Gorzów rezygnuje z oprysków na komary. Mieszkańcy będą musieli radzić sobie z nimi sami

Magdalena Marszałek
Magdalena Marszałek
Gorzów rezygnuje z oprysków przeciwko komarom i meszkom. Pexels
Najpierw ugryzienie, a niedługo później dokuczliwe swędzenie. Tak najczęściej kończy się spotkanie z komarami. Obecność tych uciążliwych owadów potrafi skutecznie uprzykrzyć wypoczynek na świeżym powietrzu. W tym roku ci nieproszeni goście znów mogą mocniej dawać się we znaki gorzowianom, bo magistrat nie będzie walczył z nimi za pomocą oprysków.

Odkomarzać czy nie?

Coraz więcej polskich miast rezygnuje z oprysków przeciwko komarom. Tego tupu działań nie prowadzi już między innymi Warszawa, Kraków, Gdańsk czy Łódź. W ślad za nimi idzie także Gorzów, który tym roku również mówi opryskom stanowcze - nie. Dlaczego miasto zdecydowało się na taki krok? Powodów jest kilka.

Przede wszystkim chodzi o to, że chemiczna walka z owadami nie jest obojętna dla przyrody. Zdaniem wielu ekspertów opryski są szkodliwe dla innych pożytecznych owadów - między innymi pszczół - oraz małych zwierząt żyjących w miejskim środowisku. Praktycznie wszystkie duże miasta zrezygnowały z tej metody walki z komarami, a w trosce o zdrowie i bezpieczeństwo wszystkich mieszkańców ekosystemu - my również z niej rezygnujemy - mówi Wiesław Ciepiela, rzecznik prasowy UM w Gorzowie.

Drugi powód - to względy oszczędnościowe. Pandemia zmusza miasto do przeglądu wydatków i rezygnacji z tych, które nie są niezbędne.

Zamiast oprysków - jerzyki?

Naturalnymi sprzymierzeńcami w walce z komarami są jerzyki. To prawdziwi pogromcy dokuczliwych owadów. Tylko w ciągu jednej doby potrafią spożyć ich aż kilkanaście tysięcy. Dlatego miasto myśli o specjalnych domkach dla tych pożytecznych ptaków.

Prezydent Gorzowa już w ubiegłym roku podjął decyzję w sprawie montowania domków dla jerzyków. Wszystkie miejskie wydziały i miejskie instytucje prowadzące inwestycje mają uwzględniać w swoich projektach budowę takich domków. Prezydent przekazał też swoją rekomendację partnerom prowadzącym w mieście inwestycje - między innymi spółdzielniom mieszkaniowym czy deweloperom, aby również uwzględniali budowę takich domków - dodaje Wiesław Ciepiela.

Na komary - naturalnie

Jeśli latem zaczną nas męczyć komary, a chcemy żyć w zgodzie z naturą, to możemy pozbyć się owadów kilkoma prostymi sposobami. Przede wszystkim warto zamontować w oknach ochronne moskitiery, które uniemożliwiają przedostanie się owadów do domu. Na parapecie lub balkonie możemy natomiast umieścić doniczki z roślinami, których zapach skutecznie odstrasza komary. To między innymi:

  • mięta
  • geranium
  • lawenda wąskolistna
  • tymianek

Skutecznym sposobem na komary są także olejki eteryczne, które możemy wykorzystać do wykonania własnego naturalnego sprayu na owady. Najlepszy do tego będzie olejek z trawy cytrynowej, goździkowy, paczulowy, cedrowy, z eukaliptusa, mięty pieprzowej lub cynamonowy.

Zobacz też:

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie