Gorzów: straż miejska zostaje, bo urzędnicy ją cenią

Tomasz Rusek
Tomasz Rusek
- Jak ludzie nas oceniają? Ci, którzy dostają madaty, na pewno surowo - mówili wczoraj: Piotr Turek (na pierwszym planie) i Piotr Michalski. Lubią swoją pracę, choć do najlżejszych na pewno nie należy
- Jak ludzie nas oceniają? Ci, którzy dostają madaty, na pewno surowo - mówili wczoraj: Piotr Turek (na pierwszym planie) i Piotr Michalski. Lubią swoją pracę, choć do najlżejszych na pewno nie należy Tomasz Rusek
Straż miejska kosztuje w tym roku rekordowo dużo: całe 1,2 mln zł. Miasto jest zadowolone z jej pracy i zapowiada: likwidacji nie będzie.

Wtorkowy poranek. Strażników Piotra Turka i Piotra Michalskiego spotykamy na patrolu w centrum. - Nasza praca? Przede wszystkim interwencje. Często drobne, przyziemne sprawy, ale te najbardziej dokuczliwe: ktoś wyrzucił śmieci za garaż, gdzieś ktoś pali odpady, dużo wezwań do zastawionych autami chodników i podwórek. Zimą zajmujemy się często pomocą bezdomnym - wyliczają. I po chwili jadą dalej. Robota wzywa, a służba nie drużba...

Ma ważną rolę

Ostatnio o gorzowskich strażnikach zrobiło się głośno, gdy na facebooku ich pracę surowo skomentował znany mecenas Krzysztof Łopatowski (chodziło o wezwania, jakie strażnicy zostawili za wycieraczkami samochodów zaparkowanych przy ul. Szkolnej; auta parkowały tam, bo przez rozkopaną ul. Warszawską kierowcy nie mieli gdzie stawać).

K. Łopatowski napisał nawet, że „jeśli będzie kiedyś miał głos w tej sprawie, obiecuje doprowadzić do likwidacji tej instytucji”. Ostatecznie jednak prawnik i mundurowi doszli do porozumienia. - Miałem rzeczową rozmowę z komendantem. Wszystko sobie wyjaśniliśmy - mówił nam wczoraj znany mecenas. A czy dalej chce likwidacji straży? - Jestem korwinistą i pomysł redukowania zatrudnienia w administracji jest mi bliski... - odpowiedział dyplomatycznie i z uśmiechem.

Coraz więcej

Jednak likwidacji straży miejskiej w Gorzowie nie będzie na pewno. Tak magistrat odpowiedział nam na pytanie o plany wobec tej formacji. - Jej działalność w mieście odgrywa bardzo ważną role pod wieloma względami. To bardzo duże wsparcie dla policji. Wspólne patrole przynoszą wiele pozytywnych efektów. Oprócz interwencji nieoceniona jest też rola prewencyjna oraz edukacyjna - usłyszeliśmy od rzeczniczki urzędu Ewy Sadowskiej-Cieślak.

Można wręcz powiedzieć, że miasto straż... rozwija. W tym roku wyda na nią rekordowo dużo: 1,2 mln zł. Poza tym obecnie jest 13 strażników, ale pod koniec roku będzie 15 - jak zdadzą egzaminy. Nieoficjalnie mówi się też o zakupie nowego wozu dla mundurowych.

Co na to mieszkańcy? - Widuję strażników na pieszych patrolach, to fakt. A najczęściej źle mówią o nich ci, których oni gonią! - oceniał wczoraj spotkamy w Parku Wiosny Ludów Władysław Ryczak. Z kolei kierowca pan Ryszard (wysiadał z auta koło Parku 111) powiedział nam: - Straż miejska jest jak kontrole w MZK. Nikt tego nie lubi, ale wiadomo, że ktoś musi tę robotę wykonywać.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie