Gorzów. Co się się stało z kapliczką na Zakanalu? "Wygląda, jakby była zdewastowana przez jakiegoś wandala" - informuje Czytelnik

Jarosław Miłkowski
Jarosław Miłkowski
Mieszkańcy zbudowali kapliczkę w 1982 r.
Mieszkańcy zbudowali kapliczkę w 1982 r. Paweł Zając
- Kapliczka, którą postawili mieszkańcy zostanie odbudowana. Miasto już w tej sprawie działa - mówi radna Alicja Burdzińska.

Od kilku tygodni u zbiegu ul. Kasprzaka z ul. Nowy Dwór (to okolice tuż za węzłem z drogą z S3) leży rozwalona przydrożna kapliczka.
- Wygląda, jakby była zdewastowana przez jakiegoś wandala - mówił nam Paweł Zając, który często przejeżdża obok tego miejsca. Sprawą kapliczki zainteresował Alicję Burdzińską, miejską radną PiS z Zawarcia. W czwartek radna była na miejscu.

Topola zniszczyła kapliczkę

- Spotkałam się z okolicznymi mieszkańcami. Okazało się, że kapliczki nie zdewastował wandal, a zniszczyła ją topola. Drzewo stało w pobliżu kapliczki. Kilka tygodni temu przechodziła tędy burza i w jej trakcie drzewo runęło na kapliczkę, niszcząc ją niemal doszczętnie. Wielka szkoda, tym bardziej, że drzewo już kilka lat temu oznaczone było do wycięcia, ale stało dalej - opowiadała nam w czwartek radna. - Jak się okazuje, to miejsce było ubezpieczone. Straty wycenione zostały na 20 tys. zł. Wszystko zmierza do tego, by kapliczka została odbudowana - mówi A. Burdzińska.

Tradycja kapliczek ma setki lat

Tradycja stawiania przydrożnych kapliczek ma w Polsce około tysiąc lat. Co może zaciekawić, najwięcej powstało ich w XIX wieku, gdy stawiali je chłopi uwolnieni od pańszczyzny. Robili je np. w podzięce za ocalenie od pożaru czy zarazy. Kapliczki stawiano przy drodze nie tylko jako rodzaj drogowskazu czy punktu orientacyjnego. Robione je także na drzewie. Tradycja mówi, że drzewa, na którym została zawieszona tabliczka, nie powinno się ścinać. Uważa się je bowiem za poświęcone. Podejrzewa się więc, że wiele masywnych drzew - pomników przyrody, które rosną do dziś, miało w przeszłości zawieszone kapliczki.

Kapliczka ze skrzyżowania ulic: Kasprzaka i Nowy Dwór była „przytulona” do drzewa. Jak po rozmowie z mieszkańcami mówi radna Burdzińska, kapliczka została zbudowana w 1982 roku.

Czytaj również:
Zmiany w parafiach diecezji zielonogórsko-gorzowskiej. W których parafiach będą nowi księża?

WIDEO: Lubuskie. Gościkowo. Po rusztowaniu na szczyt; wieża kościoła w opactwie pocysterskim w Paradyżu. 13.09.2020

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

d
drA.Kula
Kilka lat temu topola została przeznaczona do wycinki, a przewróciła ją burza. Ciekawe, który pasibrzuch z urzędu beknął by, gdyby drzewo spadło na kogoś?
Dodaj ogłoszenie