Gorzów. Szykuje się wielkie sprzątanie brzegów Warty. Sprzątanie muraw potrwa aż osiem dni

Jarosław Miłkowski
Jarosław Miłkowski
Śmieci nad brzegiem Warty walają się od lat. Dużo jest tu butelek po alkoholu. Jarosław Miłkowski
W sobotę szykuje się wielkie sprzątanie brzegów Warty, a do czwartku trwa akcja sprzątania rezerwatu Gorzowskie Murawy. Jak nie spojrzeć, w mieście robi się trend na sprzątanie.

- Dlaczego będę sprzątał? Bo sam jestem wędkarzem i nie lubię łowić w śmieciach - mówi nam Tomasz Wojdat, 30-latek z Manhattanu, który na życie zarabia jeżdżąc wózkiem widłowym. W sobotę 24 kwietnia wraz z wędkarką Klaudią Michalak i Kamilem Bednarzem z gorzowskiej firmy Inneko współorganizuje w Gorzowie „Sprzątanie brzegów Warty”. Jest to część większej akcji, którą wzdłuż rzeki organizuje poznańska fundacja Ratuj Ryby. W Polsce będzie miała ona już siódmą odsłonę, ale w Gorzowie będzie ona po raz drugi.

Co ludzie wyrzucają nad rzeką?

- W zeszłym roku wraz ze znajomymi sprzątaliśmy brzeg Warty na odcinku 2 km od cypelka przy gorzowskiej stoczni w stronę Santoka. Zebraliśmy około 30 worków śmieci. Na tak krótkim odcinku! Czego tam nie było?! Pojemniki pozostawione przez wędkarzy, butelki, głównie po alkoholu... Był nawet jakiś gruz po remoncie - wylicza Tomasz. Druga grupa sprzątała na wysokości ul. Fabrycznej. Tam też „zbiory” były spore.

W Gorzowie brzegi Warty zaśmiecone są niewyobrażalnie. W środę nasz reporter przespacerował się wzdłuż rzeki od ujścia Kłodawki do Warty po most kolejowy.
- Gdybym za każdą butelkę, którą tam widziałem, miał dostać 50 groszy, to pewnie bym mógł sobie kupić nowy rower - mówił po powrocie do redakcji. Oprócz butelek było tam też mnóstwo papierów, jakaś ogromna płachta, a nawet zepsuty rowerek dziecięcy.

Co trzeba wiedzieć o akcji?

Sobotnie sprzątanie brzegów Warty rozpocznie się wczesnym przedpołudniem.
- Od 9.00 zaczniemy zbierać się na dawnej plaży przy Admirze. Tam podzielimy się na grupy, każdy dostanie worek na śmieci i około 10.00 ruszymy w trzy miejsca - mówi T. Wojdat. Część sprzątających będzie zbierała śmieci między ścieżką pieszo-rowerową wzdłuż Warty a mostem Lubuskim i w okolicach zbiornika wodnego przy Ośrodku Transportu Leśnego. Inni będą sprzątać od mostu Staromiejskiego do cypelka przy ul. Fabrycznej. Kolejni sprzątający będą szli z workami od mostu Staromiejskiego do stoczni.

- Spodziewamy się, że zbierzemy kilka ton śmieci - mówi Wojdat. Odpady trafią do kontenerów podstawionych przez Inneko, które później za darmo przyjmie śmieci na wysypisku.

Chcecie się przyłączyć do sprzątania? Możecie to zrobić na kilka sposobów. Zasygnalizować chęć przyjścia Tomaszowi Wojdatowi (tel. 783 440 559) lub pojawić się w sobotni poranek przy Admirze. Jeśli nawet ktoś przyjdzie po 10.00, na miejscu będzie czekała jedna osoba z workami do rozdania i podpowiedzią, gdzie można pójść posprzątać.

Akcja na murawach potrwa 8 dni

Do sprzątania - w tym przypadku rezerwatu Gorzowskie Murawy - zachęca też Zbigniew Rudziński z PTTK Ziemi Gorzowskiej. Od 22 do 29 kwietnia trwa akcja sprzątania tego niezwykłego zakątka Gorzowa.
- Robimy to już bodaj czwarty raz. Akcję powtarzamy, bo cały czas trzeba sprzątać. Ludzie przychodzą na murawy się zrelaksować, ale część z nich zostawia po sobie śmieci. Podczas pierwszej akcji zebraliśmy 3,5 tony, ostatnio były to 2 tony - mówi Z. Rudziński.

Akcja sprzątania Gorzowskich Muraw jest współorganizowana przez PTTK, powiat gorzowski, Regionalną Dyrekcję Ochrony środowiska w Gorzowie oraz firmę Eneris, która podstawi kontenery na śmieci.
- Stać one będą na obrzeżach rezerwatu, czyli na końcu ul. Saperów i przy placu Słonecznym - informuje Rudziński. Ze względu na pandemię, zachęca gorzowian, by przychodzili do rezerwatu w dowolny dzień o dowolnej porze i zbierali śmieci. W tym roku grupowego sprzątania muraw nie będzie.

Robi się moda na sprzątanie

Na sprzątanie miasta to już powoli robi się pozytywna „moda”. W zeszły weekend tereny tzw. poligonu sprzątała część Młodzieżowej Rady Miasta, której członkowie mówią nam, że na pomysł akcji wpadli m.in. z poczucia obowiązku. Ogrom śmieci na tyle ich zaskoczył, że akcję zamierzają powtórzyć.
Grup, które sprzątają Gorzów jest więcej. W ostatni weekend marca swoje okolice sprzątali też mieszkańcy Osiedla Europejskiego. W ostatnich tygodniach z workami na śmieci po parku Słowiańskim chodzili przedstawiciele stowarzyszenia Polska 2050.
- Trudno nie zauważyć, że mamy w Gorzowie trend na sprzątanie - zauważa Kamil Bednarz z Inneko.

Czytaj również:
Mieszkaniec os. Słonecznego w Gorzowie wyrzucał... odchody przez okno

WIDEO: Śmieci w Gorzowie. Składowisko nad Wartą

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

d
drA.Kula

Kary, kary, kary i jeszcze raz kary. 500 zł za rzucenie jakiegokolwiek śmiecia typu pet, guma, puszka, papierek itp. Za wyrzucanie dużych ilości śmieci kary jeszcze większe. Tylko przez portfel można te prymitywy nauczyć właściwego zachowania. Po zapłaceniu kary, nawet najbardziej oporni na wiedzę się nauczą. Żadne kazania nic tu nie dadzą.

Dodaj ogłoszenie