Gorzów. Policja zatrzymywała 45-latka. Funkcjonariusz i mężczyzna wylądowali w szpitalu. Sprawą zajmuje się prokuratura

Jarosław Miłkowski
Jarosław Miłkowski
Zatrzymany 45-latek miał wyzywać policjantów i grozić odebraniem im życia.
Zatrzymany 45-latek miał wyzywać policjantów i grozić odebraniem im życia. Lubuska policja
Na osiedlu Słonecznym policja zatrzymała agresywnego 45-latka. Teraz prokuratura prowadzi postępowanie i przeciwko mężczyźnie, i w sprawie funkcjonariuszy.

To rzecz, która nie wydarza się często. Prokuratura prowadzi dwa postępowania dotyczące tego samego zdarzenia - zarówno w sprawie zatrzymywanego, jak i zatrzymujących.

Obie sprawy mają związek z tym, co wydarzyło się w ubiegłym tygodniu na os. Słonecznym. Jak wiemy z opowieści policji, w tej części miasta funkcjonariusze „wykonywali czynności” w środę 14 kwietnia. Około 13.30 podszedł do nich 45-letni mężczyzna i zaczął wykrzykiwać wulgaryzmy. W związku z tym policjanci zaczęli więc „wykonywać czynności” także wobec 45-latka. To miało mężczyznę rozwścieczyć jeszcze bardziej. Do tego stopnia, że miał zacząć znieważać policjantów i grozić im odebraniem życia.

Na komendzie wpadł w furię?

Po założeniu kajdanek 45-latek został przewieziony na komendę, gdzie - tak relacjonuje policja - miał niemal wpaść w furię. - Po raz kolejny groził policjantom, a nawet naruszając nietykalność cielesną jednego z nich, uderzył go w klatkę piersiową. Innego policjanta kopnął. Wobec agresji zatrzymanego, do jego obezwładnienia niezbędne było użycie środków przymusu bezpośredniego. Ten cały czas stawiał czynny i bierny opór - informował w poniedziałek 19 kwietnia podinsp. Marcin Maludy, rzecznik prasowy lubuskiej policji.

Zatrzymanie 45-latka zarówno dla samego mężczyzny jak i dla jednego z policjantów... skończyło się nawet krótką wizytą w szpitalu. Teraz w sprawie obu stron - zatrzymanego i zatrzymujących - postępowanie prowadzi gorzowska prokuratura. Policja w swoim komunikacie wspomniała wyraźnie tylko o jednym - o tym przeciwko mężczyźnie. To, że mogą być wątpliwości co do sposobu zatrzymania, można odczytać jedynie między wierszami (komunikat zacytujemy na końcu artykułu).

Dowodów na policjantów brak

- Jedno z nich dotyczy zatrzymanego mężczyzny, a drugie ewentualnego przekroczenia uprawnień przez policjantów - mówił nam we wtorek 20 kwietnia Łukasz Gospodarek, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Gorzowie.

- Na ten moment nie zgromadzono materiału dowodowego pozwalającego na przedstawienia zarzutów funkcjonariuszom policji. Mężczyzna usłyszał natomiast siedem zarzutów, m.in. dotyczący skierowania wobec funkcjonariuszy gróźb karalnych, naruszenia nietykalności cielesnej policjanta - dodawał rzecznik prokuratury.

45-latek ma złamany nos

Do obu spraw zostały zabezpieczone zapisy z monitoringu. W dokumentach obu spraw są też obdukcje lekarskie. Prokuratura nie informuje, jakich obrażeń doznał policjant przewieziony do szpitala, natomiast jeśli chodzi o 45-latka, to miał on złamany nos.
Sprawą zatrzymania 45-latka oprócz prokuratury zajmują się też funkcjonariusze wydziału kontroli Komendy Wojewódzkiej Policji w Gorzowie. „Ich celem jest wszechstronne i kompletne przeprowadzenie czynności, dzięki którym możliwe będzie ustalenia prawidłowości przeprowadzonych interwencji” - czytamy w policyjnym komunikacie.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie