Gorzów Wlkp: Na cmentarzu są tłumy

(tr)
fot. Tomasz Rusek
Od samego rana gorzowski cmentarz przy ul. Żwirowej odwiedzają tysiące ludzi. Wjazd w ulicę jest zamknięty, ruchem kieruje drogówka.

- Na razie nie było żadnych problemów, kierowcy spisują się znakomicie - powiedział nam przed chwilą rzecznik gorzowskiej policji Sławomir Konieczny.

Pod sam cmentarz podjeżdżają autobus MZK, taksówki, niepełnosprawni. Wjechać mogą też mieszkańcy ul. Żwirowej.

- Nie jest najgorzej, problemy z przejściem miałam tylko przy samej bramie gdzie są stoiska ze zniczami i kwiatami. Tam to dopiero jest kocioł - powiedziała nam Marzena Kwiecińska, która przyjechała odwiedzić groby rodziców i teściów. Wjazd w Żwirową będzie zamknięty najpewniej do 20.00

Wideo

Komentarze 5

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

d
danwu

A czemu Ty nie czytasz ze zrozumieniem? Pisałam wyraźnie, że nie było gdzie zaparkować auta z niepełnosprawną osobą. Wjazd na cmentarz powinien być ograniczony tylko dla wymienionych pojazdów. Niesłusznie mógł wjechać każdy od strony Chwalęcic, bo to powodowało kocioł.

~kierowca~

Przecież gazeta wyraźnie pisała, ze ograniczenia wjazdowe będą TYLKo od strony żwirowej. Od chwalecic mogl wjechac, kto chcial - dla mnie to bylo jasne. Trzeba czytać ze zrozumieniem, a nie sie oburzac. ja spokonie zaparkowalem na palcu cyrkowym i poszedlem spacerkiem.

j
joan24

Na autobus 1 listopada czekaliśmy 40min, między 17,20 a 18,00 na pętle autobusową przy Bora Komorowskiego zjeżdżały z miasta autobusy, a i owszem tylko zamiast zabierać czekających pasażerów zjeżdżały do zajezdni choć wg rozkładu powinny jechać co 10 min.

b
bez samochodu

MZK też dało ciała !!! dlaczego nie puszczali co drugiego autobusu C pod starą bramę - chodzi o powrót z cmentarza !! Między 14-17 był taki młyn że trzeba było czekać dobre pół godziny żeby wrócić na Kosynierów. Nie rozumiem MZK wogóle - tyle młodych osób w kamizelkach z logo MZK, a organizacji zeroooooooo ! chyba że to byli praktykanci ? najśmieszniejsze było to że autobusy wypchane po brzegi ludźmi któzy wsiedli na dużym parkingu zatrzymywał się jeszcze przy starej bramie i tylko doprowadzał do szału tych któzy nie mogli wsiąść

d
danwu

Niezupełnie jest tak, jak piszą. Od strony Chwalęcic wjechać mógł każdy. W ten sposób na dużym parkigu, przy drugiej bramie, był niesamowity kocioł. Pojazdy, które zostały wpuszczone przez drogówkę od strony miasta nie miały gdzie zaparkować. I jak ten inwalida miał wrócić z cmentarza? Sama zawiozłam matkę i musiałam wypuszczać ją pod bramą (oczywiście blokując jadące za mną auta i autobus). Nie było możliwości wjazdu na mały parking (policjant nie wpuścił). Nie mogłam też zaparkować auta na drugim parkingu. Pozostał powrót do Gorzowa przez Chwalęcice i Kłodawę. A matka, inwalidka, której miasto gwarantowało swobodny dojazd na cmentarz, musi czekać aż trochę zluzuje się ruch i będę mogła po nia pojechać. W zeszłym roku było lepiej, bo nie mogły wjeżdżać wszystkie pojazdy. Policja puszczała tylko autobusy, taksówki i auta z niepełnosprawnymi (tak jak piszą, że jest w tym roku - ale tylko w gazecie a nie w rzeczywistości).

Dodaj ogłoszenie