Gorzów: dekadę temu duma miasta była na krawędzi. Jednak Stilon dał radę! [GALERIA]

Tomasz Rusek
Tomasz Rusek
10 lat temu (16 stycznia 2009 r.) sąd gospodarczy ogłosił upadłość gorzowskiego Stilonu. Fabryka przetrwała jednak trudne czasy i powstała niczym Feniks z popiołu. Działa do dziś.Upadłość ogłoszono w 2009 r. na wniosek nowego właściciela fabryki, grupy przemysłowej „Martis” z Aleksandrowa Łódzkiego. Nie oznaczało to jednak likwidacji fabryki, bo wyznaczony przez sąd nadzorca miał doprowadzić do zawarcia układu z wierzycielami i „odbudowy ekonomiki Stilonu na zdrowych zasadach” - jak pisaliśmy dekadę temu w GL. Nie obyło się jednak bez drastycznej redukcji zatrudnienia i 200 pracowników zwolniono grupowo. Ale prawie 500 zachowało wówczas pracę. - Stilon produkuje i sprzedaje przędzę, głównie na eksport, a z wpływów opłacamy zakupy surowców i energii. Fabryka żyje, ale nadal wisi nad nią prawie 200 mln zł długu - mówił nam wówczas Adam Pawluć, zarządca sądowy Stilonu.Przyznał, że na szczęście firma ma jeszcze z dawnych lat ogromny majątek, hale i tereny, które nigdy już nie będą jej potrzebne. - Robimy ich przegląd, przygotowujemy do wydzierżawienia lub sprzedaży, aby zarobić na spłatę długów. Administrację przenosimy do jednej z hal produkcyjnych i wystawimy na sprzedaż dwa wielkie biurowce - zapowiadał wtedy A. Pawluć.Odważne działania dały efekt. 9 marca 2010 r. sąd ogłosił zakończenie postępowania upadłościowego ZWCh Stilon S.A. - Był to milowy krok spółki w drodze do uzdrowienia jej sytuacji finansowej - czytamy na www.stilon.com.pl. Firma działa do dziś! Zobacz zdjęcia związane z gorzowskim Stilonem.Zobacz również: Rozbiórka budynku przy StiloniePOLECAMY RÓWNIEŻ PAŃSTWA UWADZE:Niewybuchy leżą pod ziemią. Są śmiertelnie groźne
10 lat temu (16 stycznia 2009 r.) sąd gospodarczy ogłosił upadłość gorzowskiego Stilonu. Fabryka przetrwała jednak trudne czasy i powstała niczym Feniks z popiołu. Działa do dziś.Upadłość ogłoszono w 2009 r. na wniosek nowego właściciela fabryki, grupy przemysłowej „Martis” z Aleksandrowa Łódzkiego. Nie oznaczało to jednak likwidacji fabryki, bo wyznaczony przez sąd nadzorca miał doprowadzić do zawarcia układu z wierzycielami i „odbudowy ekonomiki Stilonu na zdrowych zasadach” - jak pisaliśmy dekadę temu w GL. Nie obyło się jednak bez drastycznej redukcji zatrudnienia i 200 pracowników zwolniono grupowo. Ale prawie 500 zachowało wówczas pracę. - Stilon produkuje i sprzedaje przędzę, głównie na eksport, a z wpływów opłacamy zakupy surowców i energii. Fabryka żyje, ale nadal wisi nad nią prawie 200 mln zł długu - mówił nam wówczas Adam Pawluć, zarządca sądowy Stilonu.Przyznał, że na szczęście firma ma jeszcze z dawnych lat ogromny majątek, hale i tereny, które nigdy już nie będą jej potrzebne. - Robimy ich przegląd, przygotowujemy do wydzierżawienia lub sprzedaży, aby zarobić na spłatę długów. Administrację przenosimy do jednej z hal produkcyjnych i wystawimy na sprzedaż dwa wielkie biurowce - zapowiadał wtedy A. Pawluć.Odważne działania dały efekt. 9 marca 2010 r. sąd ogłosił zakończenie postępowania upadłościowego ZWCh Stilon S.A. - Był to milowy krok spółki w drodze do uzdrowienia jej sytuacji finansowej - czytamy na www.stilon.com.pl. Firma działa do dziś! Zobacz zdjęcia związane z gorzowskim Stilonem.Zobacz również: Rozbiórka budynku przy StiloniePOLECAMY RÓWNIEŻ PAŃSTWA UWADZE:Niewybuchy leżą pod ziemią. Są śmiertelnie groźne archiwum GL/Tomasz Rusek
Dodaj komentarz:
Udostępnij:
10 lat temu (16 stycznia 2009 r.) sąd gospodarczy ogłosił upadłość gorzowskiego Stilonu. Fabryka przetrwała jednak trudne czasy i powstała niczym Feniks z popiołu. Działa do dziś.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie