Gorzów Wlkp. > Adwokat sądzony za łapówki

Redakcja

22 tys. zł miał zapłacić adwokat z Opola lekarzom, żeby stwierdzili u niego raka. Choroba miała usprawiedliwić jego nieobecność w sądzie, gdzie był oskarżony. Wczoraj ruszył proces.

Sprawa adwokata z Opola to jeden z wątków afery łapówkarskiej wśród lekarzy, o której napisaliśmy jako pierwsi już w styczniu. Mec. Stanisław W. był również podejrzany w aferze zbożowej, która wybuchła osiem lat temu. Wtedy trafił on do aresztu w Gorzowie, gdzie lekarzem więziennym był Robert G. To do niego dotarł wysłannik adwokata i dał 20 tys. zł za sfałszowanie dokumentacji medycznej. Adwokatowi faktycznie wycięto kawałek skóry - zrobił to onkolog Tomasz E. Próbka została podmieniona i do badania trafiła już inna, z nowotworem. To był początek tworzenia dokumentacji fikcyjnej choroby Stanisława W. Wczoraj stanął on przed gorzowskim sądem oskarżony o wyłudzania zaświadczeń lekarskich za łapówkę. Na wniosek jego obrońcy sąd wczorajszą rozprawę utajnił z uwagi na ochronę prywatności oskarżonego.

Więcej czytaj w sobotnim Magazynie "GL".

(habe)

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie