualny termin to koniec listopada. Przy tym tempie prac to my jakoś w niego nie wierzymy.

Czytaj również:
Gorzów. Budują nowe schody w rewitalizowanym Parku Róż. Ale bez podjazdów dla wózków i rowerów

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie